Oglądasz wiadomości wyszukane dla zapytania: obowiązkowa składka zdrowotna





Temat: Ministerstwo Zdrowia dyskryminuje mężczyzn
maciej.k1 napisał:

> Więc jaki właściwie jest Twój pogląd w kwestii, nazwijmy to -
"równouprawnienia
>
> zdrowotnego"? Fundusze przeznaczone na zdrowie powinny być dzielone po równo,
> wg płci? Składki powinny być równe czy różne? Czy rzeczniczka ds. równego
> statusu powinna podjąc jakieś dziełania zmierzające do zrównania długości
życia
>
> kobiet i mężczyzn (np. skrócenia życia kobiet lub wydłużenia życia mężczyzn)?
>
> Pozdrawiam -

Równouprawnienie zdrowotne to idiotyzm, tak jak obowiązkowy system ubezpieczeń
zdrowotnych to idiotyzm. Już kiedyś o tym pisałam. Każdy powinien sam się
ubezpieczać do wysokości, którą uzna za stosowną, dobrowolnie, a nie przez
jakieś przymusowe składki, które tak naprawdę są kolejnym podatkiem.
Pradopodobieństwo zachorowania nie ma nic wspólnego z płcią (no, może z
wyjątkiem raka prostaty i narządów rodnych), jeśli upierasz się przy tym aby
kogoś dyskryminować, dyskryminuj osoby obciążone gentycznie. Jeśli chodzi o
długośc życia to owszem kobiety żyją dłużej i dłużej mają przyjemność szarpania
się z każdym grosikiem, żeby wystarczyło na chleb. Osobiście chętnie zdecyduję
się na krótsze życie, ale z zasobniejszym portfelem.





Temat: podatki - pomozecie???
nowa444 napisała:

> pozwole sie jeszcze zapytac o nazwy podatkow:
>
> impot revenu - podatek dochodowy
> taxe fonciere - podatek gruntowy?
> taxe d'habitation - od zamieszkania?
Powyzej ok.

> contributions sociales - skladki ubezpieczenia
To nie dokladnie tak. Sa skladki na sécurité sociale (zdrowotne) i
na retraites (emerytalne), ale tego nie starcza. Rzad wymyslil wiec
z 15 lat temu tzw contributions sociales, czyli podatki od
absolutnie wszystkiego, pensje i kazde inne dochody, najpierw CSG
(contribution sociale généralisée), a potem dolozyc CRDS podobnie
sciagana, tym razem na splacanie przez panswta jego dlugow.
fr.wikipedia.org/wiki/Contribution_sociale_g%C3%A9n%C3%A9ralis%C3%A9e

Czyli: to nie sa skladki (dobrowolne czy nie, na ogol z pensji), ale
podatki (obowiazkowe od wszystkich dochodow, lacznie z procentami z
ksiazeczek oszczednosciowych, absolutnie wszysciutko).





Temat: Składka wyższa niższa
Oczywiscie pomysl podwyzszenia skladek nie jest mily, ale zeby chociaz byl
jasno sprecyzowany...
Kryterium dochodowo-podatkowe wysokosci podatku jest fatalnie zdefiniowane:
1. co oznacza 'lub' - wybierz korzystniejszy wariant?
2. 'dochod' z ub. spolecznymi czy bez? (mozna je wliczyc w koszty)
3. podatek odprowadzony do US, czyli bez ub. zdrowotnych odprowadzanych do ZUS,
a odliczanych od podatku?
4. wskaznik dochodowy przy podatku 5060zl i dochodzie 26620 zl wynosi 2 i daje
przedostatni , prawie najwyzszy prog podatkowy !!!
5. w przykladzie nie policzono skladki na ubezpieczenie wypadkowe, nawet w
minimalnej wysokosci, mimo ze jest obowiazkowa
6. a w skladkach ZUS za STYCZEN 2005 rok bierzemy podatek-dochod za 2004 ( w
styczniu jeszcze nie policzony) czy za 2003 ( firma moze byc juz w zupelnie
innej kondycji...)?
I NAD CZYM TU DYSKUTOWAC, PRZECIEZ TA PROPOZYCJA NIE JEST ZUPELNIE PRZEMYSLANA.
Jolka



Temat: Gdzie są nasze składki
OC OBOWIĄZKOWE DLA KAŻDEGO
Co za problem rozpierd..lić ZUS i storzyć obowiązkowe prywatne ubezpieczenie,
takie, jak jest np . OC na samochód. Zakład pracy wyrzuca pieniądze w błoto
zamiast ubezpieczyć parowników prywatnie. 1000 miesięcznie - taka składka
miesięczna daje zapewnioną opiekę zdrowotną i godną emeryturę.
LUdzie zatrudniajcie pracowników na minimalne zatrudnienie, to jedyne wyjście
aby złodzieje nie kradli pieniędzy.



Temat: "Bo inni tez tak robia"
Lekarz nie jest funkcjonariuszem panstwowym
tete napisała:

> Czy nie pojawiła się kiedyś na FA podobna odpowiedź przy okazji rozmowy o
> "szarej strefie" w służbie zdrowia ? Napisał lekarz : "gdybym więcej
zarabiał
> - nie brałbym kopert od pacjentów" ... tak sobie to wytłumaczył ale pewnie
> nie uwierzyłby w to, że jest przestępcą ...

Lekarz nie jest funkcjonariuszem panstwowym. Nie jest nawet jezeli jakis durny
polski sad twierdzi inaczej. Sam nie jestem lekarzem ani pracownikiem sluzby
zdrowia ale sadze, ze warto tu bronic zdrowego rozsadku. W przypadku leczenia
mamy umowe o swiadczenie uslug. W umowe ta ingeruje obowiazkowe ubezpieczenie
zdrowotne. Mozna uznac, ze placa lekarza sklada sie z czesci obowiazkowej i
umownej (koperty). Prostytutka dostaje za usluge tylko czesc umowna. Jest wiec
w gorszej teoretycznie sytuacji. Wszelkie obowiazkowe platnosci przy panstwowym
popieraniu bezrobocia prowadza do krachu. Przykro mi ale za zerowe skladki
chorzy moga oczekiwac jedynie kory wierzbowej i pajeczyny zaczynianej chlebem.

Pozdrawiam



Temat: Zakładam pierwszy wątek :)
Ja na razie nie mam problemu z Zusem. Ale tylko pozornie. Bo w rzeczywistości
serce mi się kraje, kiedy płacę składki. I na co? Nie wiadomo, bo płacę i
rentowe i emerytalne, i chorobowe i zdrowotne. Czyli na chorobę płacę, na
zdrowie też płacę. Przecież to chore jest! Za 10 lat idę na emeryture i mam
ochote uzbierać trochę kasy, żeby jakoś żyć na starość. Umiem inwestować i
osiągać zyski, a tych pieniędzy na ZUS normalnie mi szkoda. Na dodatek ciągle
zmieniają się składki, nie wszystko mogę odliczyć od dochodu, a ubezpieczenie
obowiązkowe przeciez. To bandytyzm! Jeszcze spróbuj się pomylić albo zapłacić
z opóźnieniem! Porządny obywatel, płatnik podatków i składek zus traktowany
jest przez organa jak przestępca. Co za prawo! I dziwić się, że szara strefa
dynamicznie się rozwija...co państwo z tego ma?



Temat: zatrudnienie na 1/10 a zus za własną firmę
Obowiązuje cię pełna stawka zus od DG. Musiałbyś byc zatrudniony na kwotę
minimalną 845 zł / od tego zus jest prawie taki sam jak z DG własnej, i płacisz
50 % składki emeryt-rent-chorobowej / i wtedy obowiązkowo ub. zdrowotne - ok.
160 zł; lub, zatrudnić się na umowę zlecenie na małą kwotę i zgłosić WYBÓR
tytułu do ubezpieczeń w zus - ze zlecenia. Do tego płacisz oczywiście zdrowotną.

Co do faktur - przykro mi, nie wypowiem się, bo nie jestem pewna ;)
Pozdrawiam



Temat: Nowa ustawa ogranicza możliwości samozatrudnienia
> Przynajmniej mam pewna emeryture i starosc w dobrobycie, wiem rozwniez ze specj
> alisci od inewstowania pieniedzy z zusu znaja sie doskonale na inwestowaniu, po
> niewaz pracuja tam od ok 30 lat i mieli wiele okazji aby nauczyc sie o gieldzie
> , kontraktach FUTRES , opcjach na akcjie i innych instrumentach pochodnych.

Hehe, no i wylazi cala typowa dla "liberalow" czy jak ich tam zwal ignorancja w
problematyce ubezpieczen spolecznych. Nawet jesli jakims cudem ZUS bylby w
stanie odkladac pieniedze ze skladek, to nie moglby inwestowac w ryzykowne
intrumenty finansowe. Podobnie jak np. rezerwy NBP. To maja byc pewne pieniadze.
Ale jest ten II i III filar, gdzie inwestuje sie agresywniej.

> Przy mojej pesji ok 4800 brutto ja i moj pracodawca placimy razem od 1700 do 1
> 900 do zusu. Mam to udokumentowane w paskach i jestem pewien ze emeryture bede
> mial super tak samo jak super opieke zdrowotna.

Nie bedziesz mial super, ale nie zdechniesz z glodu. Jak Ci tramwaj obetnie
rece, to dostaniesz rente na przezycie. Bez ZUSu pozostaloby Ci zebranie pod
kosciolem. Placisz 1800 do ZUSu. A gdybys jutro poszedl na rente, przez dajmy na
to nastepne 50 lat dostawalbys te 700 zl. Ubezpieczenie spoleczne jest normalnym
ubezpieczeniem, tyle, ze obowiazkowym. Ludzie nie lubia obowiazkowych rzeczy, bo
nie potrafia kalkulowac ryzyka. Samochodowe OC jest tez obowiazkowe. AC malo kto
wykupuje... placz jest natomiast jak ktos auto ukradnie, alno zaliczy sie
spotkanie z drzewem. Z ZUSem jest o tyle lepiej, ze naprawde chory czlowiek ma
100% pewna rente, a z wyplacaniem odszkodowan z prywatnych firm nie jest tak rozowo.



Temat: Leczymy się jak w Meksyku
Nic za Frajer!!!!!
Dlaczego przez cale zycie mlody czlowiek chleje wodke, pali papierosy a
zarobione pieniadze wydaje na idiotyzmy? Czemu rolnik nie placi prawie wcale
podatkow a skladka na KRUS to zart z innych ciezko pracujacych? Bo takie prawo
stworzyli politycy dla swoich klientow - choloty , chlopstwa i tepej biedoty. I
dlatego nie ma potem pieniedzy na leczenie! A te trzeba po prostu oszczedzic!
Czy ktos oczekuje np samochodu czy kasety video w prezencie od innych
obywateli? Nie! Wiec czemu oczekuje przeszczepu szpiku lub leczenia grypy? A
przeciez do tej uslugi tez trzeba fachowca i tez wykonanie jej musi sie oplacac
realizujacemu usluge. Jedyne rozwiazanie to skreslic slowo SLUZBA z uslug
medycznych. I wprowadzic obowiazkowe ubezpieczenia zdrowotne z waskim koszykiem
obowiazkowych uslug - ale prywatne a nie NFZ. No i Ci , ktorych nie stac na
ubezpieczenie beda sie leczyc w brudnych smierdzacych przytulkach prowadzonych
przez charytatywne org. lub koscioly. I trudno!



Temat: Rynki wschodzące: kolejni bankruci już niedługo?
Gość portalu: Lepper 10 napisał(a):
(...)
> Ja: Szefunio chce wplacać swoje składki złodziejom w białych kołnierzykach,
ja
> nie i to wszystko. I filar powinien być obowiązkowy, a drugi dobrowolny, a nie
> ustawowo obowiązkowy panie liberale to sprzeczne z ideą wolności.
>
(...)

Hej, to nie za bardzo sie ma do tego co sadzi A. Lepper. Na stronie
www.samoobrona.org.pl/ twierdzi on ze

"5) Od nowa podejść do spraw ubezpieczeń socjalnych w tym przywrócić pełną
odpowiedzialność państwa za bezpieczeństwo systemu emerytalnego oraz
nieodpłatną opiekę zdrowotną dla ludzi pracy. Ukrócić penetrację obcego
kapitału w tym obszarze."

Nie moge sobie jakos wyobrazic pelnej odpowiedzialnosci panstwa za
bezpieczenstwo systemu emerytalnego bez calkowitej jego kontroli, czyli powrot
do ZUS. To nie jest zbyt liberalne

Pozdrawiam

Rafik




Temat: Balicki: przywileje dla 4 osób w kraju
> ...ok. 700 zł za OBOWIĄZKOWE ubezpieczenie emerytalne i zdrowotne. Jednemu (a
m
> oże nawet kilku) KATABASOWI - ja muszę zapłacić miesięcznie za te
ubezpieczenia

Zgadza sie mniej wiecej. Dlatego dla sprawiedliwosci warto zmienic te przepisy.
Wielkich oszczednosci to co prawda nie przyniesie, ale po co ludzi kluc w oczy.
Nawiasem mowiac, placisz tez skladke na ubezpieczenie zdrowotne m.in. za
bezrobotnych, urzednikow panstwowych, wojskowych, ale to cie chyba mniej razi?



