Oglądasz wiadomości wyszukane dla zapytania: obiawy korzonki





Temat: Szukamy nowego domu dla Armanda (Warszawa)-już znaleziony :)
oczywiscie ze tak. Ale juz Armandowi lepiej, a mi lżej na sercu.

W trakcie gotowania kolacji dla Armaniego kolega podpowiedział mi ze jego pies miał problemy z potocznie nazywanymi korzonkami a objawy były identyczne. Wiec niewiele sie zastanawiając wyjąłem starą dobrą grzejącą poduszkę elektryczną i ok 40 minut trzymałem ją na dolnej czesci kręgosłupa Armanda. Tak mu było dobrze że nawet nie podniusł się gdy szykowałem mu papu. zjadł na leżąco z wielkim apetytem (chciał wstać ale pomyślałem że w takiej chwili to każde wstawanie jest dla niego nieprzyjemne) pozniej choć z trudem się podniusł to szedł już prawie normalnie.. widać pomogło mu to. Tak czy siak, przed snem jeszcze wygrzeje go troszkę a jutro i tak zrobimy przeswietlenie.

[ Dodano: 2008-01-28, 06:59 ]





Temat: to już chyba naprawdę nie żarty
Czesc Zużka, jak się dziś miewasz? Przeczytałam co napisałaś i próbuję napisać coś. Może trochę to rozjaśni. Ale oczywiście NAJLEPSZYM sposobem jest pójście do specjalisty
Jeśli chodzi o typową rwę kulszową, to ból wtedy występuje na pośladku, szczególnie w przejściu pośladka w nogę.
Poobserwuj kiedy, przy jakich czynnościach ból się nasila, czy noga(nogi) traci czucie, drętwieje, przestaje spełniać Twoje "polecenia" itp, takie są typowe objawy korzonków.
Jeśli chodzi o badania to najlepiej toczeń znają inni Forumowicze...
Chyba najlepiej tak jak mówią dziewczyny, tzn. brać skierowania na co dadzą... Trzymaj się Zużka, będzie dobrze!!






Temat: Objawy infekcji Chlamydia pneumoniae
Moje objawy (choruje na chlamydie pneumoniae):

- pieczenie oczu
- sińce pod oczami
- chroniczny kaszel
- częste zapalenia gardła, krtani, oskrzeli i płuc
- zapchany nos, spływanie flegmy tylnią ścianą gardła
- stany podgorączkowe
- obfite pocenie
- duszności
- ucisk za mostkiem
- bóle w klatce piersiowej
- bóle i zawroty głowy
- zapalenia dróg moczowo-płciowych
- bóle korzonków
- zmęczenie i osłabienie

Pozdrawiam
Dominika



Temat: O w morde....:( Wróci3o...
Witam ponownie
Mam dylemat. Co? mnie boli... tylko co to jest? Czuje to czasem tak jakby to by3y nerki, a czasem ni?ej jakby korzonki, a co to s? w3a?ciwie te s3ynne bol?ce wszystkich starszych "korzonki"? Boli mnie dó3 pleców, tak od konca ?eber a? do miednicy i zastanawiam sie czy to mo?e bya promieniuj?cy ból jelita grubego, a dodam ?e boli mnie mniej gdy sie ciep3o opatule w 3ó?ku ko3dr?, czy te? mo?e inna zaraza?
Jelitko jest ju? chyba w nastepnym stadium bo kiedy? przy nawrotach bola3a g3ównie lewa strona, a teraz boli ca3e z przewag? cze?ci ?rodkowej - nowe zjawisko?!
Biore Jucolon, ale objawy zaostrzenia nie chc? tak szybko min?a jak przy leczeniu sulfasalazyn?, które zaczyna3am w podobnej fazie choroby. Niby jest lepiej, ale przypl?ta3 mi sie jeszcze jaki? wirus i mia3am chore gard3o na co pomaga3 roso3ek /tylko to prze3yka3am/, ale po nim znowu zacze3a sie ganianka do toalety. I tak w kó3ko Macieju... Cz3ek zaleczy jedno to odzywa sie drugie, wyleczy sie drugie, to ze szkod? dla trzeciego. Qrcze! Kobieta - Ruina

Wiecie... czyta3am kiedy? fajne zdanie: "Bo?e spraw by mi sie tak bardzo chcia3o, jak bardzo mi sie teraz nie chce". Czy co? w tym znaczeniu.
I sta3o sie to moim mottem ostatnich tygodni. Jestem przemeczona. Ta choroba zabiera wszystkie si3y witalne i wypluwa cz3owieka z toalety w jeszcze gorszym stanie ni? by3 gdy do niej bieg3, zgiety w pó3 po3amany skurczem przelewaj?cej sie lawy kwasu w jelicie. Ja tak to odczuwam.

Wczoraj marzyli?my z nieme?em i starszym synem o podró?y do Grecji i W3och, ale tak sie zastanawiam czy jeszcze bym mia3a na tyle si3 ?eby zwiedzaa i cieszya sie chwil??

Pozdrawiam Wasze brzuchale
Wypluta acz nieco zdrowsza Maja



Temat: Dyskopatia i windsurfing
[quote]Mozesz opisac jakie miales objawy i jak duza to byla przepuklina ?
Konsultowales sie z jakims specjalista "sportowcem" ?
[/quote]
objawy; ostry, krótkotrwaly bol korzonkowy, do czasu meczu w kosza,
gdzie
przy pełnej predkosci wpadlem na sciane, juz sam nie wstalem. Miesiac
reha ( naswietlanie, masaze, cwiczenia, takze tzw. manipulacja -
nastawianie
kregoslupa - to nie byl moj wybor ).

[quote]W grudniu bylem juz na 3 miesiecznej rehabilitacji. W chwili obecnej
codziennie cwicze okolo 30min, wykonujac cwiczenia rozluzniajace i
rozciagajace.
[/quote]
rozciagajace ostroznie, silowe glownie izometryczne, ze wskazaniem na
brzuch i
delikatne na plecy i posladki
Po tylu latach wystarczy mi 1 tydzien bez cwiczen i czuje sie gorzej!
Bardzo wazne, nie przegrzewaj tego miejsca a jeszcze gorzej, nie
wychladzaj bo
pewnie dodatkowo dopadly Cie takze tzw korzonki (slabe przyczepy
przykregoslupowe).
Pogorszenie moze Cie dopasc w okresach stresu.

[quote]Moj najwiekszy zagiel to 6.2, a za trapezem zaczelem sie juz rozgladac.
Znalazlem jeden Northa z pompowana poduszka pod odcinkiem ledzwiowym.
Czekam az bede mogl przymiezyc S i jesli bedzie OK to go wezme.
[/quote]
polecam Ci niski, ale nie raceowy, trapez z wysokim podparciem.
Przed plywaniem rozgrzewka, masc rozgrzewajaca i na nia koniecznie pas
neoprenowy.

[quote]
dzieki za odpowiedz

pzdr
muki
[/quote]
zdrowka zycze!

pzdr
pawel

[quote]-----------------------
www.wiatrolutki.org- Ukryj cytowany tekst -

- Pokaż cytowany tekst -[/quote]



Temat: wytyczne PNMK
a jeśli chodzi o pytania to:
1.WYWIAD: Nauczyciel, 32 lata, ręcę mu się trzęsą, bóle głowy, zmiana pracy 6tyg. temu
2.OKO: zaprezentować jak wygląda badanie, czym zakrapiamy i czas działania, co wychodzi z tarczy nerwu i jak się dzielą mniej więcej te naczynia, jakie zmiany i choroby można zauważyć, pamiętać o jaskrze, kolor tarczy, prawidłowe dno
3.BADANIE GINEKOLOGICZNE: objawy hypoestrogenizmu, omówić i zaprezentować badanie (bez wziernikowania), można rzec zero pytań
4.UCHO: wylosowałem otoskopię u dorosłych, trzeba zaprezentować i omówić, może z 3 pytania dostałem (małżowina u dzieci, zmiana ręki, jak głęboko wkładać otoskop), w trakcie odpowiedzi babeczka zaznaczała sobie punkty na kartce, więc tutaj trzeba po prostu mówić i pokazywać jak najwięcej, żeby trafić w rzeczy punktowane
5.BRZUCH: badanie palpacyjne brzucha u pacjentki (tak, tak, miałem tę przyjemność ) z powiększoną wątrobą, kiedy powiększenie, czy pacjent powinien oddychać głęboko czy płytko, granice opukać, poza tym moje hobby, gdzie spędzam ferie oraz stwierdzenie lekarki, że górnicy z Bełchatowa b. często biorą zwolnienia lekarskie (korzonki )
6.RKO: w jaki sposób ratownik powinien się zabezpieczyć, czym może się zarazić, co zrobić jak w trakcie RKO pacjent zacznie oddychać, udrożnianie dróg oddechowych, sposób wywijania warg (przy usuwaniu ciała obcego), kiedy zaprzestać RKO, kiedy nie wykonywać RKO (dokument: nie reanimować, b. zaawansowane nowotwory, leczenie paliatywne), ile uciśnięć na minutę



Temat: Bóle stawów biodrowych.Proszę o porady...
jeśli lekarze nie widzą choroby tylko jej objawy to może warto zasięgnąć pomocy irydologa? słyszałam wiele pozytywnych opinii na temat tej specjalności . na pewno nie zaszkodzi a może pomoże?
tylko warto poszukać kogoś polecanego.
cena wizyty, przynajmniej w okolicach gdzie ja mieszkam wynosi około 80-100 zł. nie wiem jak jest w innych miastach.

a miała badane nerki?
i korzonki?
ja bym się pokusiła jeszcze, tak jak anetka, o zrobienie rezonansu magnetycznego i/lub prześwietlenia kręgosłupa.
na badanie (MR) czeka się długo, ale jeśli lekarz na wniosku napisze "pilne" albo "cito" to termin powinien się znaleźć dość szybko. no chyba że leżałaby w szpitalu to wtedy też nie czeka się długo na badania.
i z tym kręgarzem bym się na razie wstrzymała . a przynajmniej do momentu zrobienia szczegółowszych badań.



Temat: Dracena obrzeżona - schnące liście
Oj chyba za dużo podlewasz.Może bardziej zadbaj o zraszanie liści!!!!! jeżeli pomieszczenie suche.Zalewanie rośliny jest gorsze od przesuszenia-a objawy przelania podobne są do przesuszenia i podlewa się coraz więcej.Zobacz tez czy nie masz ziemiórek to takie muszki podobne do muszki owocówki.Jej larwy bardzo lubią młode korzonki i roślinka ginie bardzo powolutku.Jedna taka ziemiórka składa do 300 jaj.Jeżeli przyczepiło ci sie choróbsko grzybowe to mamy tu eksperta od grzybów Grzegorza.Wstaw zdjęcie to duzo ułatwi.



Temat: choroba zawodowa biegaczy to ...

Quote: from dr zero on 4:53 pm on Jan. 5, 2004
Ta moja wersja mini nie boli od ucisku, wrecz przeciwnie - masaz pomaga. Nie boli tez, gdy sie nie rusza, siedziec czy lezec mozna spokojnie, ale biada, gdy sie chce obrocic czy schylic - jakby szlag szpadlem w nery.



książkowe objawy ZAPALENIA KORZONKÓW NERWOWYCH - następny będzie nerw kulszowy i skierowanie na operacje kręgosłupa (to tak z autopsji).



Temat: Czy to może byc to?
Witaj Atka
To co opisalas to nic innego jak nadal toczaca sie w Twoim organizmie neuroborelioza, jesli ja mialas dluzszy czas to niestety 9 miesieczne leczenie jest stosunkowo za krotkie i mysle ze nadal to Cie meczy, poprostu nie wybilas do konca wszystkich bakteri i stad te powroty objawow ,plus dodatkowe.
Wszystko wskazuje na bozelioze ta cyklicznosc pogorszen i to ze jednak po antybiotykach byla poprawa.
Z tych objawow wiekszosc to moga byc przy boreliozie a np wszelkiego typu objawy zoladkowe moga byc przyczna bartonelli ktora jest nam niestety sprzedawana razem z borelioza przez kleszcze i wiele innych, choc to nie zawsze musi byc.

Mysle, ze jesli zrobila bys badania na borelke to spokojnie moga bys ja wykryc pomimo leczenia.

Neuroborelioza nie jest tak latwa do wyleczenia o ile ma sie ja dosc dlugo, wiec zawsze namawiam aby wszyscy na poaczatku swych objawow kierowali sie w diagnostyke borelki.

Piszesz ze leczylas sie u lekarza Ilads, to mnie troche dziwi , ze zakonczyl leczenie po 9 miesiacach, przeciez dluzej sie leczy tych co maja borelioze ponizej 12 miesiecy a nie kilkuletnia!

Wszelkie bole zeber klatki piersiowej, kregoslupa korzonkow moga byc wywołane borelioza i w tym kierunku bym sie bardziej nastwaiał.

Wiem ze nie jest Ci łatwo ale sam mam kilkunasto lub kilkudziesieci letnia borelioze i wiem ze to nie takie proste jakby sie wydawało.

Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego a przedewszystkim zdrowia.

Glowa do gory kiedys musi sie poprawic



Temat: Bracie GieeR - rośnij duży, okrąglutki!!!
Wielkie Dzięki za pamięć koleżanky i kolegi. Nie ma co! Szybko mignęło te pół życia.
Nie tak dawno przecież rozpijałem pierwsze wino owocowe z kolegami pod szkołą, nie tak dawno wcale upajałem się letnim zapachem włosów mojej pierwszej wakacyjnej miłości! Nie tak dawno cieszyłem się z pierwszego roweru, pierwszego kaseciaka czy pierwszej zaliczonej zwałki. A tu masz : 4 dychy stukli i żegnaj Lucyna. Pierwsze objawy wkroczenia w fazę II już są. Zamiast clubu – biblioteka, zamiast balangi – fotel i gazeta, zamiast browaru – maść na korzonki a zamiast małolatek wreszcie – żona !

A życzę Wam wszelkiej pomyślności w Nowym Roku i rzecz jasna udanego sylwestrowego baletu.

Garcia Ramirez de Calientes



Temat: Fiołki afrykańskie cz.2
Nie śmiem. Zoe słusznie zapyta o objawy, a tu ni ma objawów. Liście wyglądają na w pełni zdrowe, jędrne, korzonki też zdrowe (zaglądałam), robali ani żadnych "fruwajków" nie ma. Może to były takie ostatnie podrygi przed całkowitym odpoczynkiem... A czy zazdrosne?? hmm, co ja poradzę na to, że serce nie sługa???



Temat: pytanie na temat ziemi
Z powodu zawartej gliny , ta mieszanka odpada , zimą w niej zaczną gnić korzenie , a co za tym idzie , spowoduje to opadanie liści , objawy jak przy przelaniu , ponadto glina rozsychając się pęka , co może powodować rozrywanie drobnych korzonków , od bardzo dawna zrezygnowałem z tego składnika mieszanki



Temat: Kącik zdechlaka
Coś mnie dziś napadło i kąciki zakładam. Ten niech bedzie do ponarzekania na zdrowie. I moze jakiejś małej samopomocy?

Moze komuś się przyda temat RWA KULSZOWA.
Po ostatnich szaleństwach w lesie siekło mnie i poczułam ze mam... coś w plecach. To mogła byc nerka, korzonki, naciągnięty mięsień. Zgaduj zgadula. Jak pojde do lekarza to każe leżeć i przepisze drogie leki.
Na szczescie spotkalam znajomego, ktory rozpoznał te objawy natychmiast - promieniujący od plecow po jednej stronie do nogi ból, nasilający się przy siedzeniu. To wypadniety dysk poraził nerwa. Pomaga... gimnastyka i przeciąganie - jest jakaś szansa ze dysk wskoczy na swoje miejsce.
Jesli nie, to trzeba się będzie oddać w ręce lekarzy...



Temat: Czy komus.....
Cytat ze strony:
http://homepage.eircom.net/~aiki/MU/index.html
Vault Bug
- pojawia się jak zaraza. Cicho i powoli jest w stanie wykończyc kazdy serwer, gdzie admin nie dopilnuje sprawy. Objawy : ze skrzyni znikaj± itemy i w ich miejsce pojawiaj± się najcze¶ciej excellent krissy lub inne niskopoziomowe itemy excellent, poza tym zaczyna zacinać się pralka. Poroces mieszania się nie kończy i gracz jest uwięziony, bo nie może odej¶c od pralki.
Rozwi±zanie : sprawdzić skrzynie w grze, może która¶ zniknęla i ewentualnie postawić dodatkowe (lokacje LT1, Atlans, Tarkan). Ten sposób jest przetestowany, a rady z ragezone (np. format dysku, zmiana Dataserva, przekierowanie 1 GB pamięci itd. pomagaja tyle co placki z musztardy na korzonki)



Temat: Odmładzanie juki, difenbachii, draceny i innych roślin

na razie jeszcze nie mam odwagi bo coś ani jedna z roslin nie poczuła, że to marzec i nie rosną mi
może jak zauważę jakiś objawy życia


Ale właśnie wskazane jest teraz odmłodzenie póki jeszcze nie w pełni wegetują bo po włożeniu do wody zaczną się ukorzeniać a jak wybiją korzonki i wsadzisz do ziemi to z pewnością ruszy cała roślina i korzenie w nowej ziemi i część naziemna zacznie wybijać nowe liście, ponadto jak zostawisz stary korzeń z małym 10 cm pinkiem zalanym woskiem to pierwsze co się stanie to soki ruszające w pniu dadzą początek rozwoju młodym odrostom jakie zaczną wybijać z pinka.



Temat: szpiczak mnogi
"witek" napisał(a):


Cześć. Czy jest ktoś może na grupie, komu dzięki DO udało się wyleczyć ze
szpiczaka mnogiego (rodzaj raka szpiku), lub zna kogoś komu to się udało.
Mój teść zachorował i chciałbym mu pomóc. Może jakiś przykład dałby mu
trochę do myślenia. Niestety przykład zięcia, który jest na DO już prawie 4

lata niezbyt do niego przemawia. Zresztą nie staram się go zbytnio
przekonywać, aby nie przyniosło to odwrotnego efektu ( jak to zwykle bywa).

Pozdrawiam.Witek

Panie Witku

Choroba ta dotknęła również mojej rodziny u Ojca trwała ok. 6 miesięcy.
Pisząc trwała nie chcę kończyć zdania.... Wprawdzie we wczesnych stadiach tej
choroby I – jest spora nadzieja. W moim przypadku lekarz rodzinny leczył
na korzonki, a to były pierwsze objawy tej choroby. Od momentu zdiagnozowania
(stopień IIIB) do .... upłynęły 3 tygodnie. Co było bezpośrednią przyczyną
– zapewne ogólne osłabienie wynikające z chemioterapii w połączeniu z
zapaleniem płuc oraz niemożliwością poruszania się (patologiczne – w
wyniku choroby złamanie 3 kręgów). Wracając do tematu – myślę, że z
powodu braku znajomości przyczyny tej choroby (ok. 3 przypadków na 100000
osób) uważam, że DO nie wniesie tu nic nowego. Konwencjonalne metody to
chemia, naświetlania lub dalej idąc przeszczepy szpiku (własny lub obcy).
Serdecznie życzę, aby Pana Teść miał więcej szczęścia. Robert

>

--
Wysłano ze strony http://forum.dieta-optymalna.info/



Temat: Osmocote - ziemia dla sadzonek
Jasne ?e wiem jakie sk?adniki potrzebuj? ro?liny podczas kwitni?cia

Du?o potasu i fosforu, mniej azotu, to te najwa?niejsze. Dzi?ki za pomoc ale teraz b?dzie ma?y problem z przesadzeniem do normalnej ziemi - moge uszkodzi? korzonki bo ro?linki maj? zaledwie 3 dni A ?eby to mia?o sens trzeba by si? pozby? jak najwi?kszej ilo?ci tej ziemi a to jest ryzyko ca?kowitego u?miercenia ro?lin. Wi?c co poradzi?? Mo?e powyci?gam te kuleczki, je?li si? nie myl? to s? ???te i maj? wielko?? pestki LR#2

No i wyci?gn??em jedn? kulke - ci??ko j? otworzy? ale uda?o si?, maj? bardzo twarde skorupki, rozpuszczaj? si? bardzo powoli w wodzie, a w ?rodku nie ma p?ynu tylko bia?y proszek o konzystencji piasku

edit: pytanie do u?ytkownik?w tej ziemi po jakim czacie zauwa?alne s? objawy przenawo?enia ?

Aha - nie zmieniam ziemi




Temat: Wsparcie dla aga27g

Na razie jest ok dzisiaj zaczynało bolec jak wyszłam na spacer nie mogłam sie nachyli żeby psa przypiac to chyba ból korzonków sie przyplatał wcale się nie dziwie pisałam ze w przeciagach musze chodzic
A dla własnego spokoju jutro zbadam sobie mocz

Aga, a może masz to co ja - dzieciątko nerw uciska - moje daje objawy rwy kulszowej, może masz podobnie



Temat: Staw biodrowy / kręgosłup
Witam
Nie chcialem zakładać nowego wątku bo o problemach z kręgoslupem już napisano wiele...temat rzeka.
Ja od jakiegoś czasu mialem dziwne objawy, rwanie w nogach, pozniej bole w kolanie, dziwne napiecie miesniowe, osłabienie czworogłowego uda w lewej nodze. Na koncu doszły bóle odcinka lędzwiowego. Po lekturze forum (dzieki ta ruda) skontaktowałem się ze znajomym rehabilitantem, który wysłał mnie na badania. Wszystko oczywiscie prywatnie bo lekarz I-szego kontaktu stwierdził "korzonki". Po tomografie wyszedł "ucisk krążka L5/S1 na worek oponowy i oba korzenie nerwowe". Dziś jestem umówiony z terpeutą i mamy ułożyć rehabilitacje. Generalnie czeka mnie około 2miesięcy przerwy od biegania. W łeb poszły wszelkie plany debiutów na wiosne. Ale lepsze to niż stół i cięcie za jakiś czas. Pozdrawiam wszystkich !! I życze szybkiego powrotu do zdrowia (sobie również )



Temat: Przyszłe mamusie WIOSNA/LATO 2008 :)

czy drobiusienki zylki czasem ciemniejsze( na poczatku bylo ich nie wiele teraz jest duuzo) a czasem jasniejsze tworzace tak mi sie wydaje taka sieteczke na otoczce wokol sutkow moga swiadczyc o ciazy? jestem w 23 dc i oprocz tego mam starszna zgage bola mnie pachwiny i jak duzo pochodze to kregoslup jakby korzonki na dole. cykle mam 27 dniowe.
Chyba juz ci odpisalam na innym watku
Moga to byc objawy ciazy



Temat: 1
Tellerciu. Jako CHWILOWE antidotum na objawy postępującej fiołkozy wysłałam Ci dziś trzy listeczki. Nieukorzenione, niestety. Miejmy nadzieje, że u Ciebie ostatecznie zdecydują się puścić korzonki, bo u mnie coś tam się niby minimalnie kluło, ale jednak się nie zdecydowało. Listki młodziutkie i zdrowiutkie. Fiołek teoretycznie powinien być w paseczki. Jak wyjdzie albinos, to padnę ze śmiechu. Wczoraj mąż kupił mi kolejnego pasiastego. Jakby co zatem, wyślę Ci znowu, z innego egzemplarza. Szkoda, że nie wiedział (mąż) o naszej umowie - kupiłby dwa fiołki. Pozdrawiam.



Temat: kiedy uznać za zakłócenie?
Ja też radziłabym poczekać, aż przeziębienie przejdzie, bo nie masz pewności, czy ta podwyższona tempka nie jest związana z przeziębieniem.

U mnie zwykle w wypadku choroby (nie tylko jakiejś poważniejszej, ale przeziębienia, bólu korzonków itp.) objawy zbliżającej się owu ustępowały, tzn. nawet jeśli miałam już bardzo płodny śluz (i kilka dni), zanikał, a przez czas choroby było sucho albo pojawiał się gęsty śluz. Po dojściu do zdrowia śluz płodny pojawiał się na nowo, i dopiero po jakimś czasie pojawiał się właściwy wzrost temperatury i szczyt objawu śluzu; tak jakby mój organizm nie dopuszczał do owu w okresie choroby.

Pozdrawiam i życzę zdrówka



Temat: Powitanie
Jolu.Moje problemy z korzonkami są spowodowane zmianami w kręgosłupie.Wystarczy,że coś dżwignę albo mnie zawieje i jak w porę nie zareaguję no to jestem uziemiona na tydzień.Ale już znam te objawy i staram się reagować natychmiast,jak tylko się zorientuję,że coś mnie bierze.Wtedy gorąca kąpiel,poduszka elektryczna i ketoprom w tabletkach i jakoś się wybronię.Siostra ma zupełnie inne podłoże choroby -jest to łuszczycowe zapalenie stawów.Lekarze w porę nie potrafili zdiagnozować i zanim zaczęli prawidłowe leczenie,to choroba już się zbyt rozwinęła.
Teraz jeszcze sobie siedzę na poduszce,ale zaraz położę się i do rana powinno mi przejść.Mam przynajmniej taką nadzieję.
Pa!



Temat: PAŹDZIERNICZKI / LISTOPADÓWKI / GRUDNIÓWECZKI 2007
Vanilko- wiedziałam, ze mogę liczyć na odpowiedź z twojej strony na temat tej rwy kulszowej.... dlatego czekałam cierpliwie kiedy sie odezwiesz na forum!!!!!! smutno tu bez ciebie!!!! Jak tak coś zaczynasz pisać... to mam wrażenie, że czasami czytam swoje objawy, choroby czy myśli! ja urzyłam słowa "lumbago" bo zapomniałam słowa "rwa kulszowa" - o której własnie lekarz mi na ostatniej wizycie powiedział... że te moje boleści kręgosłupa.... odejmowanienogi... wręcz jak paraliże to nie tylko ucisk małego na nerw przy kręgoslupie (choc i on moze się zdażyć) ale własnie rwa kulszowa.... ja nie wiem czy my chorujemy telepatycznie...... bo mnie od niedzieli trzyma ból.... już niby zelżeje... a tylko sie położę to nie mogę wstac..... dziś było już apogeum wszystkiego.... bo ryczałam tak czułam się bezradna... nawet nie miałam nikogo blisko siebie by mi mógł pomóc!!!!!!!!!!!!!!!! To było straszne!!!!! Jej a lekarz powiedział, ze bedzie coraz gorzej!!!!! Nie wiem jak dam rade... bede musiał.....ale nie wyobrażam sobie teraz porodu a nie daj Boże jeszcze bóli krzyżowych porodowych!!!! Smutno mi, ze mnie i ciebie to spotkało.... ale też czuje się raźniej, ze nie jestem osamotniona w cierpieniu!!!!! (a jak myslisz mogło to się wytworzyć z niewyleczonych do ońca przewianych korzonek??????)