Temat: Jak decentralizowac region?
Marszałek województwa reprezentuje Śląsk na zewnątrz. Automatycznie zasiada w
Senacie RP.
Wojewoda wybierany przez Sejmik (co to za idiotyczna nazwa! powinno być Sejm
Śląski!) i przez ten organ odwoływany. Sprawuje naczelną władzę wykonawczą w
województwie. Dobiera sobie współpracowników (mogą się zwać ministrami, ale
niekoniecznie) i wraz z nimi tworzy Rady Wojewódzką.
Sejm Śląski wybierany w wyborach powszechnych.
Prokuratura całkowicie niezależna od władzy wykonawczej. O sądach nawet nie
wspominam.
Województwo zajmować się nie będzie polityką zagraniczną i obronną. Co do
reszty dziedzin, nie widzę przeciwskazań.
Odgórnie (np. w konstytucji) zapisana jest kwota, którą Śląsk przekazuje do
budżetu państwa. O wysokości podatków decydują władze województwa (muszą mieć
jednak conajmniej tyle by "spłacić" centralę).
Nie istnieje coś takiego jak ZUS (osoby teraz pobierające świadczenia otrzymują
to nadal z tej instytucji - wszak tam wpływały ich składki). Ubezpieczenia
zdrowotne, emerytalne, chorobowe etc. są obowiązkowe, ale na rynku istnieje
wiele instytucji (głównie towarzystwa ubezpieczeniowe), które zbierają składki
od obywateli, a potem wypłacają emerytury, renty czy zasiłki.




Temat: Ministerstwo Zdrowia dyskryminuje mężczyzn
Gość portalu: EWOK napisał(a):

> Równouprawnienie zdrowotne to idiotyzm, tak jak obowiązkowy system
ubezpieczeń
> zdrowotnych to idiotyzm.

A co myślisz o obecnym, nazwijmy to "równouprawnieniu emerytalnym"? Czy
mężczyźni powinni dostawać wyższe emerytury (albo płacić niższe składki),
uwzgędniając fakt, że żyją krócej?

Pozdrawiam -



Temat: Polska żaba lustracyjna
Emerytury SB i MO
Stary system emerytalny miał charakter system repartycyjny, czyli w uproszczeniu osoby pracujące opłacają składki, które następnie są przeznaczane na finansowanie bieżących /nie swoich/ emerytur /czytaj: między innymi wszystkim SB-kom, i innym byłym pracownikom MO, obecnie emerytom z uprzywilejowaną emeryturą/.

Ponieważ składka emerytalna jest obowiązkowa stawiam pytanie:

- dlaczego obywatel /podatnik/ wbrew własnej woli musi utrzymywać całą tę grupę darmozjadów, a nie np. ludzi, którzy z różnych powodów nie mają środków do życia oraz nie są objęci żadną opieką, ani zdrowotną, ani zaopatrzeniem emerytalnym



Temat: libretto sanitario
No właśnie... Też byłabym bardzo wdzięczna za wszelkie informacje. Jestem
studentką (doktorantką) i w zasadzie nie mam żadnej opieki zdrowotnej, bo w
Polsce nie płacę składek, a tutaj mam tylko te obowiązkowe ubezpieczenie do
soggiorno. Jak na razie unikam tego problemu poprzez "niechorowanie" ;), ale
zdaję sobie sprawę, że to niezbyt rozsądne... Czy ktoś mógłby wytłumaczyć co
się w ogóle robi, żeby się zapisać do tutejszej opieki zdrowotnej? Byłabym
ogromnie wdzięczna za wszelkie informacje!
Pozdrawiam,
Iwona



Temat: Szpital walczy o byt
Prywatyzacji
Należy wprowadzić obowiązkowe ubezpieczenia zdrowotne (podobne do OC
samochodowego). Sprywatyzować szpitale. Zlikwidować składki na fundusze, kasy
chorych, urzedasów. W imieniu najbiedniejszych rząd powinien zorganizować
przetargi dla firm ubezpieczeniowych i opłacić składki za najbiedniejszych w
tych firmach.



Temat: czy ja jestem ubezpieczona?
Ustawa o NFZ:
Art. 7. 1. Ubezpieczonymi w Funduszu są również:
1) studenci i uczestnicy studiów doktoranckich, którzy studiują w
Rzeczypospolitej Polskiej, oraz absolwenci, którzy odbywają w Rzeczypospolitej
Polskiej obowiązkowy staż, nieposiadający obywatelstwa państwa członkowskiego
Unii Europejskiej lub państwa członkowskiego Europejskiego Porozumienia o
Wolnym Handlu (EFTA) - strony umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym i
niebędący osobami, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 3/

Tak więc uczelnia powinna za Ciebie płacić składkę i wydać Ci książeczkę
zdrowia (studenta).
I jeszcze art 197 tej ustawy: ust 2:
 Świadczenia zdrowotne:
1) związane z ciążą, porodem i połogiem,
2) dzieciom do ukończenia 18 roku życia
- są udzielane bezpłatnie niezależnie od uprawnień z tytułu ubezpieczenia
zdrowotnego.
3. Przez świadczenia zdrowotne, o których mowa w ust. 1 i 2, rozumie się także
leki wydawane na zasadach określonych w ustawie.



Temat: własny biznes +zatrudnienie w budżetówce-czy możli
Zajrzyj np. tu:
www.twoja-firma.pllub
www.postawnaswoim.pl
Jesli jesteś na etacie i pracodawca płaci za ciebie składki, to Ty opłacasz
tylko obowiązkowy haracz do ZUS pod kryptonimem "składki na ubezpieczenie
zdrowotne" = ok. 160 zł



Temat: czy trzeba płacić?????
dziekuje za odpowiedź, jednak mam jeszcze jedno pytanie. znalazłem w ustawie o
świadczeniach opieki zdrowotnej finans ze srodków publ dzu. nr 210 poz 2135
artykul nr 82 punkt 8 ze skladka na ubezp zdrowotne nie jest oplacana przez
osobe ktorej świadczenie emeryt lub rentowe nie przekracza kwoty minimalnego
wynagrodzenia /teraz jest to 849zl/jezeli uzyskuje dod przychody nie
przekraczajace 50 procent na miesiac kwoty najnizszej emerytury /nie wiem
jeszcze jaka to kwota/ i oplaca podatek doch na karcie i teraz nie mam pojecia
czy to moze mnie dotyczyc - a moze juz ten przepis jest uchylony?, bo ja nie mam
swiadczenia wiekszego od 849zlotych. ale chyba ta sytuacja nie bedzie mnie
dotyczyc bo w Pana odpowiedzi napisł Pan że bede podlegal obowiazkowo ubezp
zdrowotnemu.



Temat: Leczymy się jak w Meksyku
Gość portalu: Gp9 napisał(a):

> Dlaczego przez cale zycie mlody czlowiek chleje wodke, pali papierosy a
> zarobione pieniadze wydaje na idiotyzmy? Czemu rolnik nie placi prawie wcale
> podatkow a skladka na KRUS to zart z innych ciezko pracujacych? Bo takie
prawo
> stworzyli politycy dla swoich klientow - choloty , chlopstwa i tepej biedoty.
I
>
> dlatego nie ma potem pieniedzy na leczenie! A te trzeba po prostu oszczedzic!
> Czy ktos oczekuje np samochodu czy kasety video w prezencie od innych
> obywateli? Nie! Wiec czemu oczekuje przeszczepu szpiku lub leczenia grypy? A
> przeciez do tej uslugi tez trzeba fachowca i tez wykonanie jej musi sie
oplacac
>
> realizujacemu usluge. Jedyne rozwiazanie to skreslic slowo SLUZBA z uslug
> medycznych. I wprowadzic obowiazkowe ubezpieczenia zdrowotne z waskim
koszykiem
>
> obowiazkowych uslug - ale prywatne a nie NFZ. No i Ci , ktorych nie stac na
> ubezpieczenie beda sie leczyc w brudnych smierdzacych przytulkach
prowadzonych
> przez charytatywne org. lub koscioly. I trudno!

A moze by tak Kosciol zacza budowac szpitale a nie wydawac miliardy na
kompletnie niepotrzebna Swiatynie Opatrznosci!!!

W USA jest wiele szpitali zalozonych przez organizacje religijne!!!




Temat: Ostre starcie NFZ z resortem zdrowia
Po jasną cholerę mnożyć tak kosztowne instytucje. Oddziały
wojewódzkie mogą pozostać , centralę może stanowić departament w
Ministerstwie Zdrowia pod nazwą departament NFZ.
Przestaną być swary pomiędzy prawie równorzędnymi insytucjami.
Wprowadzić obowiązkowo drobne opłaty pacjentów.

Płacę od kilkunastu lat dwie składki na ubezpieczenie zdrowotne
i niestety nigdzie nie mogę się dostać, wszędzie brak limitów.
Dopiero po znajomości i za opłatą mogłem uzyskać zabieg.
Niech szlag trafi taki złodziejski system.
Proponuję uzależnić dostęp do lecznictwa od wysokości płaconych
składek,to będzie sprawiedliwe. Ale menadżerowie lekarze wiedzą,
że najlepiej wyrwać kasę od pacjentów przy nie jasnych
przepisach.



Temat: W Niemczech spadną płace
Chodzi wam o spadek dochodow
o 265 euro w roku 2006?Tu chodzi o podniesienie o paredziesiat euro kwot dochodu brutto na miesiac,od kiedy trzeba sie prywatnie ubezpieczyc na lekarza,na bezrobocie,emeryture.Czyli wielu dzis nie placilo tego a od nowego roku musza placic.Przyklad:obowiazkowe ubezpieczenie zdrowotne placi sie do zarobku 3.900 euro miesiecznie brutto.Od 2006 podnosza na 3.937,50.Czyli ,jak widac,przybedzie troche tych ,co musza obowiazkowo placic.A do dzis placili prywatnie,a to w Niemczech,wbrew logice,jest czesto taniej niz w panstwowej kasie!!! Bo nie musisz np.zabkow ubezpieczyc,jak chcesz je sobie w Polsce naprawiac...I podobnie bedzie od nowego roku ze skladka emerytalna.Masz mniej,musisz placic do wspolnej kasy,masz wiecej,mozesz sie prywatnie ubezpieczyc,kupic akcje lub nic nie placic...



Temat: Składki przedsiębiorców na ZUS jednak w górę?
Nie wiem kogo masz na myśli pisząc "matoły" ale na wszelki wypadek się
wytłumaczę.
1. Jeśli przyjrzysz się dokładnie wypowiedziom to zauważysz, że zdecydowana
większość piszących nie podważa celowości istnienia systemu powszechnych i
obligatoryjnych ubezpieczeń. To w ogóle nie było dyskutowane i sądzę, że gdyby
pojawił się projekt prawdziwych ubezpieczeń to nie wzbudziłby takiego protestu.
Tymczasem mowa jest o systemie "ubezpieczeń" a'la ZUS. I przeciwko tej patologi
większość dyskutantów się wypowiada.
2. Poparcie lub nie przez partie w Sejmie propozycji uszczelnienia systemu nie
jest żadnym argumentem za podwyżkami składek. Przypomnę tylko, że kiedy
poprzedni rząd zaproponował wprowadzenie konkurencji w zakresie OBOWIĄZKOWYCH
ubezpieczeń zdrowotnych (prywatne Kasy Chorych) to wtedy także lewicowi i
prawicowi socjaliści utrupili pomysł w zarodku.



Temat: Rozliczenia z fiskusem USA ?
"Darek" wrote in message
>> Wybieram si? na zielona karte do USA (stan Wisconsin) i moje pytanie
>> dotyczy Social Security (amerykanski ZUS), Medicare (ubezpieczenie
>> zdrowotne) i Unemployment (podatek na bezrobocie) czy te skladki sa
>> obowiazkowe, w jakiej wysokosci i w jaki sposob trzeba si? z nich
>> rozliczyc. Czy jest mozliwosc unikniecia tych oplat pracujac legalnie
>> lub ich zwrot poniewaz skaplikowaly mi si? sprawy rodzinne i nie moge
>> zostac na dluzej w USA. W zwiazku z czym chce szybko odrobic w USA
>> koszty poniesione z zalatwieniem wizy i wracam do kraju. Prosze o
>> wyjasnienie i z gory dziekuje

A odpowiedzi z alt.pl.usa-loteria Ci nie odpowiadają Jarku? Czy może Darku?




Temat: Ciekawy artykul w NYT
jak krowie na rowie
> What the hell is your problem?

Problem jet twoj i polega na tym ze ledwo rozumiesz co czytasz, ja ci uprzejmie
wyjasnilam roznice miedzy zwolnieneim a urlopem, ktorej najwyrazniej nie kumasz.
Bez dopisywania ideologii.

(przy czym zwolnienia sa pelnoplatne wiec
> najbardziej cierpi
> pracodawca).

Ciezarna odprowadza obowiazkowa i niemala skladke na ubezpieczenie zdrowotne i
to z niego jest pokrywany koszt jej zwolnienia.




Temat: Praca w szkole a ciaza?
Czy to problem - to zależy od dyr. szkoły, jakie ma nastawienie do ciąży. Problem jest z chodzeniem do szkoły - zawsze jest ryzyko, że uczeń wpadnie na Ciebie, pchnie lub nawet solidnie szturchnie i może być problem zdrowotny, dlatego w mojej szkole dyrektor obowiązkowo każe iść na L-4 powyżej 6 m-ca, bo nie chce brać odpowiedzialności za zdrowie ciężarnej. Na zwolnieniu dostajesz 100% pensji, czyli tak jakbyś była w pracy. Z tym, że ostatnie dwa tygodnie przed rozwiązaniem są liczone na konto macierzyńskiego, czyli po porodzie o dwa tyg. będziesz krócej w domu z dzidzią. Masz prawo być zwolniona z dyżurów na przerwach, ale musisz dostarczyć do szkoły zaświadczenie o stanie błogosławionym. Co do pieniążków to zasady naliczania wysokości macierzyńskiego są dla wszystkich zawodów takie same - musisz minimum pół roku przed zajściem w ciążę pracować i mieć umowę o pracę do samego jej końca minimum. Wysokość zależy od wysokości Twego zarobku - zasadniczo dostaniesz trochę więcej niżbyś chodziła do pracy, bo jakiś składek ZUS nie pobiera, ale nie pamiętam dokładnie - moje dziecko ma już 4 lata i na pewno coś się zmieniło w międzyczasie.Powodzenia!