Temat: 1
Sama nie wiem, opisałam objawy na poprzedniej stronie.
"Mój hibiskusik też dzisiaj zrzucił prawie rozwiniętego pąka, ale ja raczej podejrzewam moją kocię.
Jednak ogólnie nie jest z nim dobrze. Ma takie jasne liście i prawie nie ma pąków. Juz sama nie wiem co mu jest. Nie był przelany i korzonki wyglądają całkiem dobrze. Nie nawoziłam go po za tabletką nawozowo-owadobójczą (może był głodny?). Dzisiaj pomyślałąm, że jednak dałam mu złą ziemię (mieszanka ziemi do paproci+perlit+węgiel drzewny) i wymieniłam na zwykłą ziemie uniwersalna z perlitem i odrobiną włókna kokosowego. Może ph było nie takie?
Już sama nie wiem Stoi przy południowo zachodnim oknie, nie bezpośrednio na słońcu, powietrze jest dość wilgotne bo zraszałam storczyki i ukorzeniające się hoje, które stoją obok."



Temat: 13 lat męczarni i nie wiem co mi jest
Witam
13 lat, jak to nazwałeś, męczarni, to dość długo, jesteś więc bardzo cierpliwy. Na pewno poczyniłeś jakieś obserwacje, co wpływa pozytywnie, a co negatywnie na Twój organizm...trzeba to tylko usystematyzować i spróbować wyciągnąć wnioski. Zastanów się też, czy lekarzom zawsze udzielałeś rzetelnych informacji, bo niestety ich diagnozy zależą w dużej mierze od tego co im mówisz (i to nie czekając, aż Cię spytają, bo mogą nie spytać). Taki przypadek pokazali niedawno w telewizji. Chłopak niezbyt przekonująco zapewniał wojskowego doktora o stanie swojego brzucha, myślał, że mu przejdzie, zwłaszcza, że chciał być na przysiędze (za cztery dni). Lekarz przyzwyczajony do symulantów, nie był zbyt dociekliwy. Stan zdrowia chłopaka jednak szybko się pogarszał, do tego stopnia, że na siedząco składał przysięgę i zaraz po niej wylądował w szpitalu na stole operacyjnym. Okazało się, że wyrostek był w takim stanie, że ledwie chłopaka uratowali. Ale przypominam też sobie z czasów młodości odwrotny przypadek, znajomego, który miał do perfekcji opanowane typowe objawy "zapalenia korzonków" i kiedy chciał, dostawał od lekarzy zwolnienia... Nie napisałeś jaką masz grupę krwi, więc jest wielce prawdopodobne, że jadasz niekoniecznie zgodnie z zaleceniami tej diety, a więc w skrajnym przypadku możesz mieć nieźle zatruty organizm. Szkoda, że u nas nie robią testu moczu INDICAN, który natychmiast daje obraz zatrucia organizmu. Od tego testu zawsze zaczyna D'Adamo, autor diet zgodnych z grupą krwi (wiem o tym z jego książek). Możesz mu zadać pytanie (co on o tym myśli) na jego stronie internetowej też. Ale możesz wcześniej o jedzeniu coś wyczytać tu na forum. Pozdrawiam



Temat: Ból pleców.
Kregoslup. Mialem podobne objawy byla to niestabilnosc kregu i ucisk na nerw. Tzw korzonki. Krioterapia i rehabilitacja pomaga.



Temat: choroba zawodowa biegaczy to ...
> książkowe objawy ZAPALENIA KORZONKÓW
> NERWOWYCH - następny będzie nerw kulszowy i
> skierowanie na operacje kręgosłupa (to tak z autopsji)

Cool Nie ma to jak sobie pogadac o bieganiu, zaraz czlowiek sie lepiej czuje.




Temat: kuleje :(
Mój wtedy 7-miesięczny szczeniak miał zapalenie korzonków nerwowych po zmarznięciu w mokrym śniegu. Początkowo objawy były podobne, potem prawie nie chodził z bólu. Przeszło po zastrzykach, takich jak ludzkie.




Temat: Korzonki ból korzonków leczenie korzonków sokiem Noni :
Od kilkunastu lat, 1 - 3 razy w roku miewałem dokuczliwe bóle korzonków. Trwały kilka do kilkunastu dni. Każdorazowo występowały silne bóle przy jakimkolwiek nieostrożnym ruchu. Następnego dnia po pierwszym ataku miałem ogromne problemy z porannym wstaniem z łóżka - często około godzinę czasu zajmowało mi dotarcie do łazienki (a każdemu wiadomo w jakim celu się odwiedza ubikację po porannym przebudzeniu).

Chodziłem skrzywiony lekko "kuśtykając" , bezbolesne wyjście z samochodu było dla mnie nie lada sztuką w tym czasie, po położeniu się do łóżka nie mogłem znaleźć pozycji która gwarantowałaby brak bólu. Te objawy ograniczały mi ruchy co bardzo przeszkadzało w wykonywaniu nawet prostych czynności. Piję dziennie 30 ml soku noni z Tahiti od prawie 5 miesięcy. Właśnie tydzień temu "odezwały mi się" korzonki. Nastąpił ostry chwilowy ból i natychmiast pomyślałem - "NONI".

Nie zmieniając pozycji żeby ból się nie powtórzył poszedłem do lodówki, wyciągnąłem sok i wypiłem ekstra 15ml. Nalałem sok do nakrętki od butelki, umoczyłem w soku watę i natarłem miejsce na plecach które zawsze smarowałem przeróżnymi maściami przeciwbólowymi podczas ataków korzonków w czasach jak jeszcze nie wiedziałem co to sok noni.

Po około kwadransie zupełnie zapomniałem że miałem jakikolwiek ból. Wykonywałem bez żadnego problemu normalne ruchy, nawet głębokie zgięcia - co przy poprzednich atakach było zupełnie nie do pomyślenia. Pomiędzy wspomnianym pierwszym atakiem (sprzed tygodnia) a dniem dzisiejszym korzonki jeszcze czterokrotnie "odezwały się" bardzo delikatnym bólem (jeżeli w ogóle można to nazwać "bólem") a ograniczeń w ruchu nie miałem ŻADNYCH!!!!!! DZIĘKUJĘ BOGU!!!! TO DZIAŁA!!!!

Waldemar D. Polska. 18.września 2003



Temat: Zatrucie?? Padaczka?? Co robić??
Dziewczyny strasznie mi przykro jak czytam o Waszych problemach
Anutka,myslałam,ze u Was już w porządku ????????? Znowu jest to samo ?
Sprawdziłam w książeczce,Hebuś dostała wtedy inny steryd DEXAFORT - działa 4 dni i dokładnie tyle działał. Po 4 dniach problemy wróciły i były dwie ewentualności,podać steryd działajacy ( o ile się nie mylę) 40 dni - czyli totalna porazka,bo jak psu zacznie siadać wątroba lub nerki to nawet nie mozna przerwać jego działania,albo spróbować leczenia discusem i traumeelem-s.Wybrałam to drugie oczywiście. Nawet weci,niedowiarki,którzy mówili,ze homeopatia to szarlataństwo, akurat discus compositum i traumeel-s bardzo polecali.

Kasiu co się dzieje z Lolusiem ?? Jakie miał objawy ??
Przerazają mnie te historie,bo boje się co już mówiłam Anutce, że znowu wet który zobaczy takiego cierpiącego bf,zrobi mu rtg,zobaczy skaszaniony kręgosłup-jaki niestety,choc się o tym wogóle u nas nie mowi ma większość buldozkow,uzna,że znalazł już przyczynę problemu i zacznie albo pakować leki,które z czasem przestaną pomagać,albo wymysli jeszcze lepiej - operować
A prawdziwa przyczyna może być np zapalenie korzonków,przerazliwie bolesne ale trudne do zdiagnozowania,zwłaszcza dla lekarza który nie miał wcześniej podobnego przypadku....
Mam nadzieje,ze Wy nie bedziecie musiały tego przechodzic,ale apeluje: sugerujcie wetom,ze bf czesto o tej porze roku zapadają na korzonki,że kregoslupy z pozrastanymi kregami,wyrostkami kolczystymi,czy niwykształconymi kręgami to taka ich czasem uroda.
My z Hebunią mam nadzieję wyszłyśmy już na prostą.Po raz pierwszy od kiedy zaczeły się te problemy jest przerwa trwająca ponad dwa miesiące !! Do twgo Hebe jest radosna,bawi się i jest super.Każda jej oznaka radości to dla nas ogromne szczęście.Przez głupie diagnozy,jeszcze głupsze i nietrafione leczenie na samym poczatku tak długo to się ciagneło i tak bardzo zmieniło Hebe,że teraz korzystamy z pomocy psiego psychologa,która to własnie Pani dr pomogła Hebulce i w tych problemach o których pisze i Jej zawdzięczamy taką długą przerwe a mam nadzieje ze nawet koniec tych problemów.Leczony jest jej układ nerwowy,który ucierpiał pod kazdym wzgłedem..

TRZYMAM MOCNO KCIUKI DZIEWCZYNY ZA WASZE PIESKI I ŻYCZĘ IM DUUUUŻO ZDRÓWKA !!!!!!!!

Acha, rozgrzewajcie w domu bulweczkom plecki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Masaż też pomaga.



Temat: Ból pleców.
Rok minął i nadal mnie boli... to tak odnośnie powyższego wpisu.

W międzyczasie byłem u kilku doktorów i jednego znachora, efektu nie ma żadnego.
Objawy:
1. Boli w nocy po kilku godzinach snu i do rana, niezależnie od pozycji i łóżka. Ból obejmuje mięśnie przykręgosłupowe zazwyczaj na wysokości lekko poniżej łopatek i mięśnie brzucha w górnej części. Mięśnie są napięte, sztywne i bolą jak cholera. Nic, tylko wstać i łazić w nocy po domu.
2. Ból ustępuje około godzinę po wstaniu z łóżka. Bez śladu, mogę normalnie trenować, dźwigać, schylać się itd - żadnych dolegliwości (no, może lekka "sztywność" w odcinku piersiowym)
3. Zaprzestanie aktywności (np. dzień w domu, przed telewizorem) to znaczne nasilenie bólu - i odwrotnie intensywny trening (albo praca fizyczna) to spokojnie przespana noc. To musi być coś mocnego kilka godzin z łopatą i kilofem, maraton itp.

Krzęgosłup mam obfotografowany RTG i takie opisy:
śladowe skrzywienie kręgu (w dwóch miejscach, piersiowym i lędźwiowym)
zaznaczone zmiany przeciążeniowe (na wszystkich kręgach i stawie krzyżowym)
śladowo pogłębiona kyfoza w części piersiowej
obniżone przestrzenie międzykręgowe
szczątkowe żebra zamiast wypustek w części lędźwiowej.

Generalnie ortopedzi, neurolog, a i rehabilitanci sa zgodni, że ma co boleć w tym kręgosłupie, tyle że nie za bardzo potrafią mi pomóc w tym konkretnym przypadku.

Kiedyś często bolały mnie "korzonki" ale naprawdę odpowiednio dobranymi ćwiczeniami poradziłem sobie z tym i już mnie nie bolą, a z tymi cholernymi skurczami nie mogę sobie poradzić, przychodzą tylko we śnie, a gdy się budzę - to z bólu.

Leki przeciwbólowe, które namiętnie przepisują mi lekarze pogarszają tylko dolegliwości (dłużej śpię pomimo skurczu -> skurcz się pogłębia -> budząc się wyję z bólu).

Bardzo proszę każdego, kto ma pomysł, jak rozluźnić te mięśnie, by rozluźnienie "wytrzymało" do rana. A może to zachwiane elektrolity? jak to zbadać? W zwykłym badaniu krwi jakoś się w normach mieszczę, tylko, że słyszałem, że to nie znaczy, że w ciągu doby (w nocy) wartości stężeń spadają poniżej dolnych granic? Nie wiem, szukam przyczyn.

Ratujcie, bo za parę miesięcy urodzi mi się kolejne dziecko i z tymi bólami nie dam rady nocnym wstawankom...

Jeszcze dopisek
Na rozluźnienie mięśni szkieletowych dostałem objawowo to:
http://www.doz.pl/leki/p4144-Miozepam
Nie pomogło, wręcz zaszkodziło.




Temat: Życie z bólem
2003 rok. Badanie uwidoczniło obecność szerokiego kanału centralnego w obrębie rdzenia kręgowego odcinka piersiowego. Jama wypełniona płynem , położona jest symetrycznie w środkowej części rdzenia, na poziomie trzonów kręgowych Th6-Th8. Rozciąga sie na długości około 7 cm, dochodząc w przekroju poprzecznym do wymiaru 5 mm. Wymiary zewnętrzne rdzenia nie są istotnie zwiększone. Obraz MR odpowiada syringohydromyelii. Poza tym sygnały z trzonów kręgowych przedstawiają się typowo. Cech protuzji jąder miażdżystych nie stwierdza się. Kanał kręgowy szerokości prawidłowej. Tyle napisalii.
Dusznośc, którą odczuwam tylko przy zmianach pozycjii (oby tak było dalej) trwa jak na dzień dzisiejszy chwilowo. Faktycznie zauważyłem, że czasem szybciej się męcze. Co do przepony to nie mogę tego stwierdzić bez badań. Odczuwam tylko ból - prostownika grzbietu w odcinku piersiowym między dolnymi brzegami łopatek - czasem promieniuje na dolny odcinek kręgosłupa dając objawy bólu nerek lub korzonków. Czkawki jako takiej nie mam, tylko kilka razy miałem taką na parenaście godzin i to wszystko. Podczas wysiłku jest w miarę dobrze z oddychaniem ale od czasu odnalezienia forum znacznie odpuścilem wysiłki ponad minimum. Bóle nasilają się na zmiany pogodowe po przeciążeniach kręgosłupa, dzwignięciach itp. Ból pojawia się czasem z nikąd bez przyczyny i odchodzi też bez przyczyny. Czuję się czasem jak facet bez smarowania w kręgosłupie i wtedy zaczyna boleć jak cholera. Co do ograniczeń ruchowych to przy wstawaniu z siedzenia czuję chwilowy silny ból a potem dopiero mogę się wyprostować. Wiele odruchów zacząłem realizować wolniej i może już troszkę się przyzwyczaiłem do bólu - jednak przyszłość mnie martwi. Zrobię rezonans prywatnie jak nie da rady u doktora z dziwną miną że pacjentowi coś jest ( nie tyczy się wszystkich). Mam złamaną rękę i dlatego nie ma mnie na forum - wybaczcie. Resztę objawów opisałem w pierwszym liście . Pozdrawiam i dziękuję za rady. Adam

[ Dodano: 2007-10-22, 20:11 ]
richard, dzięki za radę. Adam

[ Dodano: 2007-10-22, 20:12 ]
malgosia, dzięki za radę. Adam

[ Dodano: 2007-10-22, 20:13 ]
przemek, dzięki Adam



Temat: [Problem] Dyskpatia i dalsza służba
pulmex napisał:


Czy z tego powodu mogę być zwolniony z armii ? Czy należy się renta ? Powiem, że chcę jeszcze służyć.

Dyskopatia tzw. uszkodzenie krążków międzykręgowych, zwana potocznie przez wielu korzonkami w 80% dotyczy schorzenia narzadu ruchu na podłożu choroby samoistnej związanej z naturalnych starzeniem się organizmu. Informacje na ten temat są zresztą dostępne w dużej ilości na internecie. Oczywiście są przypadki, gdy zmiany, o których mowa dotyczą zdarzeń wypadkowych, a późniejsze problemy związane z kręgosłupem wiążą się z doznanym urazem kręgosłupa. To czy schorzenie zostanie sklasyfikowane przez WKL, jako powodujące niezdolność do zawodowej służby wojskowej zależy w bardzo dużej mierze od nasilenia objawów chorobowych m.in. czy schorzenie powoduje objawy tzw. ubytkowe (rwa kulszowa, podrażnienie nerwów, okresowe drętwienia, itp) oraz zapewne charakter wykonywanej służby na danych stanowisku.

Czy należy się renta? Pytanie dość wyprzedzające - to w jakich przypadkach należy się swiadczenie rentowe oraz czy pozostaje ono w związku ze służbą wojskową zależy od wielu rzeczy. Przy braku dostatecznej wiedzy na temat stanu faktycznego, a mianowicie takich rzeczy jak (przebieg służby wojskowej, zajmowane stanowiska, czy schorzenie może mieć związek z wypadkami, które wcześniej były w służbie) - nie sposób jest udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Napewno jeśli schorzenie spowoduje, że przez bardzo długi okres nie będziesz zdolny do służby, to organ (Jednostka Wojskowa) skieruje Cię do WKL, celem określenia zdolności do tej służby. Czy przy okazji uzna, że schorzenie powoduje prawo do świadczenia rentowego - to już odrebna kwestia, lecz napewno długotrwałość i rozległość objawów chorobowych może stać się powodem do zwolnienia cię ze służby.

To co napisał user bateria109, to tylko wycinek z tego co może się wydarzyć, jednak proszę pamiętać, że dużą rolę odgrywa tutaj tryb życia oraz cechy osobnicze - niektórzy chorzy mogą w ogóle nie odczuwać objawów chorobowych, pomimo tego, że uszkodzenia są dość znaczne, zaś w innych przypadkach choroba, która jest na wstępnym etapie powoduje częste i dokuczliwe dolegliwości bólowe.

Pozdrawiam Radca WP



Temat: Odchudzona o 25 kg wracam na ostatnie okrążenie...
Witajcie dziewczyny. Bardzo za Wami tęsknię.
Dziś wpadłam do pracy zrobić kwietniowy raport, ale zwolnienie mam na razie jeszcze do 9 maja. To już dwa miesiące. Na razie powracam do sił, wiara i optymizm znów do mnie wracają.
W szpitalu byłam 3 tygodnie i prawie do końca bez diagnozy, robili mi wszystkie badania. Przyjęto mnie z zapaleniem płuc, ale jak sie okazało to płuca to były tylko przy okazji, ostatecznie stanęlo na tym że to zapalenie nerwów międzyżebrowych , ból nie do wytrzymania. Wszystkie objawy były niejasne więc robili mi badania by wylkuczyć wszystkie inne choroby. Tyłek mam tak skuty że do dziś boli.
Po wyjściu ze szpitala już na drugi dzień wylądowałam na pogotowiu, a w ielką sobotę znowu w szpitalu z takim bólem że dopiero po zastrzykach trochę ulżyło. Po szpitalu poszłam na kontrolę do pumunologa i okazało się że miałam atypowe zapalenie płuc i tamte antybiotyki nie pomagały więc zaczęłam brać inne i musiałam wykluczyć gruźlice, neurolog posłal mnie zaś na rezonans magnetyczny , choc w szpitalu mialam tomograf co nic nie wykazał, i na rezonansie wyszło że mam ucisk na rdzeń kręgowy i od nowa zastzryki i zabiegi. I tak do końca sama nie wiem czy ten ból to zapalenie tych nerwów , czy przez ten ucisk, a może i to i to. W kazdym razie od poniedziałku każdego dnia jest lepiej. Ale bardzo się bałam jak nie było wiadomo co mi jest.
Ten ucisk mógł być z przećwiczenia, ja jednak bardzo dużo trenowałam.
Ale już wszystko idzie ku dobremu.
Zgrubłam troche bo kazali mi jeść same rosołki z kaczki i indyka i poili wartościowymi sokami, a nic nie robiąc szybko mi to poszło w boczki. Mam nadzieję ze jak po zwolnieniu wrócę do pracy to przynajmniejdorównam do tego czasu do suwaczka.
W domku wszystko dobrze, dzieciaki zdrowe, tylko mężusia coś korzonki chwyciły, ale naprawdę dzielnie sobie radził podczas mojegopobytu w szpitalu i nawet cały parter domku pomalował.
Bardzo Was mocno ściskam.
Miłego weekendu
Kasia



Temat: RWA KULSZOWA
chociażby

Mega B - Complex

Tabletki zawierające zestaw witamin z grupy B, skomponowany w idealnych proporcjach. Substancje te są bez przerwy przyswajane przez organizm, zapewniając mu właściwą równowagę metaboliczną oraz prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego.

Polecane zwłaszcza w celu ograniczenia wypadania włosów oraz siwienia, leczenia wysuszonej skóry, odżywiania cebulek włosowych i płytek paznokci.
Opakowanie zawiera: 100 tabletek
Sposób użycia: 1 tabletkę dziennie lub według zaleceń.
1 tabletka zawiera:
Biotyna 100.00 mcg
Cholina 100.00 mg
Cyjanokobalamina 100.00 mcg
Inozytol 100.00 mg
Kwas foliowy 125.00 mcg
Kwas pantotenowy 100.00 mg
Niacyna 100.00 mg
PABA 100.00 mg
Pirydoksyna 100.00 mg
Ryboflawina 100.00 mg
Tiamina 100.00 mg

Stosować:
Nerwobóle, lumbago, rwa kulszowa, ISHIAS, nerwobóle międzyżebrowe, ranne zesztywnienie kończyn. Przewlekłe dolegliwości reumatyczne mięśni i stawów. Siwienie i wypadanie włosów w młodym wieku, choroby skórne.
GERIATRIA - stosować szczególnie u osób starszych - w geriatrii.

Wskazania:
Przewlekłe schorzenia reumatyczne, neuralgie, zapalenie korzonków, nerwowych, rwa kulszowa, LUMBAGO, ishcias, depresja, nerwica, bezsenność, stres, nadpotliwość, brak snu, siwienie i wypadanie włosów, łysienie. Stosowany szczególnie w geriatrii - GERIATRIA

Działanie:
Pobudza funkcję wątroby i nerek, powodując zwiększenie wydalania produktów przemiany materii , obniża przez to możliwość ujawniania się dny moczanowej, kamicy żółciowej i nerkowej.
Zalecany w przewlekłych schorzeniach reumatycznych i przewlekłych postaciach rwy kulszowej. Stosowany w bólach stawowych i mięśniowych okolicy lędźwiowej, kończyn dolnych i klatki piersiowej. Obejmuje swym działaniem bóle neuralgiczne zwłaszcza dotyczące klatki piersiowej, okolicy lędźwiowej i biodrowej. Znosi objawy rannego zesztywnienia i rozbicia.
Daje dobre rezultaty przy stosowaniu profilaktycznym w kamicy żółciowej i nerkowej.
Wraz z Mega Protect lub Protect 4 Life znacznie zwiększa swoje działanie lecznicze.
Warto również dodać pomocny w oczyszczaniu organizmu NOPALIN.

Polecany przy:
- bólach okolicy lędźwiowo-krzyżowej,
- rwie kulszowej,
- przewlekłych schorzeniach reumatycznych i dnawych (podagra),
- bólach stawowych i kostnych,
- przewlekłych dolegliwościach okołostawowych, szczególnie okolicy krzyżowo-lędźwiowej, kolanowej i stawów stopy,
- nerwobólach okolicy klatki piersiowej, lędźwiowej i biodrowej,
- porannym uczuciu zesztywnienia i rozbicia
- przedwszesnego siwienia włosów

żródło: http://www.faceci.com.pl/mega_b.html

---------------------------------------------------------

witamina b1

Witamina B1 (Tiamina)

1,7 -2,0 mg / dziennie

obhawy niedoboru:

beri - beri, zapalenie wielonerwowe, rwa kulszowa,, zaburzenia sercowo - naczyniowe, obrzeki, oslabienie wlosow, slaby refleks i koordynacja ruchow, paralirze konczyn dolnych, zaburzenia czucia, zaburzenia psychiczne, depresja, slaba pamiec, zmeczenie,

zródło: http://www.drnatura.pl/ni...amin-objawy.htm



Temat: Borrelia burgdorferi i borelioza
Borrelia burgdorferi - mikroaerofilna, Gram-ujemna, ruchliwa, spiralna i posiadająca peryplazmatyczne wici bakteria, należy do rodziny Spirochaetaceae. Powierzchniowa warstwa oraz trójblaszkowa błona zewnętrzna otacza peryplazmatyczną przestrzeń z 3-18 wewnętrznymi wiciami. Po raz pierwszy opisana i scharakteryzowana przez amerykańskiego naukowca szwajcarskiego pochodzenia Willy'ego Burgdorfa w 1982 r. Do dzisiaj poznano 11 genogatunków B. burgdorferi, wśród których 3 są chorobotwórcze dla człowieka:
B. burgdorferi sensu stricto, B. garinii, B. afzelii.
B. burgdorferi należy do grupy drobnoustrojów trudnych w hodowli; do wzrostu wymaga złożonych podłóż płynnych, 33-35 st.C., a czas generacji wynosi 12-24 h. Krętki te posiadają 1 liniowy chromosom i pozachromosomalne DNA w formie kolistych i liniowych plazmidów, odpowiedzialne za kodowanie najważniejszych czynników wirulencji - białek powierzchniowych błony zewnętrznej: lipoproteiny A (OspA) oraz lipoproteiny B (OspB). Białka te są silnymi immunogenami, aktywującymi układ odpornościowy gospodarza (OspA powoduje degranulację monocytów, nasila stan zapalny, wiąże plazminogen, powoduje destrukcję składników macierzy zewnątrzkomórkowej).
B. burgdorferi nie wytwarza endospor, ale w niesprzyjających warunkach może tworzyć różne formy morfologiczne: sferoidalne, formy L (postać owalna bez ściany komórkowej), cysty lub formy granularne. Ponadto bakteria ta jest patogenem żyjącym wewnątrzkomórkowo, zdolnym do przekraczania bariery krew-mózg.
B. burgdorferi stanowi czynnik etiologiczny boreliozy (choroby z Lyme) - przewlekłej, wielofazowej choroby układowej, objawiającej się zespołem zmian dermatologicznych, mięśniowo-szkieletowych, neurologicznych oraz kardiologicznych.