Temat: CC powinno być prawem pacjenta a nie przywilejem !
Podejście do cc to wycinek większej całości. ja np. chciałabym moc nie płacic
państwu składki na ubezpieczenie zdrowotne (a płacę podwójną), tylko
ubezpieczyć się prywatnie i uzyskać w zamian godne warunki, w tym porodu.
Niestety, haracz na państwowa służbę zdrowia jest obowiązkowy w naszym pięknym
i dobrze zorganizowanym kraju. Dodam, że nie mam dużych dochodów, wręcz
przeciwnie, zresztą zalezy, ile pracy wykonam w ramach działalności
gospodarczej, bo pensję etatowa mam stałą, i dlatego wolałabym, aby nikt moich
grosików nie trwonił. I żebym JA decydowała, czy życzę sobie porod taki czy
owaki, znieczulenie lub bez itd. To byłaby czysta etycznie sytuacja, prawda?

Pozdrawiam,
Kasia mama Jasia



Temat: Szpital pozwany za poparzenie dziecka
Gość portalu: Xionc napisał(a):

> Takie hece będą się zdarzać dopóki nie zostaną wprowadzone:
> a) prywatyzacja służby zdrowia
Jak najbardziej ZA. Zreszta wprowadzal to projekt reformy Ubezpieczen
Zdrowotnych przygotowany przez samorzad lekarski. Niestety poslowie nie raczyli
sie nawet tym projektem zajac. Dlaczego ich nikt nie obwinia o sytuacje w
Ochronie Zdrowia

> b) obowiązkowe ubezpieczenie OC dla lekarzy ORAZ szpitali
Najpierw trzeba zaplacic tyle zeby lekarz mial z czego to OC zaplacic. Z ok.
1tys. zl. pensji jest to raczej niemozliwe. Moja propozycja: placicie mi 6 tys.
zl. z czego 1 tys. miesiecznie moze isc na polise ubezpieczeniowa. OK?

> c) rozwiązanie sitwy zwanej NAczelną Izbą Lekarską...
ZA. Co miesiac zabieraja mi skladki z mojej pensji, bez pytania mnie o zdanie,
a z ich istnienia nic nie mam



Temat: Ministerstwo Zdrowia dyskryminuje mężczyzn
Prawdziwe oblicze Macieja?
Macieju, na litośc boską, ile razy trzeba Ci powtarzać, że obowiązkowe
ubezpieczenie zdrowotne to idotyzm. Dlaczego upierasz się przy zmniejszaniu
jakiś tam składek jednym, a zwiększaniu drugim zamiast postulować w ogóle
zlikwidowanie? Gdybym równie chętnie jak Ty i tad pakowała ludzi do szufladek,
Ciebie powinnam skierować do tej z napisem "realny socjalizm".



Temat: Pytania do Ministra Zdrowia. Retoryczne?
Ty populisto!! Tanimi chwytami chcesz
publikę uwieść??

> Paktować minister zamierza z ...partiami politycznymi.Środowiska medyczne
> (lekarskie,pielęgniarskie,itd.) nie są dla niego istotne.

a samorządy lekarskie i związki zawodowe to kogo reprezentują, Ignorancie
jeden???

> Minister na razie snuje plany i wizje.Za dwa lata opracuje nawet koszyk
> swiadczen gwarantowanych ,wow! Za sześć,siedem lat może jakiś przypominający
> normalność system,kto wie?

Nic nie snuję. Żadnych wizji - to tylko REALPOLITIK! W przeciwieństwie do
Ciebie - niepoprawny marzycielu - ja muszę myśleć i działać tak by szkody
społeczne były jak najmniejsze. Bo to, że takie będą w wyniku zmian - to pewnik.
Wyjechałeś i straciłeś umiejętność czytania ze zrozumieniem? Przecież w
artykule jak byk stoi - "za sześć, siedem lat - będzie trzech lub czterech
niezależnych od siebie ubezpieczycieli + obowiązkowe ubezpieczenia w prywatnych
firmach" To mało? To czego Ty byś chciał i jak to osiągnął?

> O wycenie świadczeń minister się na razie nie zająknął.Pewnie mało
> ważne.Brakujące środki na opiekę zdrowotną się znajdą...jak spadnie
> bezrobocie

O tym wogóle nie było mowy w artykule - sobie radośnie nadinterpretujesz
trochę, co? Populista jeden!
Im więcej osób pracuje tym więcej płaci składki tym więcej jest środków do
podziału. To tak trudno zrozumieć?

Pozdrawiam Szanownego Kolegę i więcej rozsądku życzę.




Temat: czy trzeba płacić?????
czy trzeba płacić?????
pobieram emeryturę w wys 832,00 zl brutto miesiecznie, chcialbym rozpoczac
działalność gospodarcza. czy obowiązkowo musze płacic składkę na ubezpieczenie
zdrowotne (w narodowym funduszu zdrowia nie wiedzieli kiedy o to zapytalem a w
zus jeszcze nie bylem). dziekuje za odpowiedzi.



Temat: Festiwal obłudy.
Festiwal obłudy.
Towarzyszka Waniek,wbrew obowiązującej wykładni prawa,wspartego orzeczeniem
Trybunału Konstytucyjnego,podniosła wysokość opłat abonamentowych za media.
Natomiast dyrektor szpitala w Tczewie,wbrew prawu,chce wymuszać opłaty od
ubezpieczonych pacjentów za leczenie.Aby upozorować "dobrowolność" wymaga,by
pacjenci pisemnie zrzekali się opieki funduszu zdrowia.Nic nie mówi o
składkach na opiekę zdrowotną,którą pobierają obowiązkowo od pracujących
obywateli.Tego nawet pijany paranoik by nie wymyślił.Zrzekaj sie obywatelu
lecznia za opłatę NFZ,lecz składki opłacaj a za pobyt w szpitalu płać z
własnej kieszeni dodatkowo.Czy to normalne?



Temat: Urzędnik wie lepiej, ile aptek potrzebują pacjenci
Urzędnik wie lepiej, ile aptek potrzebują pacjenc
To się znakomicie wpisuje w całą polską "służbę zdrowia". Polska ponoć taki
kapitalistyczny kraj...
A wyobraźcie sobie, że nawet w, ponoć socjalistycznej, Francji składka na
ubezpieczenie zdrowotne jest wprawdzie obowiązkowa, ale wysyłana wprost do
prywatnej firmy ubezpieczeniowej. I jakoś nie ma żadnego problemu z kolejkami,
dostaniem się do lekarza, jakością kuracji itp. W Polsce mamy "komfort", że
żaden wredny kapitalista nie zarabia na naszym zdrowiu i mamy: budżet NFZ to 40
MILIARDÓW rocznie (a to już po characzu pobranym przez ZUS) i za tak gigantyczne
pieniądze otrzymuje się kuracje, które są tak niebezpieczne, że już dawno
powinny być po prostu zakazane (leczenie zębów amalgamatem).
Teraz pomysł z aptekami, który znakomicie się wpisuje w "kontekst". Niedługo
będzie tak, że wszystkie leki będą teoretycznie w całości refundowane, więc nie
będziemy za nie płacić w aptece, tylko odprowadzać ze swoich pensji co miesiąc
równowartość tego, co wydajemy na ten cel rocznie. W zamian będziemy mieli
okazję poczekać w kolejkach po "najtańsze" wersje leków, których wiecznie "nie
będzie".
Za to nie będzie kontrastów, ani podziałów na biednych i bogatych.
Polska.
Państwo, które mnie kantuje na pieniądze nieustannie.
Państwo, które jeszcze oczekuje, że w razie wojny dam się za nie zabić...
Niedoczekanie.



Temat: NFZ rozpoczął kontrolę wypisywania leków
NFZ rozpoczął kontrolę wypisywania leków
Leki i leczenie powinny być płatne 100%.
Powinno być tylko obowiązkowe ubezpieczenie
od przypadków drogich chorób to znaczy
kosztujących więcej niż 20 tys. zł jednorazowo
plus ponad 800 zł w następnych miesiącach. Szacuję
ze składka na ubezpieczenie zdrowotne spadła by
wtedy kilkunastokrotnie do sumy ok. 20 zł/miesiąc.
Oczywiście osoby biedne powinny otrzymywać pomoc
w leczeniu - ale tylko osoby biedne, a nie wszyscy
jak leci.




Temat: Festiwal obłudy.
> Towarzyszka Waniek,wbrew obowiązującej wykładni prawa,wspartego orzeczeniem
> Trybunału Konstytucyjnego,podniosła wysokość opłat abonamentowych za media.
> Natomiast dyrektor szpitala w Tczewie,wbrew prawu,chce wymuszać opłaty od
> ubezpieczonych pacjentów za leczenie.Aby upozorować "dobrowolność" wymaga,by
> pacjenci pisemnie zrzekali się opieki funduszu zdrowia.Nic nie mówi o
> składkach na opiekę zdrowotną,którą pobierają obowiązkowo od pracujących
> obywateli.Tego nawet pijany paranoik by nie wymyślił.Zrzekaj sie obywatelu
> lecznia za opłatę NFZ,lecz składki opłacaj a za pobyt w szpitalu płać z
> własnej kieszeni dodatkowo.Czy to normalne?

To zależy: jeżeli jednocześnie zmniejszeniu ulegają tradycyjne bakczysze
wręczane gronu lekarskiemu, to normalne. A jak nie uległy - to zdrożało.



Temat: Pogotowie bez Konarzewskiego
Pogotowie bez Konarzewskiego
Łapiński z Konarzewskim? - leczyć prywatnie, a płacić składki na UBEZPIECZENIE
ZDROWOTNE.
Najpierw wstrzymać płacenie obowiązkowych składek, potem możemy wybrać, komu
powierzyć swoje pieniądze..



Temat: Polska jest trzecim krajem emigracji Niemców po US
W Niemczech leczenie nie jest "za darmo", ale za powszechne obowiązkowe składki
na ubezpieczenie zdrowotne. Podobnie jest u nas i będzie nadal, bo platfusy jak
by nie było wybory przegrały.



Temat: Bezkarni drogowi piraci
Szanowny Panie
każdy płaci składkę(obowiązkową) na tak zwane ubezpieczenie zdrowotne a może i
wypadkowe.
Czyli kto płaci?. Państwo ? nie , ja , Pan inni obywatele.
Pozdrawiam socjalidiotów.
TK



Temat: Szpital na peryferiach

Problemem nie jest byc za czy przeciw.
Problemem jest brak kasy.
Nikt nie jest gotowy placic wiekszych skladek na obowiazkowe ubezpieczenia
zdrowotne.




Temat: Ubezopieczenie poza NFZ
a jeszcze matołeczku lolo, poszperałem po internecie, dla pewności, i w 20
miejscach znalazłem jednoznacznie brzmiące stwierdzenie, że odprowadzanie
składki na ub. zdrowotne od umowy zlecenia jest obowiązkowe.




Temat: umowa zlecenie rachunek wyliczenie
Jakie składki ZUS opłacasz od umowy zlecenia?

Zdrowotne?
Emerytalne, rentowe?
Chorobowe? - te są dobrowolne
Wypadkowe? - te są obowiązkowe jeżeli praca jest wykonywana w siedzibie firmy
lub miejscu wykonywania przez nią działalności.




Temat: SLD sięga do kieszeni księży
skladka wynosi
dla zainteresowanych (a tacy chyba tutaj sa) sładka na ubezpieczenie zdrowotne
płacona co miesiąc przez duchownych wynosi 67,98zł.I jest obowiązkowa!



Temat: Zus i renciści
Zus i renciści
Rencista, który dorabia sobie drobną działalnością gospodarczą, od czerwca
będzie musiał płacić wszystkie składki ZUS. Uniknie tego, jeśli założy spółkę
jawną - radzi "Rzeczpospolita".

Jeszcze przez prawie trzy miesiące renciści-przedsiębiorcy będą mogli z firmy
opłacać tylko składkę zdrowotną, bo składki na ubezpieczenia emerytalne i
rentowe są dla nich dobrowolne. Od 1 czerwca to się zmieni, wchodzi bowiem w
życie nowela ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Renciści-
przedsiębiorcy już znaleźli sposób, by uniknąć dodatkowych kosztów.

Wedle nowych przepisów osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą,
które mają ustalone prawo do renty z tytułu niezdolności do pracy, będą
podlegały obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym do czasu
ustalenia prawa do emerytury.

Oznacza to, że oprócz składki zdrowotnej zapłacą także emerytalną i rentowe.
A jeśli te będą obowiązkowe, to muszą też płacić składkę na ubezpieczenie
wypadkowe w zryczałtowanej wysokości 1,93 proc. Obowiązkowa będzie również
składka na Fundusz Pracy, bo emerytalne i rentowe płacą od podstawy wyższej
niż minimalne wynagrodzenie. W rezultacie, zamiast ok. 170 zł, na składki
wydadzą ok. 730 zł. Jeśli zdecydują się na dobrowolne ubezpieczenie
chorobowe, dodatkowo doliczą 37 zł (2,45 proc. podstawy wymiaru).

Tak wysokie składki to znaczne obciążenie dla rencistów zajmujących się
drobnym handlem czy inną tego typu działalnością. Tym bardziej że ustawodawca
nie przewidział dla nich żadnych preferencji.

Płacenia wysokich składek ZUS mogą jednak uniknąć, jeśli założą spółkę jawną.
Wtedy rencista jako wspólnik takiej spółki będzie podlegał ubezpieczeniom
emerytalno-rentowym dobrowolnie. Obowiązkowo będzie musiał płacić tylko
składkę zdrowotną, tak jak teraz - informuje "Rzeczpospolita".



Temat: praca w 2 firmach a zwolnienie lekarskie
Jeżeli prowadzi Pani własną działalność gospodarczą i opłaca Pani składki
chorobowe, to pani Pani prawo do zasiłku z tytułu prowadzenia działalności
gospodarczej.Jednak proszę pamiętać że składka chorobowa dla prowadzącego
działalność gospodarczą nie jest obowiązkowa.Zatem proszę sprawdzić w
dokumentacji, czy opłaca Pani składki chorobowe, jeżeli tak - ma Pani prawo do
zasiłku.Nie należy mylić oczywiście składki zdrowotnej i składki chorobowej,
ponieważ to dwie różne sprawy.

Pracodawca zatrudniając na umowe o prace ma obowiązek opłacić składke chorobową
dla ZUSu.Zatem w przypadku umowy o prace - dostanie pani zasiłek.W przypadku
prowadzonej działalności też pani dostanie ( jeżeli składki chorobowe są
opłacane).Z tego wszystkiego wynika, że może Pani mieć dwa zasiłki.

" co w przypadku gdy wezme zwolnienie na etat a w międzyczasie nie przedłużą mi
umowy"

Gdzieś już o tym pisałem na forum.

Prawo do zasiłku chorobowego przysługuje nie tylko ubezpieczonemu, który stał
się niezdolny do pracy w czasie trwania ubezpieczenia, ale także po spełnieniu
określonych warunków po ustaniu tytułu ubezpieczenia, czyli np. po rozwiązaniu
umowy o pracę - od 1 lipca pojawiły się nowe przepisy.

Zasiłek chorobowy przysługuje także po ustaniu tytułu ubezpieczenia (np.po
rozwiązaniu umowy o pracę), w przypadku gdy:

a) niezdolność do pracy powstała w czasie trwania ubezpieczenia i trwa
nieprzerwanie również po ustaniu tytułu ubezpieczenia,

b) niezdolność do pracy powstała nie później niż w ciągu 14 dni od ustania
tytułu ubezpieczenia chorobowego i trwa bez przerwy co najmniej 30 dni,

c) niezdolność do pracy powstała nie później niż w ciągu 3 miesięcy od ustania
tytułu ubezpieczenia chorobowego, trwa nieprzerwanie przez co najmniej 30 dni,

Po rozwiązaniu umowy też Pani może mieć zasiłek, jeżeli spełni Pani warunki
zawarte w pkt.a,b,c.




Temat: Narodowy Fundusz Zdrowia do likwidacji
Narodowy Fundusz Zdrowia do likwidacji
Narodowy Fundusz Zdrowia do likwidacji

Likwidacja NFZ jest już przesądzona - dowiedział się "Dziennik".
Najwcześniej w przyszłym roku sami wybierzemy, gdzie chcemy
przekazywać nasze obowiązkowe składki zdrowotne. Na rynku
ubezpieczeń pojawi się bowiem 5 - 6 nowych ubezpieczalni.

Nowe ubezpieczalnie przejmą dotychczasowe zadania Narodowego
Funduszu Zdrowia. Każdy będzie mógł wybrać, gdzie chce się leczyć, i
w jakiej ubezpieczalni się ubezpieczyć - tłumaczy przewodnicząca
sejmowej komisji zdrowia z PO Ewa Kopacz. Jeśli reforma służby
zdrowia, nad którą pracuje Platforma wejdzie w życie, to zniknie
przymus odprowadzania składek do ubezpieczalni ze swojego terenu.
Jeśli np. chory z Pomorza uzna, że lepsi lekarze są na Śląsku, może
tam podjąć leczenie, jego pieniądze ze składki powędrują za nim.

REKLAMA Czytaj dalej

Teraz NFZ tylko w wyjątkowych sytuacjach zgadza się na płacenie
szpitalom za pacjentów spoza regionu. Obowiązkowe ubezpieczenie,
które będziemy odprowadzać do nowych kas, nie obejmie jednak
wszystkich świadczeń zdrowotnych. Te, które są świadczone ze
składki, znajdą się w pakiecie świadczeń podstawowych. Za zabiegi,
które nie znajdą się w tym wykazie, będziemy musieli zapłacić sami
lub ubezpieczymy się dodatkowo. Przykład: po operacji stawu
biodrowego w ramach obowiązkowego ubezpieczenia dostaniemy zwykłą
protezę. Jeśli jednak będziemy chcieli wszczepić sobie bardzo drogi
implant tytanowy, zapłacimy za niego dodatkowo z własnej kieszeni -
wyjaśnia gazeta.

Kontrolę nad nowymi ubezpieczycielami sprawować będzie nowo
utworzony Urząd Nadzoru Ubezpieczeń Zdrowotnych. Zmiany w systemie
mają następować stopniowo. Poprzedzi je roczny program pilotażowy.
(PAP)




Temat: To już jest koniec, nie ma już nic...
Doki ,ja doskonale rozumiem ,że nie atakujesz mnie osobiście ,tylko na moim
przykładzie omawiamy sytuacje ludzi mi podobnych ,w dzisiejszej polskiej
rzeczywistości.
Pisząc o składkach w Belgii oczywiście miałam na myśli prywatne ubezpieczenie.
Jak wspominasz o tym staruszku wożonym miedzy szpitalami ,to uwazam ,że u nas
jest to w duzym stopniu wina braku komunikacji pomiędzy lekarzem a pacjentem
lub jego rodziną.Bo gdyby mi ktoś przedstawił faktyczny stan chorego i
zwyczajnie powiedział ,że szkoda go męczyć , to na pewno bym to zrozumiała.W
Polsce bardzo trudno wyciągnąc od lekarza informacje o stanie chorego, jego
szansach czy sposobie leczenia.Ciągle jest to słabo osiągalne i liczę na to ,że
nowa ustawa wreszcie wprowadzi obowiązujące wszystkich procedury w lecznictwie.
Piszesz Doki ,że nie ma mowy o bezpłatnej opiece medycznej.Na pewno do tego
dojdzie ,że będzie płatna,ale wprowadzanie jej z równoczesnym podwyższaniem
obowiązkowej składki zdrowotnej w tym roku ,to chyba lekka przesada.Albo
wprowadzamy odpłatność a składkę trochę obniżamy,albo ją podwyższamy nie
wprowadzając odpłatności.Ja ze swojej renty odprowadzam 7,75%składki na
ubezpieczenie zdrowotne.A młodsze pokolenie u mnie w rodzinie jak i u
znajomych, już dawno wykupiło prywatne ubezpieczenia.A więc ten rynek już też
dobrze działa i w ostatnim roku bardzo się rozwinął. Nie wiem jak dawno temu
przyglądałeś się z bliska naszej służbie zdrowia ,ale jak czytasz na forum ,że
ktoś diagnozował się u 3 endokrynologów tzn.,że u dwóch był prywatnie ,bo na
pewno nie dostał skierowania.
I wydaje mi się ,że jeszcze długo nie będzie wprowadzona duża odpłatność za
leczenie ,bo jak gdzieś słyszałam wprowadzenie tego spowoduje 15% spadek
elektoratu ekipy rządzącej ,a na to sobie nikt nie pozwoli.
A tak już żartując ,to załapałabym się Doki na leczenie wg. proponowanego przez
Ciebie kryterium - nigdy nie paliłam ,nie piłam ,miałam i mam ładną figurę,
dbam o siebie i staram się mądrze żyć ,a więc szkoda byłoby mnie odstrzelić
przedwcześnie.Chociaż znany dowcip mówi ,że kto pije i pali to nie ma robali.
Pozdrowienia!




Temat: Fatalne prognozy demograficzne dla Polski
> nauka do 18-roku życia jest obowiązkowa. Część dzieci po jej zakonczeniu nie
> uczy się za pieniądze publiczne.

Czy za obowiązkową naukę dzieci płacą wszyscy podatnicy, łącznie z
bezdzietnymi, czy też tylko rodzice dzieci w formie specjalnego podatku?
Jeżeli płacą wszyscy podatnicy, także bezdzietni, to co nieprawdziwego widzisz
w stwierdzeniu mówiącym że bezdzietni (do spółki z "dzietnymi" oczywiście)
finansują cudze dzieci?

> Zaś dzieci są objete składką zdrowotną przez rodziców, tak inni nie pracujący
> członkowie rodziny.

Polska składka zdrowotna jest częścią układu solidarystycznego. Oznacza to, że
jeśli masz niepracującą żonę i piątkę dzieci to oddajesz na służbę zdrowia 8%
swoich dochodów brutto. Powiedzmy, że wyniesie to 200 PLN. Za tych 200 PLN
trzeba opłacić świadczenia dla siedmiu osób (ty, żona, dzieci) Wychodzi niecałe
30 zet na osobę. Natomiast człowiek zarabiający tyle samo co ty, którego żona
pracuje i sama opłaca własną składkę, nie mający dzieci - wkłada do wspólnego
worka całe 200 zet czyli prawie siedmiokrotnie więcej niż ty. To dzięki niemu i
jemu podobnym twoje dzieci mogą się leczyć - twoja składka by nie wystarczyła.
W systemie niesolidarystycznym ty musiałbyś (w dużym uproszczeniu, ale detale
są tutaj nieistotne) opłacać składkę siedmiokrotnie wyższą i dopiero wtedy
mógłbyś powiedzieć o sobie, że nikt nie finansuje twoich dzieci i że robisz to
wyłącznie ty sam. W systemie solidarystycznym ludzie bezdzietni, zwłaszcza
dobrze zarabiający finansują dużą część leczenia nie swoich dzieci - bez nich
ten system by się rozpadł.
Nie walcz z faktami, Tytusie. To bez sensu.

Pozdr. B.




Temat: BIZNESMENI ŁŻĄ JAK PSY...
Gość portalu: babariba napisał:

> Mam ja przed sobą konkretny dokument: ZUS RMUA za październik 2002 roku (dla
> niewtajemniczonych wyjaśniam, że jest to miesięczny raport pracodawcy dla
> osoby ubezpieczonej - pracownika).
>
> Dokument zawiera kilka informacji wartych upowszechnienia:
>
> 1. Podstawa wymiaru składki, czyli płaca pracownika wynosi 1614,29 zł;
>
> 2. Kwota składki finansowanej przez ubezpieczonego (pracownika) wynosi:
> a./ składka emerytalna: 157,55 zł;
> b./ składka rentowa 104,53 zł;
> c./ składka na ubezpieczenie chorobowe: 39,55 zł;
> d./ składka na ubezpieczenie zdrowotne: 101,70 zł;
>
> 3. Kwota składki finansowanej przez płatnika (czyli pracodawcę) wynosi:
> a./ składka emerytalna: 157, 55 zł;
> b./ składka rentowa: 104,93 zł;
> c./ składka na ubezpieczenie wypadkowe: 26,15 zł;
>
> I teraz dochodzimy do sedna.
> Medialni przedsiębiorcy (tzn. tacy, którzy więcej kłapią dziobami w
> telewizorach i gazetach, niż prowadzą interesy) od lat nam robić usiłują wodę
> z mózgu powtarzając do znudzenia, jak to destrukcyjnie na możliwości
> zatrudniania kolejnych pracowników wpływają obowiązkowe składki
> ubezpieczeniowe, które musi płacić pracodawca.
>
> Kolejny raz wyszedł wczoraj do telewizora p. Jeremi Mordasiewicz z BCC
> (chyba) i znowu opowiadał, jak to każde sto złotych wypłacone pracownikowi,
> kosztuje pracodawcę dodatkowych 90 zł obowiązkowych obciążeń.
>
> Z przedstawionego wyżej dokumentu wcale tak nie wynika, bowiem cała część
> opłat ubezpieczeniowych ponoszonych przez pracodawcę, to zaledwie ok. 18
> proc. płacy brutto (zob. pkt.3. a+b+c= 288,63 zł). Ta kwota podzielona przez
> 1614,29 zł daje 17, 8796... proc.).
>
> Czyli każde wypłacone pracownikowi sto złotych kosztuje dodatkowo pracodawcę
> ok. 18 złotych.
>
> To gdzie są te kolejne 72 złote, o których mówi Mordasiewicz???
> Łże on aby, czy jak???
******************************************************************

No kłamczuchy, do roboty. Podważcie znaczenie konkretnych liczb...




Temat: BIZNESMENI ŁŻĄ JAK PSY...
BIZNESMENI ŁŻĄ JAK PSY...
Mam ja przed sobą konkretny dokument: ZUS RMUA za październik 2002 roku (dla
niewtajemniczonych wyjaśniam, że jest to miesięczny raport pracodawcy dla
osoby ubezpieczonej - pracownika).