BORELIOZA

Rezerwuar zarazków stanowią drobne gryzonie z rodziny nornikowatych i myszowatych, zwierzyna płowa oraz niektóre gatunki ptaków. Bakterie przenoszone są wraz ze śliną/wymiocinami kleszczy z rodzaju Ixodes ( I. ricinus, rzadziej I. persulcatus w Europie i Azji, I. pacificus, I. dammini - w Ameryce Płn.). Do zakażenia dochodzi zwykle w miesiącach wiosennych i jesiennych, w okresie wzmożonej aktywności kleszczy (szczególnie nimf), jednakże nie każdy kontakt z tymi pajęczakami kończy się chorobą. Tylko w 10-20% przypadków ugryzienie przez kleszcza zakażonego boreliozą dochodzi do rozwoju infekcji. Prawdopodobieństwo przekazania zakażenia zwiększa się wraz z upływem czasu, w jakim kleszcz pozostaje przytwierdzony do skóry (czas potrzebny do zakażenia - 36-48h), a więc szybkie usunięcie pasożyta ogranicza ryzyko choroby.

Przebieg kliniczny

Ze względu na czas od zakażenia, wyróżnia się 3 stadia przebiegu choroby:

I stadium - infekcja wczesna - do 90 dni po ugryzieniu kleszcza:
U 60-80% osób zakażonych po 2-30 dniach na skórze, w miejscu ugryzienia powstaje tzw. rumień przewlekły wędrujący (Erythema chronicum migrans) - plama z charakterystycznym czerwonym brzegiem i przejaśnieniem w środku zmiany, która rozszerza się obwodowo przez okres kilku dni-kilku tygodni, po czym znika. Ponadto rumieniowi towarzyszą objawy grypopodobne: gorączka, osłabienie, bóle głowy, zapalenie spojówek, bóle mięśniowo-stawowe.

II stadium - uogólnienie infekcji - 2-3 miesiące od kontaktu z kleszczem:
W tym okresie następuje dalszy rozwój zmian skórnych (chłoniak limfocytarny skóry - sinoczerwona grudka/guzek, występująca/y rzadko (1%) niekoniecznie w miejscu ukłucia, w kilka tygodni do 10 mies. od ugryzienia), oraz dochodzi do rozsiewu krętków i ostrych zmian zapalnych narządów z zajęciem stawów, serca, układu nerwowego.

Objawy:
* ze strony układu nerwowego:
- zapalenie mózgu, opon mózgowo-rdzeniowych
- porażenie nerwów czaszkowych
- zapalenie korzonków nerwowych

* ze strony układu krwionośnego:
- zaburzenie przewodnictwa przedsionkowo-komorowego
- zapalenia mięśnia sercowego

* zapalenie stawów

III stadium - przewlekła infekcja
Późna borelioza może rozwijać się po wielu miesiącach, a nawet latach od zakażenia.

Objawy:
* zmiany skórne:
- przewlekłe zanikowe zapalenie skóry

* układ nerwowy:
- przewlekłe zapalenie mózgu i opon mózgowo-rdzeniowych
- przewlekłe zespoły psychiatryczne

* układ kostno-stawowy:
- destrukcyjne zmiany zapalne stawów
- bóle stawów/kości
- zajęcie stawów kolanowych, łokciowych, skokowych, nadgarstka, ramienia

Leczenie

We wczesnej fazie choroby zaleca się stosowanie penicylin oraz tetracykliny, przez okres 21-30 dni.
W leczeniu neuroboreliozy antybiotykami z wyboru są cefalosporyny III generacji (30-40 dni), z kolei w ostrym okresie choroby stosuje się również leczenie objawowe (leki przeciwobrzękowe, przeciwzapalne).

[Na podstawie głównie własnych notatek z wykładów z mikrobiologii lekarskiej, oraz trochę tego]



Temat: Uwaga, kleszcze!
Postacie narządowe

Do narządów najczęściej zajętych przez Borrelia burgdorferi należą stawy, serce, ośrodkowy i obwodowy układ nerwowy.

Bolesność stawów nie jest charakterystyczna dla pierwszych tygodni boreliozy, choć ból o słabym nasileniu i kurcze podudzi mogą występować wraz z ECM. Rozsiewowi zakażenia towarzyszy nasilenie objawów, bóle mięśni, stawów, ścięgien, często o nieokreślonym umiejscowieniu. Zapalenie stawów zwykle rozwija się w ciągu 2 tyg. do 2 lat (średnio 6 miesięcy) od pojawienia się zmian skórnych. U części chorych nie obserwowano poprzedzających wykwitów skórnych. Początek jest zwykle ostry, z gorączką, bólami gardła i mięśni. Jako pierwsze ulegają zapaleniu stawy położone najbliżej zmian skórnych. Najczęściej obserwowano zajęcie stawów kolanowych, rzadziej innych dużych stawów (skokowy, łokciowy, barkowy), a tylko wyjątkowo dochodzi do zajęcia drobnych stawów rąk i stóp. Średni czas trwania zapalenia waha się od 8 dni do 3 miesięcy i przebiega pod postacią nawracających, krótkich epizodów obrzęku i bólu jednego lub dwóch stawów. Kolejne rzuty są zwykle słabiej nasilone. W przypadkach nie leczonych objawy mogą ustąpić po kilku rzutach lub przejść w postać przewlekłą.

Do neurologicznych powikłań boreliozy należą meningoradiculoneuritis, czyli ostre bóle korzonkowe, neuropatia nerwów czaszkowych lub obwodowych i przewlekłe nawracające zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Najczęściej dochodzi do porażenia nerwu twarzowego jednostronnie lub obustronnie; towarzyszą mu silne bóle głowy. Szerzenie się procesu prowadzi do zajęcia opon mózgowo-rdzeniowych i jest wynikiem bezpośredniej inwazji krętków do przestrzeni podpajęczynówkowej. Zapalenie korzonków rdzeniowych występuje najczęściej w przebiegu ostrej, rozsianej infekcji. Bóle związane są głównie z dermatomem, w którego obrębie nastąpiło ukłucie przez kleszcza. Do zapalenia mózgu i rdzenia kręgowego dochodzi zarówno w ostrej, jak i przewlekłej fazie infekcji, w płynie mózgowo-rdzeniowym stwierdza się limfocytarną pleocytozę i obecność przeciwciał. Zapalenie nerwów obwodowych rozwija się najczęściej w postaci zapalenia splotu barkowego lub zapalenia wielonerwowego. W późnym okresie mogą występować objawy otępienia psychicznego przypominające chorobę Alzheimera. W tej fazie choroby może dojść do miejscowego uszkodzenia oun w postaci spastycznego niedowładu poprzecznego, znacznego osłabienia ruchowego i zaburzeń neuropsychicznych.

Zaburzenia ze strony serca obserwowano u ok. 4-8% chorych w postaci nieprawidłowego przewodnictwa, najczęściej jako blok przedsionkowo-komorowy o zmiennym stopniu nasilenia, rzadziej zaburzenia przewodzenia śródkomorowego i sporadycznie śródprzedsionkowego. U niektórych pacjentów rozwija się zapalenie osierdzia, czasami z niewydolnością lewokomorową, a także zapalenie wsierdzia i mięśnia sercowego. Objawy ze strony serca zwykle utrzymują się krótko, od 3 dni do 6 tygodni. Rokowanie jest dość dobre, choć u ok. 5% chorych zmiany w sercu są nieodwracalne.

Do innych, mniej typowych objawów opisywanych w przebiegu choroby z Lyme należą: zapalenie spojówek, tęczówki i nerwu wzrokowego oraz przejściowe uszkodzenie kłębuszków nerkowych nie upośledzające funkcji nerek.



Temat: OBJAWY I CO DALEJ
WITAM !
Z większością z was juz się znam z poprzedniego forum .Ja też tak jak marcin pierwszy raz próbuję tu coś napisać (chociaż już raz napisałam ale nie wiem gdzie to poleciało ) może tym razem się uda. Ci którzy znają moją historię wiedzą ilu lekarzy juz odwiedziłam i ze nie ma dla mnie przeszkód żeby gdziekolwiek się znależć jeżeli jest taka potrzeba i ktoś kto chce mi pomóc w moim problemie. Po krótce : od czerwca 2005 roku boli mnie( no właśnie co mnie boli ) głowa po dwóch tygodniach leczenia i badań u lekarza rodzinnego moja pani doktor wspaniał osoba posłała mnie do szpitala na ostry dyżur , tam zostałam przyjęta na oddział neurologii. byłam tam trzy tygodnie miałam kupe badań ( rezonans głowy. zdjęcia szyi i głowy, punkcja, eeg głowy, potencjały wywoływane, badania podstawowe i jeszcze dużo innych ) przez pierwszy tydzień karmiono mnie informacją że mam stwardnienie rozsiane te teze jednak obalono, kolejny tydzień według lekarzy miałam bolerioze ( kleszcze ) to też im nie wypaliło, trzeci tydzień to tak już chyba dla rozrywki mnie tam trzymali.W końcu wypisali mnie-jeszcze mi na wypisie napisali że bóle ustąpiły, co było kompletną bzdurą. W czasie mojego pobytu w szpitalu znajomy poprosił znajomego neurochirurga , aby mnie obejżał i zdniagnozował. pO zobaczeniu moich zdjęć ,wyników itd. pan doktor powiedział że mam opadnięty móżdzek wraz z migdałkami i że trzeba mi otworzyc głowę, i to podnieść, ale jak wyjdę ze szpitala to mam się do niego zgłosić. Owszem zgłosiłam się dostałam jeszcze kilka rezonansów i zaczęłam szukać potwierdzenia tej tezy. odwiedziłam wielu neurochirurgów i neurologów, było wiele opini różnych ( właśnie mnie siekło w głowie chyba chciałam cos złego napisać - ale boli ) jedni twierdzili że może to być zespół arnolda - chiariego, kolejny że nie w żadnym wypadku, jeden nawet całkiem stanowczo powiedział że to jest ten zespół i że trzeba mi podnieść możdzek a oprócz tego mam zniekształconą czszkę tzn. mam wgniecenie w prawej ,rylniej części i trzeba tę cześć usunąć a zlewej troszkę spiłować uszyć kieszonkę na mózdzek i wniej go zamocować całkiem ładnie brzmi ciekawe jak będzie wyglądać w praktyce. oprócz tego że boli nie głowa mam problemy z przełykaniem (połykam śline a ona jak by wracała z powrotem ) w karku mi cos cały czas chrupie i skrzypi od czerwca boli mnie w klatce puersiowej jak przy bólu korzonków ( kasiu ty też chyba miałaś coś takiego ) ja też na początku przy pierwszym ataku myślałam ze to korzonki ból był potworny ani się ruszać ani oddychać i tak przez kilka dni potem bóle malały ale nie ustepowały. W końcu poszłam do mojego nurochirurga i powiedziałm mu o tych wszystkich bólach bo on wiedział tylko o bólu głowy a on mina to rezonansić ( to już chyba 5 -6 ) tym razem klatki ide na niego 17.11'05 zobaczymy co tam wyjdzie. Czasami rzuci mnie jak pijaka strasznie też bolą mnie uszy nie mam szumów jak inny tylko potworny ból jak przy zapaleniu ucha , a czasami jak by mi ktoś szpile wbijał . Jest tego jezscze trochę , ale pewnie juz was zanudziłam bo każdy z nas ma swojego mola co go gryzie. Ale ja się nie poddaje szukam cały czas i ciągle mam nadzieje ze będzie dobrze. Mój doktorek powiedział że po tym rezonansie to juz będzie wiedział co ze mną zrobić. ZOBACZYMY. Jak by ktoś miał pytania to służe pomocą byłam naprawdę u wielu lekarzy, katowice, sosnowiec,bydgoszcz,łodź,dzwoniłam nawet to profesora czochry (70 lat) przemiły człowiek porozmawiał ze mną przez telefon nawet czytałam mu moje wyniki - super gość. Ale już naprawdę kończe .Na razie pa i trzymajcie sie!!!!!!!!!!



Temat: Co z bulwą bananowca (no, właśnie bulwą...)

Ano w Stanach marzec to czasem tak jak u nas maj.
Oni naprawdę mają o parę miesięcy (!) krótszą zimę.
Pod koniec zimy bananowce trzymane w piwnicy wykazywały już pewne objawy podeschnięcia
i zagniwania wierzchnich warstw "cebuli".
Na dobrą sprawę powinno się je pewnie wysadzić z końcem maja, kiedy naprawdę robi się ciepło.
Wysadzone z końcem kwietnia - wprawdzie zaczęły wydłużać środkowe fragmenty rdzenia,
ale to co wychodziło na świerze powietrze od razu łapało brązowy odcień zamiast zieleni.
Z drugiej strony ciężko byłoby dotrzymać je w piwnicy tak długo.
W sumie jednak stan przezimowanych w piwnicy roślin był zadowalający,
gorzej natomiast z ich "rozruchem" w gruncie.
Może dobrze byłoby przykryć je wiosną namiotem z folii?
No i lać fungicydem ile wlezie??

Nie miałbyś czasem ochoty i możliwości wymienienia się młodym Itinerans sa młodego Sikkimensis?

Pozdrawiam calvi


Ale ja je próbowąłem nieco inaczej rozruszać to znaczy tak jak moje canny poszły już w marcu do doniczek. Canny wszystkie wyrosły, chociaż ich bulwy były rzucone w garażu koło bramy codziennie otwieranej, a mrozy były po 30 stopni, taplały się w błocie i nic im nie było - wszystkie wzeszły.
ALe ten sposób wydaje mi się lepszy,startowac je w doniczkach przynajmniej w kwietniu albo w domu albo na dworzu ale na noc chować, dopiero jak się na nowo ukorzenia w maju do gruntu. W USA wysadzają je w kwietniu, ale oni przechowują je nie w typowych piwnicach tylko w takich jakby pseudo piwnicach - ziemankach pod domami budowanymi w systemie szkieletowym.