Dokument zawiera kilka informacji wartych upowszechnienia:

1. Podstawa wymiaru składki, czyli płaca pracownika wynosi 1614,29 zł;

2. Kwota składki finansowanej przez ubezpieczonego (pracownika) wynosi:
a./ składka emerytalna: 157,55 zł;
b./ składka rentowa 104,53 zł;
c./ składka na ubezpieczenie chorobowe: 39,55 zł;
d./ składka na ubezpieczenie zdrowotne: 101,70 zł;

3. Kwota składki finansowanej przez płatnika (czyli pracodawcę) wynosi:
a./ składka emerytalna: 157, 55 zł;
b./ składka rentowa: 104,93 zł;
c./ składka na ubezpieczenie wypadkowe: 26,15 zł;

I teraz dochodzimy do sedna.
Medialni przedsiębiorcy (tzn. tacy, którzy więcej kłapią dziobami w
telewizorach i gazetach, niż prowadzą interesy) od lat nam robić usiłują wodę
z mózgu powtarzając do znudzenia, jak to destrukcyjnie na możliwości
zatrudniania kolejnych pracowników wpływają obowiązkowe składki
ubezpieczeniowe, które musi płacić pracodawca.

Kolejny raz wyszedł wczoraj do telewizora p. Jeremi Mordasiewicz z BCC
(chyba) i znowu opowiadał, jak to każde sto złotych wypłacone pracownikowi,
kosztuje pracodawcę dodatkowych 90 zł obowiązkowych obciążeń.

Z przedstawionego wyżej dokumentu wcale tak nie wynika, bowiem cała część
opłat ubezpieczeniowych ponoszonych przez pracodawcę, to zaledwie ok. 18
proc. płacy brutto (zob. pkt.3. a+b+c= 288,63 zł). Ta kwota podzielona przez
1614,29 zł daje 17, 8796... proc.).

Czyli każde wypłacone pracownikowi sto złotych kosztuje dodatkowo pracodawcę
ok. 18 złotych.

To gdzie są te kolejne 72 złote, o których mówi Mordasiewicz???
Łże on aby, czy jak???




Temat: BIZNESMENI ŁŻĄ JAK PSY...
GOSPODA und MADAMY

na początku tego wątku zacytowałem ja konkretny dokument:

Gość portalu: babariba napisał:

> Mam ja przed sobą konkretny dokument: ZUS RMUA za październik 2002 roku (dla
> niewtajemniczonych wyjaśniam, że jest to miesięczny raport pracodawcy dla
> osoby ubezpieczonej - pracownika).
>
> Dokument zawiera kilka informacji wartych upowszechnienia:
>
> 1. Podstawa wymiaru składki, czyli płaca pracownika wynosi 1614,29 zł;
>
> 2. Kwota składki finansowanej przez ubezpieczonego (pracownika) wynosi:
> a./ składka emerytalna: 157,55 zł;
> b./ składka rentowa 104,53 zł;
> c./ składka na ubezpieczenie chorobowe: 39,55 zł;
> d./ składka na ubezpieczenie zdrowotne: 101,70 zł;
>
> 3. Kwota składki finansowanej przez płatnika (czyli pracodawcę) wynosi:
> a./ składka emerytalna: 157, 55 zł;
> b./ składka rentowa: 104,93 zł;
> c./ składka na ubezpieczenie wypadkowe: 26,15 zł;
>
> I teraz dochodzimy do sedna.
> Medialni przedsiębiorcy (tzn. tacy, którzy więcej kłapią dziobami w
telewizorach i gazetach, niż prowadzą interesy) od lat nam robić usiłują wodę
z mózgu powtarzając do znudzenia, jak to destrukcyjnie na możliwości
zatrudniania kolejnych pracowników wpływają obowiązkowe składki
ubezpieczeniowe, które musi płacić pracodawca.
>
> Kolejny raz wyszedł wczoraj do telewizora p. Jeremi Mordasiewicz z BCC
> (chyba) i znowu opowiadał, jak to każde sto złotych wypłacone pracownikowi,
> kosztuje pracodawcę dodatkowych 90 zł obowiązkowych obciążeń.
>
> Z przedstawionego wyżej dokumentu wcale tak nie wynika, bowiem cała część
> opłat ubezpieczeniowych ponoszonych przez pracodawcę, to zaledwie ok. 18
> proc. płacy brutto (zob. pkt.3. a+b+c= 288,63 zł). Ta kwota podzielona przez
1614,29 zł daje 17, 8796... proc.).
>
> Czyli każde wypłacone pracownikowi sto złotych kosztuje dodatkowo pracodawcę
ok. 18 złotych.
>
> To gdzie są te kolejne 72 złote, o których mówi Mordasiewicz???
> Łże on aby, czy jak???
**********************************************

dokument wystawiony jest przez ORGAN (administracji samorządowej), gdyby kogo
to interesowało.
ORGAN "skarba" rżnie na podatkach i opłatach???




Temat: BIZNESMENI ŁŻĄ JAK PSY...
OD POCZĄTKU TEGO WĄTKU...
...nie było mowy, o tym ile ZARABIA pracownik, jeno ile KOSZTUJE płaca
pracownika. I tyle by było na wstępie...

Wczoraj w telewizorze p. Jeremi Mordasewicz powiedział, że kolejne 100 PLN
wypłacone pracownikowi kosztujwe go, jako pracodawcę 90 PLN dodatkowych
obciążeń.

A TO JEST NIEPRAWDA.
I tyle.

Jeśli ktoś chce dyskutować na ten temat, niech przedstawi KONKRETNE rachunki.
Bo pospekulować, to sobie możemy....
*************************************************

Gość portalu: babariba napisał:

> Mam ja przed sobą konkretny dokument: ZUS RMUA za październik 2002 roku (dla
niewtajemniczonych wyjaśniam, że jest to miesięczny raport pracodawcy dla
ubezpieczonej - pracownika).
>
> Dokument zawiera kilka informacji wartych upowszechnienia:
>
> 1. Podstawa wymiaru składki, czyli płaca pracownika wynosi 1614,29 zł;
>
> 2. Kwota składki finansowanej przez ubezpieczonego (pracownika) wynosi:
> a./ składka emerytalna: 157,55 zł;
> b./ składka rentowa 104,53 zł;
> c./ składka na ubezpieczenie chorobowe: 39,55 zł;
> d./ składka na ubezpieczenie zdrowotne: 101,70 zł;
>
> 3. Kwota składki finansowanej przez płatnika (czyli pracodawcę) wynosi:
> a./ składka emerytalna: 157, 55 zł;
> b./ składka rentowa: 104,93 zł;
> c./ składka na ubezpieczenie wypadkowe: 26,15 zł;
>
> I teraz dochodzimy do sedna.
> Medialni przedsiębiorcy (tzn. tacy, którzy więcej kłapią dziobami w
> telewizorach i gazetach, niż prowadzą interesy) od lat nam robić usiłują wodę
> z mózgu powtarzając do znudzenia, jak to destrukcyjnie na możliwości
> zatrudniania kolejnych pracowników wpływają obowiązkowe składki
> ubezpieczeniowe, które musi płacić pracodawca.
>
> Kolejny raz wyszedł wczoraj do telewizora p. Jeremi Mordasiewicz z BCC
> (chyba) i znowu opowiadał, jak to każde sto złotych wypłacone pracownikowi,
> kosztuje pracodawcę dodatkowych 90 zł obowiązkowych obciążeń.
>
> Z przedstawionego wyżej dokumentu wcale tak nie wynika, bowiem cała część
> opłat ubezpieczeniowych ponoszonych przez pracodawcę, to zaledwie ok. 18
> proc. płacy brutto (zob. pkt.3. a+b+c= 288,63 zł). Ta kwota podzielona przez
> 1614,29 zł daje 17, 8796... proc.).
>
> Czyli każde wypłacone pracownikowi sto złotych kosztuje dodatkowo pracodawcę
> ok. 18 złotych.
>
> To gdzie są te kolejne 72 złote, o których mówi Mordasiewicz???
> Łże on aby, czy jak???




Temat: Dla rencistów polecam lekturę na niedzielę
Pełny tekst artykułu
Renciści będą płacić pełne składki ZUS

Wszystko wskazuje na to, że renciści prowadzący pozarolniczą działalność
gospodarczą (na podstawie przepisów o swobodzie działalności gospodarczej lub
innych przepisów szczególnych) będą obowiązkowo opłacali pełne składki ZUS.

W ustawie o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń
Społecznych oraz ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych przewiduje się
bowiem zrównanie pozycji rynkowej wszystkich dodatkowo zarobkujących rencistów
w zakresie obowiązku ubezpieczeń społecznych. Obecnie osoby te opłacają
obowiązkowo jedynie składkę na ubezpieczenie zdrowotne, natomiast składki
społeczne mogą opłacać wyłącznie na zasadzie dobrowolności. Inaczej zaś są
traktowani renciści zatrudnieni na podstawie umowy o pracę lub umowy zlecenia.
Te osoby podlegają ubezpieczeniom społecznym obowiązkowo, na
równi z innymi pracownikami i zleceniobiorcami nieposiadającymi ustalonego
prawa do renty.

Można zatem sądzić, że przedsiębiorcy będący rencistami są traktowani przez
system ubezpieczeń społecznych w sposób uprzywilejowany.

Proponuje się więc, ażeby renciści prowadzący pozarolniczą działalność
gospodarczą, którzy nie osiągnęli powszechnego wieku emerytalnego (tj. 60 lat -
dla kobiet, 65 lat - dla mężczyzn) podlegali ubezpieczeniom społecznym na
takich samych zasadach jak inne osoby prowadzące taką działalność,
nieposiadające prawa do renty.

W momencie osiągnięcia przez rencistę powszechnego wieku emerytalnego zostałby
on zwolniony z obowiązku ubezpieczeń społecznych i podlegałby przedmiotowym
ubezpieczeniom na zasadzie dobrowolności (czyli na podobnych zasadach jak
emeryci).

Proponowane zmiany w tym zakresie nie dotyczą emerytów prowadzących
pozarolniczą działalność gospodarczą.

Ustawa została już uchwalona przez Sejm. Teraz czekamy na jej rozpatrzenie
przez Senat.




Temat: Czy ZUS jest winien , że jest jak jest ?
Jak reformują? Nie jestem znawcą, ale napiszę co wiem. No więc przede wszystkim
musisz pamiętać, że takie firmy jak ZUS istnieją praktycznie wszędzie i to od
dawna. W Niemczech jako pierwszy wprowadził je Bismarck potem wszyscy ten
system przejmowali od Niemców gdyż wówczas sprawdzał się doskonale. Teraz też
by tak było gdyby nie trzy sprawy: niski przyrost demograficzny, rosnąca
średnia zycia oraz roszczeniowość związków zawodowych które wyszarpują sobie
przywileje. Gdyby nie to, system pokoleniowy funkcjonowałby świetnie i nikt by
na niego nie narzekał, nawet ty. Na Zachodzie problem zauważono już ok. 20 lat
temu i wtedy zaczęto przygotowywać się do jego zmiany (bo inaczej niż stopniowo
zmienić się tego nie da) Przede wszystkim zaczęto za pomocą różnych
instrumentów, także podatkowych, skłaniać ludzi do inwestowania w prywatne
fundusze emerytalne - niezaleznie od opłacania "państwowej" składki . Ludzie
muszą mieć świadomość, że sami mają się troszczyć o własną przyszłość zamiast
liczyć na państwo. U nas jest pod tym względem bardzo źle, głównie dlatego że
ludzie są zbyt biedni by oszczędzać. Kolejnym instrumentem służącym reformie
był "bat" (bo zachęty fiskalne do oszczędzania to była "marchewka"). Bat
polegał na tym, by "państwowe" emerytury były jak najniższe, ledwo
wystarczające do przeżycia - takie które praktycznie zmuszają do podjęcia
wysiłku dodatkowych ubezpieczeń. I to właściwie wszystko, na tym to polega.
Składka obowiązkowa powinna zapewniac tylko minimum biologiczne a prawdziwe
emerytury powinny pochodziić z prywatnych ubezpieczalni. Z czasem taka składka
(czyli ZUS) może nawet przestać być obowiązkowa, bo gdy praktycznie wszyscy
będą już mieli prywatne emerytury to przestanie być potrzebna. Jednak dopóki
żyją ludzie którzy nie mają prywatnego ubezpieczenia (a w Polsce raczej nikt
spośród obecnych emerytów go nie ma) to o likwidacji obowiązku składkowego mowy
być nie może. Na Zachodzie dobrze o tym wiedzą i dlatego właśnie taką wagę
przykładają do informowamnia o znaczeniu prywatnych ubezpieczeń. Tam nawet uczą
tego dzieci w szkołach... Próbują też decentralizowac swoje ubezpieczalnie, np
oddzielając od siebie różne typy ubezpieczeń (zdrowotne, emerytalne itp)i
dzieląc je potem jeszcze na kasy branżowe. Nadal są oczywiście obowiązkowe, ale
lepeij funkcjonują, są prostsze i mniej zbiurokratyzowane. W niektórych krajach
zrobiono tez tak, że składka ZUS (tzn. ich odpowiednika ZUS) została doliczona
do podatku i płaci się ją tak jak normalny podatek. Tak jest chyba w USA.
To tyle mojej wiedzy, może ktoś coś jeszcze dorzuci.



Temat: Fatalne prognozy demograficzne dla Polski
Chaire,
nauka do 18-roku życia jest obowiązkowa. Część dzieci po jej zakonczeniu nie
uczy się za pieniądze publiczne.
Zaś dzieci są objete składką zdrowotną przez rodziców, tak inni nie pracujący
członkowie rodziny.
T.