Ja mam tez podejrzenia, że w przypadku basjoo powstaniu zgnilizny zawiniło właśnie późnojesienne odcinanie odrostów dopiero przy wykopywaniu całości na zimę. Teraz po jednym odroście odciąłem nożem ostatniego dnia sierpnia i wykopałem dopiero wczoraj dla zabezpieczenia po 1 sztuce w domu. Niestety o ile basjoo 40 cm był ukorzeniony, to itinerans nie miał żadnego korzonka, watpię czy się ukorzeni. Mam przynajmniej nadzieję, że główne cebule zaleczą sobie już miejsce po odcięciu kiedy będę je wykopywał i nie będzie to źródłem zgnilizny W tym roku chce spróbowac przechowania w piwnicy całego pnia głównego z kilkoma odrostami może to pomoże.

Z tego powodu ewentualna wymiana mogłaby być najwyżej w przyszłym roku. Mam tez całą kępkę musa ornata - zobaczymy czy się uda je przetrzymać przez zimę, musa nagnesium i helen tez wypuszczają maleńkie odrosty. Helen jest prawie identyczny jak sikkimensis z wyglądu, rośnie super szybko z nasion, które prawie wszytskie wzeszły zobaczymy jak się przechowuje.
Po jednej sztuce halen, balbisana i nagnesium mam wkopane w doniczkach z dużymi dziurami przez które przerastają korzenie, przed zimą wykopie je z doniczkami i tak będa składował może to będzie dobra metoda.

A jaka była u Ciebie temperatura w piwnicy gdzie trzymałeś bananowce ???

Za jakiś czas wrzucę gdzieś fotki z bananowcami - jak będę miał trochę więcej czasu.



Temat: ból kręgosłupa lędżwiowego :(
"Ból kręgosłupa" to bardzo mało precyzyjne określenie.
Rwa kulszowa (zwana też "lumbago" czy "korzonki") czyli ból w okolicach odcinka lędźwiowego, czasem promieniujący na pośladek i nogę, to najczęściej wystepująca dolegliwość jeśli chodzi o kręgosłup.

Mechanizm jest prosty - ucisk na korzenie nerwów powoduje stan zapalny, który powoduje obrzęk - a obrzek powoduje zwiększony ucisk.
Takie zamknięte koło.
Dlatego też podstawowym leczeniem doraźnym jest wyleczenie stanu zapalnego.
NLPZ-ty (czyli niesterydowe leki przeciwzapalne), szczególnie te dobrze penetrujace (jak diklofenak - sobstancja czynna voltarenu, czy innych leków, naproxen - składnik aponaproxenu) świetnie się sprawdzają.
Leki stosowane doustnie działają równie dobrze jak nie lepiej niż mascie i kremy.
W dodatku takim voltarenem możemy sie posmarowac na rękach czy brzuchu, niekoniecznie na plecach, bo de facto nie ma znaczenia gdzie się smarujemy, lek się po prostu wchłania przez skórę i dociera z krwią tam gdzie może.

Jednak w trakcie leczenia doraźnego bardzo wazne jest zmniejszenie obciążenia kręgosłupa - chory musi leżeć, w cieple, okryty, wstawac tylko do toalety.

Profilaktyka to ruch, ćwiczenia, odpowiednia pozycja przy pracy i zmniejszenie wagi ciała.
To ostanie dotyczy KAŻDEGO, no może z wyjątkiem anorektyków.
Po prostu - kręgosłup kształtując się dostosowuje się do dzwiganej wagi ciała. Każda nawet niewielka zmiana, typu 2-3 kg, już wiele zmienia w warunkach pracy kręgosłupa.

Co do samego mechanizmu...
Nasz kręgosłup to w technicznym ujęciu zestaw walców połaczonych podstawami za pomocą prostych przegubów kulowych.
Jedna podstawa walca, kulka, druga podstawa walca. I brzegi podstaw walca są ze sobą połączone pierścieniem, żeby się nam kulka nie wysmyknęła na boki. I się tak to gibie na boki w ograniczonym zakresie.
No własnie... nie wysmyknęła. Ten pierścien niestety nie jest niezniszczalny, może się rozciągnąć, przerwać.
Jak się nam pierścień rozciągnie to ta kulka (zwana u człowieka potocznie dyskiem, a prawidłowo po polsku krążkiem miedzykręgowym) może się przesunąć do tyłu i uwypuklić. Jak jest to odcinek lędźwiowy kręgosłupa, i uwypukla się dokładnie do tyłu, to pół biedy. Tam jest dużo miejsca, i póki co nie boli.
Ale... jak się na uwypukli lekko skosnie do tyłu, w prawo lub w lewo, to trafia na nerwy kręgowe. I mamy ucisk. To jeszcze można leczyć rehabilitacją itd.
Gorzej kiedy pierścien nam pęknie i dysk wypadnie. Wtedy już chirurg musi ten dysk usunąć. Czasem przy okazji dodatkowo stabilizując kręgi jeśli dyskopatia jest połączona z kręgozmykiem (takie "zsuwanie" się jednego walca z drugiego).
Na szczęście takie pełne wypadnięcie krążka międzykręgowego nie jest częste, i to co potocznie się określa "wypadł mi dysk" to zazwyczaj tylko wypuklina.
Nagłe wypadnięcie dysku jest w ogromnej większości przypadków urazowe.
Operacja dyskopatii jest jednym z najprostszych zabiegów neurochirurgicznych, i jest bezpieczna, a w kilku szpitalach jest wykonywana nawet technikami laparoskopowymi.
Ale operacja to ostateczność.

Do wypuklin krazków międzykręgowych jako przyczyny ucisku na nerwy dochodzi także osteofitoza (takie kostne "narośla" na krawędziach tych walców), wrodzona ciasnota międzykręgowa, oraz zmniejszenie objętości dysku w wyniku zmniejszenia uwodnienia - co zmniejsza ilośc miejsca dla nerwów. Plus oczywiście skrzywienia kręgosłupa, do nich się organizm adaptuje, ale z czasem nasilają się objawy.

W każdym przypadku bólu spowodowanego uciskiem na nerwy, leczenie to odciążyć i zmniejszyć obrzęk.

W ostrej fazie ćwiczenia NIE są zalecane. Co najwyżej bardzo fachowa rehabilitacja, najlepiej na przyrządach. Jest tak trudno dostepna że można ją pominąć...
W wielu przypadkach pomaga masaż - ma to swoje uzasadnienie w tym że ból powoduje odruchowe napięcie mięśni, i masaż pomoże mięśnie rozluźnić i zmniejszyć siły "ściskające" kręgosłup.

Całkowicie zakazani są wszelkiej maści kręgarze - nie pomogą, a mogą zaszkodzić. Akurat w lędźwiowym odcinku krzywdy wielkiej zrobić nie mogą, bo tyle siły to nie ma nikt, ale już odcinka szyjnego NIE WOLNO pozwalac dotykać.



Temat: zakwaszenie, dyspozycyjnosc, zapakowac w korzenie PL->PL (pierwotnie DE, docelowo CS) - suplement diety


"Główne przyczyny braku dobrego samopoczucia:
- nadmierne *zakwaszenie* organizmu"

O co chodzi z tym "zakwaszeniem"? Niedawno z kims rozmawialem na temat
tzw. "zakwasow" po jakim wysilku (np. po rowerowaniu) i zrozumialem, ze te
zakwasy to po prostu bole miesni. Co sie tutaj rozumie przez "zakwaszenie"
organizmu?


Mięśnie mogą też boleć od naciągnięcia. Zakwasy to nagromadzony
w wyniku intensywnego wysiłku kwas mlekowy, uboczny produkt
spalania tego czegoś, co mięśnie spalają zamiast benzyny.

Sądzę, że "zakwaszenie organizmu" to ma być ogólne naruszenie,
w całym organizmie, a w szczególności w płynach ustrojowych,
równowagi między kwasami a zasadami na korzyść tych pierwszych.

Kolega - lekarz opowiadał kiedyś o pacjencie, który miał zasadowicę
krwi. Doraźnie pomógł mu, nasadzając duży worek foliowy na głowę(!).
Po chwili oddychania w zamkniętej przestrzeni nagromadził się CO2,
który zakwasił krew pacjenta i przywrócił właściwe pH.


***

"eliminuje nadkwasotę"

Wiem, co to jest "nadkwasota", to znaczy "zgaga", kiedy czlowiek po
jedzeniu czuje pewne pieczenie w zoladku. Czy moze to mial autor (tekstu


Nadkwasota nie jest tym samym, co zgaga, a zgagi nie odczuwamy
w żołądku, tylko w przełyku.


lub tlumaczenia) na mysli, kiedy pisal "zakwaszenie", o co pytam w
poprzednim punkcie?


Nie sądzę. Zakwaszenie dotyczy całego organizmu, a nie samego żołądka.


"Za pomocą niepowtarzalnej koncepcji produktów X pakujemy ten problem w
korzenie..."

"Mit dem einzigartigen FitLine Produktkonzept packen wir das Problem an
der Wurzel an ."

przynajmniej pare Polakow wypieralo sie tego, zeby cos takiego w polskim
slyszeli. Pomoglby jakis germanista?


Germanista niech powie, czy "packen an", ew. "anpacken" może oznaczać
atakowanie, niszczenie czegoś. Ale co do "korzenia" to i bez germanisty
jestem prawie pewien, że nie chodzi o żadne roślinne korzonki, tylko
o usuwanie samej przyczyny problemu - podczas gdy "zwykły proszek"
łagodzi tylko objawy.


***

Środek ten "polepsza *dyspozycyjność* psychofizyczną"

Wiem, co to znaczy dyspozycyjnosc (SJP mowi "możliwość dysponowania czymś
według własnego uznania; bycie dyspozycyjnym"), ale jakos nie rozumiem, co
moze oznaczac termin "dyspozycyjność psychofizyczną". Czy to termin
marketingowy, czy to naprawde cos oznacza?


Chodzi zapewne o to, że kto kupi reklamowane prochy, ten będzie miał
swoje psychiczne i fizyczne siły zawsze do dyspozycji, bez stanów,
kiedy mu się nie chce i ogólnie jest do niczego.

Powodzenia, Leszek.





Temat: Wit. z grupy B
Kiedy jest ich za mało, a kiedy za dużo? Amerykanie wypracowali „test koloru moczu”. Ponieważ witaminy z grupy B są rozpuszczalne w wodzie, więc mamy okazję dokładnie obejrzeć, co wysikaliśmy. Jeżeli kolor moczu jest zbyt jasny, cierpimy na niedostatek witamin, jeżeli w miarę ciemny, a więc „kolorowy” – już jest dobrze. Proste? Proste. No to czas na trudniejsze szczegóły.

Witamina B1 (tiamina) ma szczególne znaczenie wtedy, gdy znajdujemy się w stresie. Nosi ona przydomek „witaminy nastroju”, bo korzystnie oddziałuje na system nerwowy i funkcje umysłu. Ponadto ma znaczenie dla trawienia węglowodanów. Jej niedobór powoduje chorobę beri-beri, która przejawia się uszkodzeniem ośrodkowego i obwodowego układu nerwowego. Niedostatek B1 prowadzi też do utraty czucia w stopach i do paraliżu mięśni oczu. Na szczęście w praktyce takie objawy obserwowane są rzadko. Ludzie, którzy ciężko pracują lub intensywnie trenują, potrzebują więcej tiaminy, ponieważ bierze ona udział w procesie wykorzystania składników z pożywienia.

Aby skuteczność tiaminy została zwiększona, należy ją podawać w kompleksie innych witamin – B2 i B6.

Witamina B2 (ryboflawina) pomaga w walce ze stresem, a zapotrzebowanie na nią jest tym większe im bardziej wzrasta nasza aktywność fizyczna.. Występuje ona w mleku, serze, jogurcie, warzywach zielonolistnych i w produktach zbożowych. Ma poważny wpływ na utrzymanie zdrowej skóry, paznokci i włosów, wspiera leczenie chorób jamy ustnej, warg i języka, bierze też udział w metabolizmie węglowodanów, tłuszczów i białek. Jej zapotrzebowanie wzrasta w okresie ciąży i karmienia oraz zawsze podczas stosowania środków antykoncepcyjnych. Doskonale współdziała z witaminą B6, C i niacyną.

Witamina B6 (pirydoksyna) ma znaczenie szczególne o tyle, że jest absolutnie konieczna przy diecie wysokobiałkowej, przy stosowaniu antykoncepcji. Ponadto spełnia bardzo ważną rolę w obniżaniu poziomu homocysteiny w organizmie (wraz z kwasem foliowym i witaminą B12), dzięki czemu następuje regulacja funkcji serca.

Witamina B12 (kobalamina) bierze udział w tworzeniu krwinek czerwonych, dzięki czemu zapobiega niedokrwistości. Wpływa na wzrost, poprawia apetyt u „dzieci-niejadków”, podnosi energię i uspokaja.

Jej źródła to m.in.: wątróbka, wołowina, wieprzowina, nerki, jaja, mleko, sery, ryby.