Gość portalu: barbinator napisał(a):

> Taka dyskusja już przetoczyła się niżej i wynika z niej, że państwo w ogóle
> > nei finasuje wychowania dzieci z klasy średniej, łążąc jedynie na dzieci
> z
> > rodzin ubogich.
>
>
> Nie Tytusie, nic takiego z tej dyskusji nie wynika. To że ty powtarzasz
> nieustannie różne śmieszne rzeczy i nie reagujesz na rzeczowe argumenty nie
> oznacza jeszcze, że masz rację. Możesz jeszcze sto razy napisać, że łożenie
na
> edeukację się nie liczy, bo edukacja i tak jest obowiązkowa albo że łożenie
na
> świadczenia zdrowotne dzieci się nie liczy bo...(wpisz sobie co tam chcesz)
> Możesz to napisać nawet milion razy a faktów i tak nie zmienisz: ktoś tę
> obowiązkową edukację (a także nieobowiązkowe szkoły ponadgimnazjalne oraz
> wyższe uczelnie) musi finansować. Za leczenie dzieci, nastolatków oraz
> niepracujących studentów też nie płacą krasnoludki - ani też oni sami lub
> wyłącznie ich rodzice. Jeżeli ktoś próbuje negować tak oczywiste fakty jak
to,
> że świadczenia zdrowotne dzieci i edukacja są finansowane ze wspólnych
> pieniędzy pochodzących z naszych podatków (których dzieci nie płacą), to
trudno
>
> kogoś takiego traktować poważnie. Wiesz o kim mówię, prawda...?
>
> Pozdr. B.




Temat: Umowa zlecenie czy o dzieło?
W odróżnieniu od umowy zlecenia, umowa o dzieło wymaga, by starania
przyjmującego zamówienia doprowadziły do konkretnego, w przyszłości,
indywidualnie oznaczonego rezultatu. Umowa zlecenia nie akcentuje tego
rezultatu, jako koniecznego do osiągnięcia, nie wynik zatem (jak w umowie o
dzieło), lecz starania w celu osiągnięcia tego wyniku, są elementem
wyróżniającym dla umowy zlecenia, tj. przedmiotem istotnym.

Wykonawcę zawierającego umowę o dzieło obowiązuje opłacenie podatku
dochodowego. W miesiącu, w którym następuje wypłata wynagrodzenia za umowę o
dzieło należy odprowadzić do urzędu skarbowego zaliczkę na podatek dochodowy,
która wynosi 19 proc. wynagrodzenia pomniejszonego o koszty uzyskania tego
przychodu.

Dla pracodawcy zawieranie umowy o dzieło jest niewątpliwie opłacalne, bo nie
musi on odprowadzać od niej składek na ubezpieczenia społeczne ani zdrowotne
(chyba że umowa jest zawarta przez firmę z własnym pracownikiem).

Umowa zlecenie polega na tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do
dokonania określonych czynności dla dającego zlecenie, za których ostatecznie
efekt nie jest odpowiedzialny (odmiennie od umowy o dzieło).

19% wynagrodzenia zaliczka do urzędum skarbowego, choć mogą wrosnąć w przypadku
korzystania przez zleceniobiorcę z praw autorskich i praw pokrewnych, tzn. gdy
konkretne zlecenie ma charakter działalności twórczej.Jeśli umowa zlecenie jest
jedynym tytułem do ubezpieczenia społecznego, to opłacanie składek na ZUS jest
obowiązkowe. Składkę emerytalną i rentową finansują po połowie zleceniodawca i
zleceniobiorca.

aha, studenci i uczniowie do 26 roku życia nie płacą składek na ZUS




Temat: Nadchodzi kinec roku. Będzie pełny ZUS?
Składki dla rencistów- przedsiębiorców od lipca 2007
W czwartek 14 grudnia 2006 r. Sejm przesunął o kolejne pół roku wejście w życie
przepisów ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, zgodnie z którymi renciści
prowadzący działalność gospodarczą będą zobowiązani do opłacania pełnych
składek na ubezpieczenie społeczne.

To już drugie przesunięcie wejścia w życie wspomnianych przepisów. Początkowo
miały one zacząć obowiązywać 1 czerwca 2006 r., ale wobec protestów środowiska
osób niepełnosprawnych, przesunięto termin na 1 stycznia 2007 r. Do tego czasu
rząd miał zaproponować kompromisowe rozwiązanie, które z jednej strony
zapobiegłoby upadkowi wielu małych firm, a z drugiej zrównało warunki, na
jakich przedsiębiorcy działają na rynku. Niestety rząd nie zdążył na czas
przygotować odpowiednich rozwiązań prawnych i Sejm w ostatniej chwili przesunął
termin wejścia w życie przepisów o kolejne pół roku, czyli do 1 lipca 2007 r.
Ustawa trafiła teraz do Senatu.

Nowe rozwiązania prawne zawiera znajdująca się obecnie w Sejmie autopoprawka
rządu do projektu nowelizacji ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej
oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych, jednak prace nad nią nie są jeszcze
ukończone. Zgodnie z propozycjami tam zapisanymi, obowiązkowe składki
emerytalną i rentową należne od niepełnosprawnego przedsiębiorcy miałby
refundować PFRON. Byłyby one obliczone od najniższej podstawy ich wymiaru –
czyli 60 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Warunkiem uzyskania
takiej refundacji byłoby jednak uprzednie terminowe opłacenie ich przez
rencistę. Jeśli zatem propozycje rządu zostałyby przyjęte, niepełnosprawny
przedsiębiorca będzie musiał z własnej kieszeni pokryć składkę na ubezpieczenie
zdrowotne, wypadkowe i na Fundusz Pracy.
Autopoprawka trafiła obecnie do prac w komisjach, jej uchwalenie zapowiadane
jest na marzec 2007 r.

Autor: oprac. redakcja
Źródło: Rzeczpospolita, 15 grudnia 2006 r.




Temat: Ciaza a wyludzane zwolnienia lekarskie
linusia_75 napisała:

> Masz rację poza drobnym szczegółem: ciąża sama w sobie nie jest chorobą, a
> zasiłek jak sama nazwa wskazuje przysługuje z powodu choroby, a nie ciąży.
> Zawsze uważałam, że swojego postępowania nie należy mierzyć postępowaniem
> innych. ZUS jaki jest każdy widzi, ale czy to mnie upoważnia do nieuczciwośći

Pisałam o zasiłku chorobowym przypadającym w okresie ciąży a nie z tytułu
ciąży. Skoro "chorobowym" to widocznie myślalam o chorobie w ciąży, a nie ciąży
jako chorobie.Pisałam przecież, że ZUS kontroluje zasadność wystawianych
zwolnień czyli inaczej fakt zaistnienia choroby i odmawia wyplaty świadczen
osobom, które po prostu nie są chore.Ot i cała filozofia. Moja wzmianka o
zaliczaniu zwolnienia na urlop macierzyński ma charakter informacyjny i
dowodzi,ze warto znać przepisy by nie zezwalać urzędom na robienie akurat
tego, do czego uprawnień nie mają.

> Dawno składki na ubezpieczenie zdrowotne nie podnosili?
Składka na ubezpieczenie zdrowotne nie dotyczy omawianego tutaj problemu, tylko
świadczeń z NFZ - wynosi ona 8% z naszego rocznego PIT, uważam że póki co
wystarczy. My rozmawiamy o zasiłku chorobowym z ubezpieczenia społecznego,
czyli świadczeniu związanym ze składką na obowiązkowe pracownicze ubezpieczenie
chorobowe, liczoną procentowo od podstawy wymiaru. To tak dla informacji.

> Niestety to błędne koło, a skoro tak, to przerwać je można w miesjcu, na
które
> ma się wpływ. Zaczynając od siebie.
> Linusia
Teoria sobie, a praktyka sobie. Trudno być obiektywnym we własnej sprawie,
szczegolnie że czasy "jeden za wszystkich" już bezpowrotnie minęly. Dziś
przetrwa ten, kto ma świadomość własnych uprawnień i z nich korzysta. Z pełnymi
konsekwencjami, jesli się okaże, że korzysta bezpodstawnie.



Temat: Kliniki grożą wymówieniem kontraktów NFZ
A w CA porównywalny plan masz za 350 $ miesięcznie-Blue Cross of California
(dental i vision oddzielnie-ok 120 $).A czy myślisz,że tu się lepiej ludzi
leczy niż u ciebie?Nie.
Sprawdz dokładnie,bo możesz być zdziwiony jak jest z dopłatą za zabiegi(diabeł
zawsze tkwi w szczegółach i ubezpieczenia o tym wiedzą).
Nieuzasadnione "emergency"to też,jak pójdziesz sam np.w weekend do szpitala,bo
cię boli oko,ucho albo brzuch (1500 $- Blue Cross).W Polsce jest to nagminne na
izbach przyjęć-tłum pacjentów,bo tylko teraz i tylku tu muszą byc przyjęci.
Za wezwanie karetki w Polsce bez powodu nie ma żadnej odpowiedzialności-przez
chyba dwa lata tylko obowiązywał "pusty" przepis-nigdy nie
wykorzystywany.Oficjalnie dwa lata temu min. Łapiński łaskawie okazał pacjentom
swą dobroć i ten przepis anulował.
Obecnie przeciętne nakłady na ochronę zdrowia(liczone "per capita") w Polsce
to coś około 140 $ na ROK.Ostrożne szacunki zakładają,że zwiększenie nakładów 4
do pięciu RAZY (do ok.550- 600 $),zachowując nadal nizsze płace personelu niż w
USA i UE dałyby cywilizowany standart leczenia (przy zachowaniu obecnych praw
pacjentów -z minimalnym tzw.koszykiem negatywnym usług,za który płaci się
samemu).Dużo osób składek nie odprowadza (bezrobotni,dzieci i młodzież ucząca
się,rolnicy,żołnierze służby zasadniczej) skarb państwa udaje,że za nich coś
dopłaca do NFZ.W USA przeznacza się na leczenie 13% PKB(ok.4300 $ "per capita"
na rok) -w Polsce 3,6%PKB (nawet klasyfikacja WHO naszych nakładów na ten cel <
5%PKB stawia nas w rzędzie krajów "rozwijających się"-mówiąc wprost III świata).
P.S.Zapomniałeś dopisać,że z kazdego czeku potrącają ci jeszcze na Medicare -to
też jest składka na ubezpieczenie zdrowotne-obowiązkowa.Pozdrawiam.



Temat: Problem z Krankenkasse
Dziwi mnie trochę podejście forumowiczów do problemu. Po pierwsze, nie ma znaczenia czy pan Kazio, Jasio czy Zdzich kładzie glazurę, kopie rowy czy tez działa na innym polu branży budowlanej. Jeśli komuś to przeszkadza, jego sprawa. Wątek ten dotyczy czego innego i o wiele lepiej byłoby skoncentrować się na meritum zamiast reperować sobie "ego" utyskiwaniem na polaków działających na wolnym niemieckim rynku. Większość rodaków próbuje wiązać koniec z końcem, a jeśli się nie ubezpieczyli to ich sprawa. To oni ponosili ryzyko narażenia się na koszty w przypadku choroby lub wypadku. Sam jestem "panem Kaziem" pracującym po 10 godz dziennie (między innymi układając glazurę), miałem też (niestety) do czynienia z Polakami mieszkającymi na stałe w Berlinie (może po prostu nie miałem szczęścia). Wracając do tematu wątku. Tak długo jak ubezpieczenie zdrowotne nie było obowiązkowe (jak sama nazwa wskazuje) nie było obowiązku płacenia składek (jak wspomniałem - na ryzyko delikwenta). Przepis wprowadzający nakaz UZ wszedł w życie od 01.01.2009. i z tego co mi wiadomo od tego dnia, każdy obywatel Unii Europejskiej prowadzący w Niemczech działalnośc gospodarczą ma obowiązek się ubezpieczyć w Krankenkasse. Czy prywatną czy też państwową - wolny wybór. Rozmawiałem na początku 2008 roku z maklerem ubezpieczeniowym, z przedstawicielem prywatnej kasy chorych, jak również z prawnikiem (klientka, której układałem parkiet :] ). Wszyscy zgodnie twierdzili, że nowe przepisy obowiązywać będą od 01.01.2009. Właśnie dlatego w grudniu 2008r. ubezpieczyłem sie w prywatnej kasie i to bez żadnego problemu. Mam podpisaną umowę ubezpieczenia, nadany numer ubezpieczenia. Nikt nic nie wspominał o płaceniu składek wstecz. Może problem dotyczy osób, które chcą ubezpieczyć sie w państwowej kasie chorych?



Temat: Kuszewski: Służba zdrowia potrzebuje dobrej ustawy
Im więcej rynku tym lepiej
Do wszystkich szpitali, które mają duże
zadłużenie powinni wejść syndycy, z zadaniem
ułożenia planu wyjścia szpitala z długów w ciągu 4 lat.
Jesli takiego planu nie da się ułożyć, szpital
powinien być zlikwidowany, długi spłaci Skarb Państwa,
między innymi z tych 2,2 mld zł które są przewidziane
w tegorocznym budżecie.

Zamiana tych szpitali które pozostana na spółki
powinna być obowiązkowa.

Należy wprowadzić 100% płatność za wszystkie świadczenia
kosztujące do 500 zł miesięcznie. Za świadczenia kosztujące
więcej niż 500 zł pacjent płacił by 500 zł plus 10%
ceny świadczenia ponad 500 zł. Resztę płacił by
ubezpieczyciel. Przykładowo jeśli świadczenia kosztują
800 zł to pacjent płaci 500 + 10%*300 = 590 zł
a ubezpieczyciel płaci 800 - 590 = 210 zł.
Biednym których nie było by stać na zapłacenie
za świadczenia należy zapenić pomoc finansową.

To współpłacenie spowoduje kilkakrotne zmniejszenie
wydatków NFZ. Dlatego zasadne jest obniżenie
podatku dochodowego (bo to z podatku dochodowaego
jest odprowadzana składka zdrowotna) - każdy szczebel
o 6 punktów procentowych czyli z 19% obowiązujących
w I przedziale podatkowym na 13%, z 30% w II przedziale
na 24% i trzecim przedziale z 40% na 34%. W ten sposób
obywatele średnio nie stracą na wprowadzeniu
współpłacenia ale zyskają, bo mniej pieniędzy będzie
marnowane. Nie jest bowiem tajemnicą że pełne
ubezpieczenie prowadzi do tego że pacjenci otrzymują
część świadczeń zupełnie niepotrzebnie.

www.wprost.pl/ar/?O=73675&C=57
Po wprowadzeniu współpłatności to zjawisko stało by
się marginesem.



Temat: rozruchy w Budapeszcie !
Wizyty w przychodni będą płatne? 07:57 19.09.2006
wtorek

Planujesz zabieg w szpitalu lub wizytę w przychodni? Lepiej się pospiesz,
radzi "Metro", bo od grudnia lekarze w publicznych placówkach mogą zażądać od
ciebie pieniędzy. To ich nowa forma strajku.

Medycy, którzy do niego przystąpią, zarejestrują własną działalność
gospodarczą, a jednocześnie zrezygnują z etatów w publicznej placówce służby
zdrowia. Oczywiście nadal tam będą leczyć, bo podpiszą indywidualne kontrakty z
dyrektorami przychodni i szpitali.Ale pacjenci będą musieli zapłacić z własnej
kieszeni za każdą usługę i wizytę - zapowiada Ryszard Kijak ze związku
zawodowego lekarzy.

Oznacza to, że będziemy płacić podwójnie: obowiązkową składkę na ubezpieczenie
zdrowotne i dodatkowo lekarzowi w gabinecie. W ten sposób lekarze chcą wymusić
na rządzie podwyżki pensji. Albo wydobyć je z naszych kieszeni, jeśli rząd nie
spełni ich żądań.

Związkowcy dają rządowi czas do 15 grudnia. Potem wprowadzą opłaty. Szacują, że
do akcji przystąpi ok. 75 proc. przychodni i szpitali.

Ile zapłacimy? Na razie nie wiadomo, bo cennik jest dopiero opracowywany.
Wszystko będzie zależało od zabiegu, ale górna granica stawki nie powinna
przekraczać 500 zł, zapowiadają związkowcy. Będą to jednak ceny dużo wyższe,
niż teraz płaci szpitalom i przychodniom NFZ. Właśnie ta różnica sfinansowana
przez pacjentów ma zagwarantować lekarzom wyższe zarobki.

Pacjenci powinni być z nami solidarni - argumentuje Kijak i odsyła do NFZ.
Zdaniem związkowców NFZ powinien oddać pieniądze pacjentom, którzy przyjdą z
rachunkami od lekarzy. Tyle że NFZ nie zamierza nic zwracać.
Nic nie zwrócimy, bo takie działanie lekarzy jest bezprawne - mówi Andrzej
Troszyński z biura prasowego NFZ.




Temat: Aleksander Chromik, Platforma JKM, Gdańsk
Witam. Już odpowiadam.

nietakasama napisała:

> 1. Co rozumie Pan poprzez "calkowite wyofanie sie panstwa z życia
> gospodarczego?"

Rozumiem to dosłownie. Własność tylko prywatna, żadnych podatków od osób
prawnych, żadnych ograniczeń wolności gospodarczej.

> 2. Czy postulat minimalnych podatków nie jest jednak populistyczny- jakie są
> wg
>
> Pana minimalne podatki, poprzez pobieranie których Państwo moze zaspokoić
> potrzeby obywateli?

Ok. 100 zł miesięcznie od każdego dorosłego obywatela, plus minimalny podatek
od majątku (max. 0,2% jego wartości).
Uważam, że obniżanie podatków to konieczność, a nie populizm.

> 3. Co rozumie Pan poprzez "nie krepujace swobody obywateli prawo"- bede
> wdzięczna za podanie kilku zapisów prawnych których treść chcialby Pan
> zmienić.

Np. likwidacja kodeksu pracy, obowiązkowych składek (ZUS, ubezpieczenie
zdrowotne, abonament RTV), koncesji (np. na sprzedaż alkoholu), zezwoleń (np.
na przebudowę domu).

> 4. Jak odnosi sie Pan do ogłoszeń wyborczych JKM, emitowanych w Polskim Radiu,
>
> w których prezentacja programu wyborczego Platformy JKM zamyka się w zasadzie
> na stwierdzeniu, że rządzą nami chamy, świnie i złodzieje?

Barwy kampani :)
Przypominam, że do debat merytorycznych w TVP Platforma JKM nie została
dopuszczona.

> 5. Które pubkty programu wyborczego PO uważa Pan za deklarację wprowadzenia
> IV
> RP?

Postulat proklamowania IV RP jest słuszny, ale skompromitowany groteskową
treścią, którą nadało mu PiS. PO nie tylko nie zapowiada polityczno-ustrojowej
odnowy, ale nawet nie próbuje odwoływać się do symboliki przełomu. Jednak rząd
najprawdopodobniej będzie tworzyć z PiS-em.

> 6. Czy uważa Pan za stosowne, wprowadzanie zmian w istniejącej obecnie
> ustawie,
>
> regulującej dostepność kobiet do aborcji?

Tak, ustawa powinna być znowelizowana. Uważam że aborcja powinna być dozowolona
tylko pod warunkiem bezpośredniego zagrożenia życia kobiety.

Pozdrawiam




Temat: Dwa powazne pytania do Euroentuzjastow
Do tego służą unijne programy aktywizacji terenów wiejskich i rozwoju
alternatywnych źródeł dochodu, np. inicjatywa LEADER+. Proponuję sprawdzić
w Min. Godspodarki, gdzie jest opracowywany Zintegrowany Program Rozwoju
Regionalnego i w Ministerstwie Rolnictwa, które przygotowyje sektorowy
program rozwoju obszarów wiejskich.

Zabraknie nawet kasy na polski (obowiazkowy) aport do wspolnych projektow.

Polecam pouczajacy artykul:
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_021203/ekonomia/ekonomia_a_1.html
"Kolejna grupa nowych wydatków jest związana z pomocą unijną. Aby w niej
uczestniczyć, trzeba zaangażować własne środki. Szacuje się, że aby w pełni
wykorzystać szansę, jaką niesie ta pomoc, trzeba będzie wydać z kasy państwa 4-
5,6 mld zł.

W Ministerstwie Finansów zdają sobie sprawę z kłopotów, jakie czeka budżet w
2004 r. .... w Ministerstwie Finansów trwają prace nad reformą finansów
publicznych, które pozwolą nam bezboleśnie przejść przez ten rok. Stąd te
ostatnie boje o sposób ustalania wysokości emerytur, zasiłki rodzinne, składkę
zdrowotną czy program obcinania dotacji dla górnictwa.

W opracowanym przez MF "Przedakcesyjnym programie gospodarczym" z lipca tego
roku wymienia się jako elementy reformy finansów publicznych m.in. "weryfikację
sztywnych obciążeń budżetu państwa", "uzyskanie oszczędności z tytułu
likwidacji mało efektywnych agend rządowych" i "wyeliminowanie lub ograniczenie
niektórych przywilejów branżowych i sektorowych". " Koniec cytatu.

Szczegolnie podaba mi sie : "weryfikację sztywnych obciążeń budżetu państwa".
Po naszemu: tniemy po emeryturach, rentach, nakladach na szkoly, szpitale.

BYLE DO UNII, BYLE DO UNII, BYLE DO UNII!




Temat: Klopot z RMUA i wizytami u lekarza - pomocy!
Klopot z RMUA i wizytami u lekarza - pomocy!
Jestem zatrdudniona na umowe o prace (pracuje w firmie juz ponad 4 lata) i
przez ten caly czas mam problemy z pracodawca jezeli chodzi o dostarczania
wypelnionego formularza RMUA.
No coz - uroki pracy w "firmie prywatnej" gdzie wszystko co z wiazane z
kadrami, przepisami etc. szwankuje.

Szef caly czas zapomina mi regularnie te swistki dostarczac (a ja przyznaje
ze tez nie pamietam zeby co miesiac mu o tym przypominac).
Nie to ze nie placi , czy złosliwie nie przynosi tylko po prostu jest
zakrecony , rozlatany i praktycznie o niczym nie pamieta.

Niestety efekt jest taki - ze np on "zapomniał" przez np. 2 tyg przyniesc mi
RMUA'y - a ja musialam na cito leciec do okulisty (zapaprałam sobie oko i
ból był nieziemski )
Oczywiscie - nie majac zadnego dokumentu ze skladki zdrowotne sa płacone -
musialam sie udac prywatnie.
Rachunek oczywiscie dalam do łapy pracodawcy i zarzadalam zwrotu. (ok 100 zł)
Na szczescie zaplacil ale szczesliwy nie byl.
Chce na przyszlosc uniknac takich sytuacji tym bj. ze cale szczescie akurat
tego wieczora mialam przy sobie gotówke i nie latalam od bankomatu do
bankomatu z bolacym okiem (albo np. ze zlamana noga)

I teraz pytanie :
1. jak zmobilizowac pracodawce zeby regularnie dostarczał RMUA dla pracownika?
mam na pismie co miesiac pisac? jakie sa konsekwencje gdy tego nie robi?
2. Czy mozna np. wyrobic sobie ksiazeczke zdrowia i tam co miesiac bedzie
przystawiana pieczatka itp ? (firma w ktorej pracuje to tzw " dzialalnosc
gospodarcza")
To by bylo duze ułatwienie bo nie musialabym sie co miesiac szarpac z
"zapominalskim" pracodawca.
Gdzie taka ksiazeczke sie zalatwia (i czy to jest ksiazeczka sanit-epi? (bo o
takiej znajduje informacje w necie - a nie o taka mi chyba chodzi tylko o taka
zebym normalnie mogla w razie grypy czy naglego wypadku udac sie np. do
internisty)
jakie sa koszty i kto je ponosi?
Czy wizyta w celu zalozenia ksiazeczki (np. u lekarza medycyny pracy jest
platna i kto ponosi te koszty? Czy takiego lekarza wybieram sobie sama (firma
nie ma zadnej umowy z lekarzami)

3. inny sposob?

I na koniec pytanie dodatkowe - pracuje ponad 4 lata - nigdy ne mialam badan
w lekarza na ktore wyslalby mnie pracodawca . Czy takie badania sa obowiazkowe
? Czy tez "firma prywatna" moze ale nie musi kierowac pracownika majacego
stala umowe o prace na cos takiego?
Dziekuje za odpowiedzi - mam ogromny metlik w głowie :)



Temat: Popieramy budowę ścieżek rowerowych w Warszawie
Gość portalu: kohol napisał(a):

> Gość portalu: Michał napisał(a):
>
> > Zmierzasz do tego ze rowerzysci jezdza nie placac zadnego podatku który by
>
> był
> > przeznacony na sciezki rowerowe i na nie zrzucaja sie wszyscy a na drogi
> tylko
> > kierowcy?
>
> Dokładnie.
>

Studiować także nie musisz a i tak płacisz za innych co studiują.Leczyc się
także nie a składka zdrowotna jest zdaje się obowiązkowa?
Na drogi nie zrzucają się tylko kierowcy ale i pozostała część
społeczeństwa.Zauważ że budowa ścieżek rowerowych ma być zachętą do
korzystania z ekologicznego transportu a przynmajmniej do poruszania się
trochę dla własnego zdrowia.Są także po to żeby po pracy można było się
odstresować czy pojeżdzić z dzieciakami.

> > Czy pieszy ma placic osobny podatek po to by chodzic po chodniku?
>
> Nie znam osoby, która by nie korzystała z chodników. Stąd rozumiem, że za
> chodniki płacimy z podatków. Ale nie jeżdżę na rowerze i jakoś ścieżki
rowerowe
>
> w żaden sposób nie ułatwiają mi życia i stąd chciałam wiedzieć, czy też się
na
> to zrzucam.
>

Nauka też nie musi ułatwiać Ci życia czy badania naukowe które moga przyniesc
wymierny skutek dla jakiejś branży która Ciebie może akurat nie dotyczyć i nic
Ci nie przyniesc a mimo to jej funkcjonowanie opiera się na podatkach.
Ja nie palę a dlaczego mam płacić za leczenie palaczy?Nie mam problemów z
sercem na razie a dlaczego mam płacić w mopjej składce na drogie operacje
innych?Takim rozumowaniem daleko chyba nie zajdziemy.

> > Po
> > drugie samochod zanieczyszcza srodowisko.Piesz rowerzysta itp nie ale skut
> ki
> > odczuwamy my wszyscy.
>
> Ok.