Wzrost witalności dokonuje się wtedy, gdy witamina ta podawana jest z kwasem foliowym. Kobalamina jest uważana za witaminę „sportową”, ponieważ wpływa na rozwój muskulatury i siły, oczywiście w dużych dawkach. Mimo że jest już w sprzedaży pod postacią tabletek, to wydaje się, że na organizm bardziej oddziałuje w ampułkach. Jest też niezbędna do stosowania w niektórych chorobach neurologicznych (zapalenie korzonków nerwowych, ischias).

U osób starszych suplementacja tą witaminą jest konieczna dla ochrony przed zaburzeniami neurologicznymi.

Witamina H (biotyna) współdziała z poprzednio wymienionymi witaminami, bierze udział w metabolizowaniu białek i tłuszczów. Zapobiega siwieniu włosów, zapobiega łysieniu, leczy bóle mięśniowe.

Dodatkową jej właściwością jest pomoc we wchłanianiu kwasu askorbinowego, czyli witaminy C. Biotyna wzmacnia paznokcie i włosy. Długotrwały niedobór tej witaminy powoduje wypadanie włosów, natomiast stosowanie jej zapobiega i łysieniu, i siwieniu. Aby więc nie tracić na wyglądzie, należy spożywać wątrobę wołową, jaja, drożdże piwne, mleko, nerki i mąkę sojową. Jej aktywność na rzecz zdrowej skóry, paznokci i włosów wzmaga się w towarzystwie witamin B2, B6, niacyny i witaminy A.

Ważne jest, aby pacjenci mieli świadomość bezpiecznego stosowania witamin z grupy B. Jeżeli zatem bierzemy witaminę B6, bo jest ona konieczna do zapewnienia sercu prawidłowej pracy (stosuje się ją razem z magnezem w takich preparatach, jak Magnefar lub Magne B6), musimy pamiętać, że jednocześnie należy stosować jedną tabletkę witaminy B compositum. W przeciwnym wypadku w organizmie wytworzy się nierównowaga witaminowa. Ta sama uwaga dotyczy każdej innej witaminy z grupy B.

Warto też nie zapominać, że duże dawki witaminy C powodują zwiększanie wydalania witaminy B12 oraz kwasu foliowego. Mając to na uwadze, trzeba zapewnić sobie odpowiednie proporcje (zwiększyć ilość witamin B – kwas foliowy należy do tej samej grupy).

źródło: KiF



Temat: chwilowy paraliż owczarka

Nie wiem czemu lekarz wykluczył padaczkę. Nie muszą być wszystkie objawy przypisywane padaczce, aby to była ta choroba. Mój pies miał podobny atak padaczki. Cały zesztywniał i już. Potem zachowywał się podobnie jak twój. Każdy atak jest inny. A jeśli podejrzewa syndrom Woblera to czemu nie zleca odpowiednich badań.

Mieliśmy już na forum przypadek (zdiagnozowany) psa z tą chorobą. Ale tam posiadaczka psa mówiła o wyraźnych drganiach mięśni. Zacytuję co jej napisałam, może przyda Ci się do oceny diagnozy weta " Pod nazwą syndromu czy zespołu Wobblera kryje się kilka chorób przebiegających z podobnymi objawami neurologicznymi. Zdaje się, że częściej występuje u koni niż u psów, spróbuj więc na specjalistycznych forach końskich, może tam uda ci się zdobyć więcej informacji.
Ale wracając do sprawy – najczęściej są to zaburzenia w obrębie kręgów szyjnych, co powoduje ucisk na rdzeń kręgowy i korzonki nerwowe

W niektórych przypadkach u koni pomaga odpowiednio dobrana dieta i trening, najczęściej jednak leczy się zwierzęta farmakologicznie, rzadziej chirurgicznie.

Co to tych drgań, które obawiasz się, że mogą mieć podłoże padaczkowe, w tym zespole chorobowym występują tzw. spastyczne skurcze mięśni - mięśnie kurczą się w wyniku impulsów nerwowych, które uszkodzony (bądź jedynie uciskany) nerw przewodzi mylnie albo wcale, ponadto mięsień może znajdować się w stałym skurczu lub też pies może mieć niekontrolowane przez siebie skurcze i rozkurcze. Ponadto zwierzę może mieć problem z zaburzeniami równowagi, np.; poruszając się wtedy bardzo chwiejnym krokiem, niemal zataczając się.. Prowadzi to do występowania objawów w postaci skurczów spastycznych mięśni (mogą być napadowe, ciągłe lub przerywane), często występują zaburzenia równowagi (nazywa się to chyba „zespołem chwiejności”). Mogą także powstać zmiany skórne spowodowane przez uszkodzone nerwy.

To czy lekarz prawidłowo postawił diagnozę można sprawdzić w czasie badań dodatkowych: RTG, krwi, tomografii, rezonansu magnetycznego (zamiast dwóch poprzednich , można wykonać pielografię, ale w przeciwieństwie do nich jest to badanie inwazyjne – no ale z rezonansem i tomografią w Polsce jest duży problem – można także wykorzystać radikulografię – ale nie jestem w stanie ustalić, czy jest to możliwe nawet w klinikach weterynaryjnych). Pozwala to prawie 100% wykluczyć inne choroby i podobnym przebiegu, np.: padaczkę, tężca, przypadków zatruć, niedoborów magnezu, zapalenia opon mózgowych i wielu wielu innych. Tak więc, jeżeli twój wet postawił prawidłową diagnozę, to czapki z głów, miałabym do niego pełne zaufanie w kwestii dalszej terapii.

Zdaje się, że na dzisiaj przyczyna zachorowania na syndrom Wobblera nie jest znana. Zdania wśród naukowców są podzielone, a zresztą całkiem możliwe, że przyczyn, podobnie jak przy padaczce może być wiele. Niewykluczono możliwości dziedziczenia (stąd jeżeli masz możliwość uzyskania danych z rodowodu i znalezienia osobników spokrewnionych, powinnaś to zrobić – uczulając właścicieli na możliwość przeniesienia schorzenia lub znajdując ludzi , z takim samym problemem jak ty, a w większej grupie zawsze łatwiej coś wymyślić), ale spotyka się opinie o wpływie na rozwój choroby niezbilansowanej diety w okresie wzrostu psa, czy urazów mechanicznych."

Pytanie czy o chorobę Wobblera chodziło wet, a nie np: o narkolepsję czy kardiomiopatię równie częstą u dobków i także związaną z chwilową utratą przytomności.

Dla mnie wygląda to jak padaczka. Na początku choroby tak wyglądały ataki u mojego psa, nie było drgawek, mięśnie były tak mocno napięte, że były twarde jak kamień.



Temat: Cuś się dzieje na pl.sci.medycyna :-)
Użytkownik "Marcin 'Cooler' Kuliński" <marcin-ka@poczta.gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:aro7tf$130r$1@tryton.plocman.pl...

Użytkownik "Maciej Mierzejewski" <mierzejewskim@poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:arj7jl$30uj$1@tryton.plocman.pl...

Szperajac sobie tak po materialach zawartych na http://www.optymalni.org
odkrylem ciekawa rzecz: otoz bzdura, ktorej autorstwo przypisywalem mylnie
Krystynie (wspolczynnik oddechowy, spalanie wodoru i mniejsze
zapotrzebowanie na tlen przy DO), zostala wymyslona przez samego
Kwasniewskiego. Wnioski sa raczej smutne - bezkrytyczna wiara w
prawdziwosc
wszystkich slow JK staje sie powoli norma,


Rzecz w tym, że ja właśnie całe swoje życie podchodziłam bezkrytycznie do
naukowych doktryn obowiązujących od dziesiątków lat, w dziedzinie medycyny
również. Nie studiowałam ani medycyny, ani biochemii, przyjęłam na wiarę, że
dieta oparta o paliwo węglowodanowe jest najzdrowsza.
W dyskusjach unikam słów ekstremalnych, ale tym razem na powyższe Twoje
smutne wnioski o Kwaśniewskim powiem: BZDURA.
Mogę tak powiedzieć, nie dlatego, że jestem w stanie podjąć z Tobą dysuksję
na tematy szczegółów biochemicznych, bo za mało wiem... ale mogę dlatego tak
powiedzieć, ponieważ już od kilku lat jem naprawdę mało węglowodanów, nie
uprawiam ćwiczeń aerobowych - a więc i "byle jak" oddycham, a mimo to
paradoksalnie cały mój organizm wygrzebał się o własnych siłach z bardzo
wielu chorób i dokładnie zgodnie z tym, co Kwaśniewski pisze.
Oczywiście odstawiłam poza dietą wysokowęglowodanową także "leki"
- hormony, przeciwbólowe i suplementy i zastępując to wszystko jedynie dietą
optymalną - wyszłam na prostą. A jakie miałam problemy? No dość sporo...
Na kilka lat przed poznaniem DO wystąpiło zagrożenie nowotworu piersi (w
drugiej również), wczesne stadium przedrakowe pozwoliło uniknąć chemii,
wystarczyła oszczędna mastektomia.
A oto inne:
zawroty głowy, bóle kręgosłupa szyjnego i okolic - zoperowana dyskopatia),
trądzik różowaty, bóle stawów i dolnych odcinków kręgosłupa, cellulitis,
osteoporoza, objawy menopauzy (już od 39 r.ż), przewlekłe zapalenie zatok
(stały obrzęk jamy nosowej), bardzo częste zapalenie korzonków, nadkwasota,
bóle żołądka, wzdęcia brzucha, nerwica, łupież i wypadanie włosów,
dalekowzroczność, pogarszający się wzrok i suchość oka, pieczenie, początki
prawdopodobnie jaskry, migrena i bóle głowy, 3 guzki tarczycy, zaparcia,
liczne drobne wybroczyny na skórze, próchnica zębów, uczulenie na słońce,
miażdżyca naczyń mózgowych, depresja.
Obecnie jedynie nie odhaczyłam guzków tarczycy, bo powinnam iść na powtórne
USG, by to sprawdzić, ale ponieważ nie czuję żadnych przykrych dolegliwości
wskazujących na zaburzenia hormonów tarczycy - to i nie mam motywacji, by to
obecnie zbadać, podobnie jest z frakcjami cholesterolu itp. Na tym to
właśnie polega, nic nie boli, to i nie chodzę po lekarzach, nie odczuwam
żadnych dawnych zaburzeń, to i nie czuję potrzeby tego badać. Kiedyś jednak
w końcu się wybiorę...
Choć przecież to nie jest tanie, w sumie trzeba mieć około 100 zł , by to
wszystko jeszcze raz przebadać. A ja wyzdrowiałam, rentę więc straciłam,
pracę również,
a do szpitala dobrowolnie pracować nie pójdę (nie chcę pracować na szkodę
pacjenta). Może to brzmi patetycznie, ale wiem, że bardzo szybko miałabym
kłopoty w tym środowisku pracy...
No tak... zjechałam z tematu...

Każdy powinien starać się zajmować się tym, do czego jest najlepiej
przygotowany. Jeżeli Ty dobrze znasz się na biochemii, to może właśnie
powinieneś bliżej się przyjrzeć efektom na diecie optymalnej, zamiast
domagać się od nas wywodów teoretycznych.
Ja w każdym razie nie wiem, dlaczego "smutne wnioski Kwaśniewskiego"
u mnie się sprawdzają.

Pozdrawiam
Krystyna

..



Temat: Subiektywny przegląd prasy codziennej

aciąganie na L4
red 2008-05-15, ostatnia aktualizacja 2006-10-17 16:01:54.0

Kiedy potrzebne Ci zwolnienie lekarskie nie ważne, że nie jesteś chory. Ważne, że jesteś Polakiem i wiesz jak je wyłudzić. Oto zaledwie kilka sposobów z forum.gazeta.pl.

Poszłabym na L4, ale co wymyślić:))

Liselle

...nie wiem, co powiedzieć, żeby mi to L4 dali Otóż złożyłam wypowiedzenie, za dwa tygodnie zaczynam nową pracę. Myślałam, że mam jeszcze kilka dni urlopu więcej, a tu okazało się że nasza pani kadrowa zapomniała mi zaktualizować dane w systemie. No nic, duża to firma i mogła mnie przeoczyć. Na przyszłość lekcja: urlopu należy pilnować:) Ale zostały mi tylko dwa dni urlopu. No i marzy mi się zwolnionko lekarskie.Tylko zastanawiam się, jak mam przekonać lekarza, że L4 jest mi niezbędne.

xxx

Powiedz, że cię przewiało i boli cię w krzyżu, korzonki chyba... Mur beton nie do wykrycia, maści i inne fastumy nie pomagają...boli cię przy siadaniu, trochę jak stoisz, a w ogóle to nie możesz leżeć na wznak. Dobra jest też grypa żołądkowa: nie masz gorączki ani kataru, ale bolą cię mięśnie, osłabiona jesteś, nie masz apetytu, ale jesz bo trzeba, no i czujesz się jakby ci ktoś walnął młotkiem w czerep, a w ogóle to od wczoraj to już trzy razy wymiotowałaś.... jeszcze dodaj, że u ciebie w pracy już trzy osoby są na L4 bo mają grypę..:)

Liselle

Korzonki? cudowne:):) chylę czoła. Podoba mi się z tymi korzonkami. Co prawda zdrowy rozsądek nie pozwala mi chodzić w kurteczkach nerkóweczkach, ale ta klimatyzacja w pracy..... No po prostu lodówka:)

Przy grypie żołądkowej musiałabym być nieco sina, a arkana makijażu rodem z horroru są mi niestety obce:)

kali1974

Kręgosłup. Powiedz że cię łupie, szyja boli, schylać się nie możesz, wstać rano nie możesz, w ogóle nic nie możesz - a to przez to, że np. z dziećmi czy tam siostrzeńcem szalałaś i coś ci gruchnęło:))

figazla

Nie do wykrycia będzie również zapalenie pęcherza. Objawy znane. Jeśli lekarz będzie chciał zrobić dokładne badania, powiesz, że zażyłaś już lek, który miałaś w domu na tę przypadłość. Badania byłyby więc wtedy przekłamane więc ich nie zleci. A zwolnionko na 5 dni będzie:-)

ada

a jakie są dokładnie te objawy?

karolina

Piecze cię przy siusianiu i to tak strasznie ze hej! I latasz co 3 min do wc, ale nic nie możesz wysikać! Ja to przy tym nogami przebieram, aby uwiarygodnić chorobę. I mowie ze wzięłam ze 2 tabletki furaginu, bo miałam w domu.

ron88

najlepiej to zajść w ciąże...