Michał



Temat: Lezajska Sluzba Zdrowia
Gość portalu: ar2r napisał(a):

> szpital nie jest fabryka śrubek , bo jeśli by nią był to mógłby ustalic cene
> śrubki czt. usługi medycznej a nie moze , mógłby nie przjmowac pacjentów
> terminalnie chorych którzy wymagają jedynie opieki i ew.podania leków p-
bólowyc
> h
> ale ich katoliccy krewni nie chca sie nimi zajmowac
> a co do pijaństwa w pracy ..../zauważcie ze odosobniony przpadek rzutuje na
> całe środowisko to coś w stylu Adolfa H

Owszem nie jest fabryką śrubek. Pozwolę sobie wszak zwrócić uwagę, że w
gospodarce rynkowej cenę - niech będzie - śrubki nie ustala bynajmniej fabryka
śrubek, lecz rynek, na którym obowiązuje prawo popytu i podaży, tudzież zasada
konkurencji. Kto chce ustalać cenę wyłącznie wedle własnych kosztów, tego
żywot, jako podmiotu gospodarczego, krótki. To zresztą podstawowy mechanizm
napędzający rozwój gospodarczy; kto ma kapitał, tego stać na nowe technologie
i w efekcie na lepszy i tańszy produkt oraz pewną obecność na rynku. Lepszy
wypiera gorszego.
Gdyby zasadę tę przenieść do służby zdrowia znaczna część szpitali już dawno
by zbankrutowała - co wcale nie wydaje mi się najgorszym rozwiązaniem,
zwłaszcza w obliczu ogromu zmarnotrawionych pieniędzy na nieustanne jej
reformowanie bez efektów, bez nadziei i bez końca. Z samego faktu obecności
szpitala niemal w każdym powiecie jeszcze niewiele wynika, poza rzecz jasna
miejscami pracy, a nierzadko bywa to największy pracodawca w powiecie. Tylko
czy o to chodzi? Cieszyć się ze szpitala, który poziomem usług przypomina
wojenny lazaret - bo ani w nim nowoczesnego sprzętu nie uświadczysz, ani
medyka gotowego nieść pomoc zgodnie z hipokratesową etyką - byłoby radością
człowieka mało rozgarniętego.
Po wielu straconych, acz kosztownych latach, część szpitali ma być
przekształcona w spółki prawa handlowego - los pozostałych, z nielicznymi
wyjątkami, wydaje się przesądzony. Które i wedle jakich zasad zostaną wybrane -
jeszcze nie wiadomo, ale ponieważ ma to realizować minister zdrowia jest
niemal pewne, że kryterium polityczne będzie odgrywało niebagatelną rolę. W
tej sytuacji kolejna reforma ma wielkie szanse podzielić los poprzedniczek.
P.S.
Czy za chorych terminalnie NFZ nie płaci należnych szpitalowi pieniędzy? I co
to ma wspólnego z katolickimi sumieniami ich krewnych, którzy jak mniemam
należną i obowiązkową składkę na ubezpieczenie zdrowotne płacą.




Temat: wypłata z ZUS'u i bezrobocie
"Pracuję ostatni rok na umowę-zlecenie /były odprowadzane składki/, czy w tej
sytuacji mogę się o coś z ZUS ubiegać, jeśli w tym czasie zachoruję?"

Przy umowie-zlecenia pracodawca nie ma obowiązku odprowadzania składek
chorobowych do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.Natomiast przy umowie o prace
pracodawca musi odprowadzać składki chorobowe za zatrudnionego pracownika.

Zgłoszenie pracownika umowa-zlecenie do ubezpieczenia, obejmuje ubzpieczenia
emerytalne, rentowne, wypadkowe i zdrowotne ( pracodawca ma na to 7 dni od
podjęcia pracy przez pracownika ).Jednak nie obejmuje ubezpieczenia
chorobowego - w przypadku umowy o prace tak.

Jeżeli podpisała pani umowa-zlecenia i pracodawca zgłosił panią do ubzpieczenia
emerytalnego, rentownego, wypadkowego i zdrowotnego to w pzypadku choroby nic
Pani od Zus nie uzyska ( chyba że została opłacana składka chorobowa ).

Z powyższego wynika, że o nic Pani się może ubiegać od ZUSu.

Natomiast składki chorobowe mogą być odprowadzane dobrowolnie i nic nie stoi na
przeszkodzie aby pracownik poinformował płatnika składek ( pracodawcy ), o tym
że chce dodatkowo płacić składki na ubezpieczenie chorobowe.

Proszę porozmawiać w tej kwestii ze swoim pracodawcą.

"Czy po rozwiązaniu umowy w grudniu - mogę się starać o zasiłek dla
bezrobotnych ?Pozdrawiam"

Podstawowym warunkiem otrzymania zasiłku jest uzyskiwanie dochodu w wysokości
849 zł brutto., czyli minimalnego wynagrodzenia krajowego.Jeżeli Pani dochody
są niższe, nie ma Pani prawa do zasiłku dla bezrobotnych.

Na umowie o prace pracodawca ma obowiązkowo opłacać "dodatkowo" składki na
fundusz pracy, co uprawnia do zasiłku dla osoby bezrobotnej.Na umowie-zlecenia
pracodawca ma obowiązek odprowadzania składek na fundusz pracy jeżeli został
przepracowany pełny miesiąc, jeżeli nie zostaje przepracowany cały miesiąc, to
pracodawca nie ma takiego obowiązku.Taka składka to mała kwota, około 25 zł,
dlatego właśnie pracodawcy na umowa-zlecenia często tego nie uwzględniają.

Proszę zapytać pracodawcy czy odprowadza składki na fundusz pracy ( uprawnia do
zasiłku ), jeżeli nie i jeżeli będzie Pani tego chciała - proszę poprosić o
dodatkowe składki na fundusz pracy - co będzie panią uprawniało do zasiłku dla
bezrobotnych.

Sama Pani widzi, że dodatkowe świadczenia kosztują pracownika, ale zasiłek
podczas choroby, czy zasiłek dla bezrobotnych, to dziś luksus, który niestety
kosztuje.Pozatym, proszę prosić pracodawca aby dał umowe o prace, dzięki temu
zyska Pani wiele świadczeń ( nawet w przypadku choroby i rozwiązania umowy ).




Temat: Odliczenie składek za pracę za granicą
Odliczenie składek za pracę za granicą
Polacy pracujący w państwach UE już za 2008 r. mogą odliczyć w kraju składki
ubezpieczeniowe, które opłacali za granicą. Restrykcyjne warunki sprawiają
jednak, że niewiele osób z tego skorzysta.
Taką możliwość wprowadzają przepisy znowelizowanej ustawy o podatku dochodowym
od osób fizycznych, które weszły w życie 1 grudnia 2008 r.Dzięki temu
zainteresowani będą mogli je uwzględnić już w rozliczeniu podatkowym za 2008 r.
Dotychczas polscy obywatele pracujący w krajach UE nie mogli odliczać od
podatku zapłaconych za granicą składek na ubezpieczenie zdrowotne, a od
dochodu – składek na ubezpieczenie społeczne. Zakwestionował to Trybunał
Konstytucyjny (sygn. K 18/06)
Nowe regulacje dotyczą tylko obowiązkowych ubezpieczeń uiszczonych w 2008 r. w
krajach Unii Europejskiej, Europejskiego Obszaru Gospodarczego i Szwajcarii.
Nie skorzystają z nich więc osoby pracujące, np. w USA, Kanadzie czy Rosji.
Ustawa o PIT przewiduje też inne ograniczenia w stosowaniu odliczeń. Nie można
uwzględnić składek,których podstawę wymiaru stanowi dochód zwolniony z podatku
zgodnie z umowami o unikaniu podwójnego opodatkowania. Oznacza to,że opłaty
ubezpieczeniowe mogą potrącić osoby pracujące w krajach,z którymi Polska
zawarła niekorzystny typ umowy,z zastosowaniem metody proporcjonalnego
odliczenia (kredytu podatkowego).Obowiązuje on jeszcze w porozumieniach z
kilkoma krajami UE,jak Belgia, Holandia, Finlandia, Dania i Islandia (oraz do
końca 2008 r. Austria).

Składki może więc odliczyć – co do zasady – osoba pracująca np. w Holandii czy
w Belgii, która ma w Polsce nieograniczony obowiązek podatkowy i musi się tu
rozliczać z całości dochodów.

Inaczej będzie z osobami pracującymi np.w Wielkiej Brytanii,które tam opłacają
ubezpieczenie społeczne i zdrowotne.Zgodnie z polsko-brytyjską umową o
unikaniu podwójnego opodatkowania,są one zwolnione z obowiązku płacenia
podatku w Polsce.A to oznacza, że nie odliczą brytyjskich składek.



Temat: Ustawa zdrowotna: awantura o składkę
System ubezpieczenia zdrowotnego wymaga gruntownej przebudowy. Przede wszystkim
jest niekonstytucyjny. W konstytucji , w art. 2 napisano: "Obywatelom,
niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy
dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych.
Warunki i zakres udzielania świadczeń określa ustawa.". I, otóż po pierwsze,
ustawa z prawa do korzystania z opieki zdrowotnej finansowanej ze środków
publicznych zrobiła "prawo obowiązkowe". Nie ma prawie nikogo w Polsce, kto nie
podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Nie mogę wybrać czy chcę
korzystać z lekarza państwowego i płacić składkę na ubezpieczenie zdrowotne,
czy z prywatnego, a pieniądze, które poszłyby na składkę zapłacić temu
lekarzowi. Po drugie: co to jest za równy dostęp, gdy składka jest uzależniona
od dochodów? Jeden musi zapłacić 50 zł, a inny 500, za to samo!!! Nie wspomnę o
tym, że temu co płaci 500 nie chce się dusić w tłoku i czekać w kolejkach w
ZOZach, za co płaci i chodzi do lekarza prywatnego, płacąc za to osobno.
Powszechne ubezpieczenie zdrowotne to wymysł nie liczący sobie więcej niż 100
lat. Przez tysiące lat wcześniej każdy sam musiał troszczyć się o leczenie
siebie i członków rodziny. „Zdobycze” socjalne okazały się niewydajne,
kosztowne, odbierały ludziom inicjatywę i elementarną zapobiegliwość.
Spowodowały, że obywatele przerzucili na państwo ryzyko związane ze zdarzeniami
losowymi w swoim życiu i oczekiwali, że państwo zawsze ich wesprze, mało tego:
zaczęli oczekiwać, że zdarzenia negatywnie wpływające na ich sytuację bytową w
ogóle nie będą występować. W dodatku wykształciła się całkiem liczna grupa,
która za cenę rezygnacji z wysokich aspiracji i zgody na ubogą wegetację
wybrała życie bez pracy i odpowiedzialności dzięki rozmaitym świadczeniom:
zasiłkom, zapomogom itp. uzyskiwanych ze środków publicznych, oczywiście na
koszt tych, którzy wzięli swój los we własne ręce.
Może jednak czas na przemyślenie korzyści i strat wynikających z tego, że mamy
państwo socjalne i zdemontować zbędną nadbudowę, która zwalniając nas z
odpowiedzialności za siebie pozbawia nas jednocześnie wolności.



Temat: Jak oszukać pracodawcę?
Barbinator, czytaj uwazniej...
Gość portalu: barbinator napisał(a):

> Skoro w Kanadzie są jak piszesz, zduszone ceny leków i powszechna opieka
> medyczna a ponadto nie ma slumsów, mimo że jest bezrobocie, to z pewnością
nie
> jest to system ultraliberalny.

Napisalem przeciez, ze mocne ograniczenie systemu ubezpieczen spolecznych nie
musi oznaczac systemu ultraliberalnego - i tu podalem przyklad Kanady, jako
kraju w ktorym owe ubezpieczenia sa mocno ograniczone (np. w porownaniu do
Polski, Szwecji czy Francji), a jednak jest ciagle systemem socjalnym!

> Jednak skoro składka na ubezpieczenie jest niska, to widać te "luksusy" są
> finansowane w inny sposób, zapewne poprzez podatki. Jesli jak piszesz system
> opieki zdrowotnej jest powszechny, to ja nie wiem jak można to połączyć z
> brakiem "obowiązkowej zrzuty" - bo niby kto płaci za leczenie bezrobotnych
czy
> biednych?
System ubezpieczen spolecznych a system opieki zdrowotnej to jednak dwie rozne
rzeczy.

> Nie nazwałabym tego "mocnym ograniczeniem systemu obowiazkowych ubezpieczen
> spolecznych", raczej wręcz przeciwnie.
> W Polsce też możnaby zlikwidować składkę ZUS w części zdrowotnej i finansować
> opiekę zdrowotną bezpośrednio z budżetu państwa czyli z podatków - tylko jaka
> to różnica w sensie ponoszonych kosztów?
Czy ja sie myle, czy ZUS juz od jakiegos czasu nie obsluguje owej 'czesci
zdrowotnej'? Podobno byly Kasy Chorych.

Ograniczenie systemu ubezpieczen spolecznych, o ktorym pisalem, polega na tym,
ze jest to *ubezpieczenie*, zapewnienie minimum dla tych, ktorym sie nie
powiodlo, a nie system rozdawnictwa dla wszystkich. Po prostu system jest
zbudowany tak, ze dla znakomitej wiekszosci emerytow panstwowa emerytura nie
jest podstawa przezycia. Ci, ktorzy maja emerytury z innych zrodel, nie dostaja
wyplaty z tytulu tego ubezpieczenia. Ale jesli czyjs plan emerytalny sie
zawali, lub nie wystarcza do przezycia, ubezpieczenie bedzie wyplacane.

Pozdrawiam,

mk.

PS. Zgadzam sie z tym, ze system ultraliberalny w praktyce nie moze istniec.




Strona 2 z 4 • Wyszukano 195 postów • 1, 2, 3, 4
Szablon by Sliffka