Na Wyspach ludzie jakoś uczciwsi

kierunek_zachod

No gdzie, przecież ona na kilka dni tylko to potrzebuje !! )

PS1. A nie mogą cię zwolnić z obowiązku świadczenia pracy ?? I tak się już obijasz :-))

PS2. Ech, a w UK po prostu dzwonisz do sekretarki i mówisz, że dziś Cię nie będzie, bo jesteś chora ... Dopiero przy dłuższym zwolnieniu chcą kwit. Tylko że ludzie jakoś tak bardziej uczciwie do swoich dolegliwości podchodzą ...

Abstrahując od tego, kto jest kim, podejście z szacunkiem - pracodawcy do pracownika i vice versa - jest dla mnie jednym z dużych plusów pracy na Wyspach. W PL trzeba się będzie tego jeszcze dluugo uczyć ...

Zwolnienie lekarskie - jak i kiedy?

ewik_75

Podobno, jeżeli zwolnienie trwa 1 dzień, pracodawca potrąca odpowiednia część z wynagrodzenia w całości. A jeśli trwa 2, 3, 4, 5 dni?

agata_s2

Zwolnienie do 33 dni jest płatne przez pracodawcę w wysokości 80% wynagrodzenia, oczywiście pracodawca może ustanowić korzystniejsze przepisy (wyższy procent), powyżej dostaje się zasiłek chorobowy.

ciekawa

Jestem na L4 od soboty. Teraz zastanawiam się jak będę miała zapłacone. Wiem tylko że należy się 80%, ale co z weekendami? Czy korzystnie ze lekarz dał mi L4 od soboty? W pracy weekendy mam wolne. Może jeszcze dodam ze zarabiam 1250 zł brutto

alicja

Na weekendy lepiej nie brać zwolnienia lekarskiego, bo od pensji miesięcznej odlicza się po 1/30 za każdy dzień zwolnienia lekarskiego. Przy 14 dniach zwolnienia: 1250/30 x 14 = 583,33 zł. 1250 - 583,33 = 666,67 zł brutto - wynagrodzenie za dni przepracowane w sierpniu

Jeżeli przeciętne wynagrodzenie miesięczne z poprzednich 12 miesięcy wynosi 1250 zł, to za okres zwolnienia lekarskiego wynagrodzenie chorobowe (lub zasiłek chorobowy) będzie przysługiwać w kwocie: 14 dni x (1250/30) x (100% - 18,71%) x 80% = 379,35 zł brutto (od tej kwoty nie odlicza się składek ZUS E+R+Ch).

Razem netto to ok. 800,68 zł

Natomiast przy 12 dniach zwolnienia lekarskiego dostaniesz netto ok. 876,22 zł.

Pepe

Czemu twierdzisz, że na weekend nie opłaca się brać L4??!! Oczywiście że się opłaca, zawsze jak mam możliwość zahaczam o wolne dni. Są przecież płatne i w ten sposób możesz w jakiejś części nadrobić to, że płacone jest tylko 80%.

alicja

Opłaca się tylko pod warunkiem, że przeciętne wynagrodzenie miesięczne z 12 poprzednich miesięcy jest znacznie większe niż w miesiącu, w którym przypada zwolnienie lekarskie.

Ela

Zwolnienie na sobotę i niedzielę opłaca się brać pracownikowi, który ma płace godzinową. Np. w lipcu było do przepracowania 168 godz. (21 dni) a ze zwolnienia, gdyby cały miesiąc chorował, miałby zapłacone za 248 godz. (31 dni). Natomiast płatnym miesięcznie w te dni nie opłaca się brać zwolnienia lekarskiego (taka sama płaca niezależnie, czy miesiąc ma 152 czy 184 godz. do przepracowania).

Zwolnienie lekarskie płatne jest w wysokości 80% podstawy naliczenia do zas. chorobowego z 12 m-cy poprzedzających miesiąc choroby. 100% płatne jest z tytułu wypadku w pracy, z i w drodze do pracy, oraz dla kobiet w ciąży.

Długotrwałe zwolnienie oznacza rentę?

Na zwolnieniu można być maksymalnie 182 dni. Potem trzeba przejść na rentę. Zawsze? Niekoniecznie, jeśli potrafi się wykorzystać przepisy, sprzyjające okoliczności i wie się, jak działa zusowski system kontroli. Przeczytaj jak to robią inni.




Temat: Poznaj tajniki samoleczenia
Nikt tak dobrze nie zaopiekuje się chorym jak kochana mama, żona, babcia... I choćby dlatego warto sprawdzić, czy stosowane przez ciebie metody leczenia są skuteczne. Oto test, dzięki któremu zweryfikujesz, a może i pogłębisz wiedzę.

Kupując leki bez recepty, kierujemy się głównie swoim doświadczeniem – według TNS OBOP robi tak aż 64 procent z nas. Co więcej, jeśli środek okaże się skuteczny, przypisujemy mu dodatkowe właściwości. Podobnie rzecz ma się z naturalnymi kuracjami. Efekt? Terapia, którą fundujemy domownikom, nie zawsze działa jak należy. Na szczęście możesz uniknąć błędów. Po prostu pamiętaj, by czytać dołączone do leków ulotki, przestrzegaj wskazówek lekarza oraz farmaceuty i... rozwiąż nasz test. Najpierw przeczytaj twierdzenia dotyczące dolegliwości i zaznacz poprawną według ciebie odpowiedź. Potem sprawdź, czy miałaś rację. Na koniec weź ponownie pod lupę punkty, w których się pomyliłaś – to pomoże ci utrwalić wiadomości.

► Gdy pojawi się gorączka, należy ją od razu zbijać...
Podwyższona temperatura ciała pomaga zwalczyć toczącą się w organizmie infekcję. Dlatego gorączkę należy zbijać wtedy, gdy przekracza 38,5 stopnia C lub utrzymuje się przez parę dni. Poprawna odpowiedź brzmi zatem: nie.

► By złagodzić ból, już dzień przed okresem warto zażywać leki przeciwbólowe...
Uśmierzające działanie mają środki z ibuprofenem (np. Ibum i Nurofen). Hamują one wytwarzanie hormonów odpowiedzialnych m.in. za skurcze macicy. Dlatego – owszem, zażywanie ich już dzień przed okresem łagodzi późniejsze dolegliwości. Ale uwaga! Kuracja nie jest wskazana dla osób z wrażliwym żołądkiem czy chorobą wrzodową. Większość leków przeciwbólowych nasila bowiem takie dolegliwości.

► Podczas biegunki dobrze jest pić lekko osoloną wodę...
Biegunka prowadzi do odwodnienia i niedoboru soli mineralnych. By do tego nie dopuścić, chory powinien przyjmować ok. 3 litrów płynów dziennie, w tym lekko osoloną wodę lub roztwór elektrolitów (np. Floridral, Orsalit).

► Bańki można postawić każdej przeziębionej osobie...
Wprawdzie to terapia dość bezpieczna, ale przeciwwskazaniem do jej stosowania jest m.in. bardzo wysoka gorączka, zaburzenia krzepliwości krwi i problemy skórne (chodzi tylko o miejsca stawiania baniek). Odpowiedź poprawna: nie.

► Komuś, kto ma zawroty głowy, czuje kołatanie serca albo narzeka na ból z tyłu głowy, warto zmierzyć ciśnienie krwi...
Wymienione objawy mogą bowiem świadczyć o gwałtownym wzroście ciśnienia krwi. By to stwierdzić, należy przeprowadzić pomiar ciśnienia. Warto przy tym pamiętać, że idealne wynosi ok. 120/80 mm Hg. Jeśli wartości przekraczają 140/90 mm Hg, mówimy już o nadciśnieniu.

► Przed zachorowaniem na grypę chronią dostępne bez recepty środki typu: Tabcin, Grypolek czy Gripex...
Tego typu leki łagodzą już występujące objawy grypy, ale nie chronią przed infekcją. Nie powinno się więc ich stosować profilaktycznie. Najskuteczniejszym sposobem przeciwdziałania grypie jest szczepienie.

► Zimą warto przyjmować nawet kilka preparatów mineralno-witaminowych naraz...
Zapotrzebowanie organizmu na witaminy i minerały w pełni zaspokaja urozmaicona dieta. Jeśli jest uboga, można sięgnąć po suplement z kompleksem witamin i minerałów. Ale uwaga – tylko jeden, bo zażywanie kilku preparatów naraz może prowadzić do przedawkowania.

► Na silny ból korzonków pomagają chłodne okłady...
Zimne kompresy łagodzą stan zapalny i obrzęki oraz obkurczają naczynia krwionośne. Dlatego – tak – warto je stosować w początkowej fazie dolegliwości, gdy ból jest najsilniejszy. Ciepłe okłady przynoszą ulgę dopiero na późniejszym etapie, gdy ustąpi ostry stan zapalny.

► Leki z kwasem acetylosalicylowym (czyli popularną aspirynę) można podawać dopiero nastolatkom...
To prawda. Środki z kwasem acetylosalicylowym podaje się po 12. roku życia (tak jest w Polsce, ale np. w Wielkiej Brytanii dolna granica wieku to 16 lat). U młodszych dzieci leki takie zwiększają ryzyko wystąpienia zespołu Reya (prowadzi do obrzęku mózgu i stłuszczenia wątroby).

► W przypadku zasłabnięcia trzeba chorego posadzić i pochylić mu do przodu głowę...
Zdecydowanie nie! W takiej sytuacji chorego trzeba położyć – tak, by jego głowa znalazła się nieco poniżej tułowia i nóg. Można też unieść pacjentowi do góry ręce. Pozycja taka poprawi ukrwienie i dotlenienie mózgu.

► Przy uczuleniu, gdy pojawi się pokrzywka, dobrze jest wziąć dużą dawkę wapna (500–1000 mg)...
To prawda, aby złagodzić objawy uczulenia, warto też przyjąć środek przeciwalergiczny, np. Zyrtec, Alertec czy Alerzine.

► Gdy ktoś choruje (zwłaszcza dziecko), trzeba zadbać o to, by w domu było bardzo ciepło...
Przeciągi i zimno nie służą zdrowiu, ale uwaga – zbyt wysoka temperatura utrudnia oddychanie! W domu zatem nie powinno być za ciepło. Uwaga! Niekorzystnie działa też powietrze zbyt wilgotne (ułatwia namnażanie się bakterii i wirusów) a także zbyt suche (podrażnia błony śluzowe dróg oddechowych).

► Przy podrażnieniu oczu i opuchniętych powiekach pomaga okład z czarnej herbaty...
Okład z zaparzonej (ale wystudzonej!) herbaty rzeczywiście łagodzi podrażnienia oczu i zmniejsza opuchliznę. Podobnie działają też kompresy z rumianku i świetlika.

► Środek przeciwbólowy najlepiej zażyć już przy pierwszych objawach migreny...
W początkowym stadium migreny uśmierzająco podziała nawet lek dostępny bez recepty. Dlatego warto go zażyć, gdy tylko ból się pojawi. Jeżeli pozwolimy, by dolegliwości się nasiliły, środek taki może się okazać zbyt słaby.

Kiedy koniecznie trzeba iść do lekarza
Przy lekkich, powszechnych dolegliwościach (np. bólach menstruacyjnych, katarze, chrypce czy kłopotach żołądkowych) rzeczywiście można leczyć się samemu. Jeżeli jednak po 3–4 dniach kuracja taka nie przynosi pożądanych efektów, należy zgłosić się do lekarza. Koniecznie i bezzwłocznie trzeba to zrobić, gdy:
- dolegliwości mają ostry przebieg albo nasilają się mimo przyjmowania leków;
- choruje kobieta w ciąży, małe dziecko lub osoba w podeszłym wieku;
- dojdzie do choćby krótkotrwałej utraty przytomności, problemów z oddychaniem, chory ma silny krwotok, intensywne boleści albo bardzo mocno gorączkuje;
- występują "dziwne" objawy, np. poważne problemy z koncentracją, zaburzenia równowagi lub mowy, drętwienie kończyn czy nawet połowy ciała.

Źródło: polki.pl




Strona 1 z 2 • Wyszukano 50 postów • 1, 2
Szablon by Sliffka